Zatrzymaniem 4 mężczyzn, podejrzanych o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, zakończyła się akcja inowroclawskich policjantów wspieranych przez kolegów z KWP w Bydgoszczy i Centralnego Biura Śledczego KGP, przeprowadzona jednocześnie w czterech województwach.
We wtorek (11 marca) podczas wspólnej akcji policjanci z Inowrocławia, Komendy Wojewódzkiej w Bydgoszczy i bydgoskiego Wydziału Centralnego Biura Śledczego KGP zatrzymali 4 mężczyzn podejrzanych o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Tego dnia, wcześnie rano, na terenie czterech województw - kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, śląskiego i warmińsko-mazurskiego – funkcjonariusze równocześnie weszli do 9 mieszkań osób podejrzewanych o rozpowszechnianie pornografii z udziałem dzieci poniżej 15 lat. W wyniku dokonanych przeszukań śledczy zabezpieczyli 3 komputery, kilkaset płyt CD, DVD i kaset z filmami lub zdjęciami z pornografią dziecięcą - informuje asp. sztab. Katarzyna Witkowska z KWP w Bydgoszczy. Śledztwo w tej sprawie od kilku miesięcy prowadziła inowrocławska prokuratura. Z dotychczas zabezpieczonych w nim dowodów wynika, że handel pornografią dziecięcą rozwijał się na szeroką skalę obejmując swym zasięgiem kilka województw. Wczorajsze zatrzymania, to początek sprawy. Zamieszane w nią osoby rozpowszechniały zdjęcia i filmy pornograficzne z udziałem dzieci wykorzystując do tego między innymi internet i telefony komórkowe. Dwaj zatrzymani mężczyźni (l.41 i 53) są mieszkańcami województwa kujawsko-pomorskiego, trzeci (l.27) warmińsko-mazurskiego, a czwarty (l.35) wielkopolskiego. Wśród nich jest ochroniarz, kasjer ze sklepu, pracownik fizyczny i cukiernik. Wszystkim zostaną przedstawione zarzuty rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem dzieci. Prowadzący śledztwo prokurator będzie wnioskował do sądu o zastosowanie wobec nich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 8 – art. 202 §3 Kodeksu karnego. Sprawa jest rozwojowa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze