24. finał WOŚP już za nami. Zakończyło go tradycyjne "światełko do nieba". Na godz. 22.30 na koncie inowrocławskiego sztabu WOŚP była już kwota 77 tys. złotych. Czekamy na kolejne meldunki ze sztabu.
Na hali zaprezentowali się tancerze ze Szkoły Tańca Adama Borzęckiego, zespół Background oraz Mistah Lego. Na scenie odbywały się również licytacje. Jako pierwsze zlicytowano dwie koszulki z akcji BiegamBoLubię za 90 zł. Za 200 zł zlicytowano koszulkę Kamila Bednarka wraz z płytą artysty. Do zestawu dorzucono płytę Farben Lehre i piękne bombki wykonane przez panie z zajęć rękodzielniczych realizowanych w Bibliotece Miejskiej. Za sto złotych poszły pamiątkowe koszulki z festiwalu Art Ino i płyty Juniora Stressa. Zegar, kalendarz i kubek, z logo WOŚP poszły za 200 zł. W tym roku zlicytowano aż dwa polfinki za 300 złotych (Policja) i 280 złotych (portal inowroclaw.info.pl). Za 200 zł zlicytowano koszulkę, kalendarz i podwójną wejściówkę na koncert zespołu DOMOWE MELODIE. Trójwymiarowy obraz przedstawiający Inowrocław z 1919 roku poszedł za 320 zł. Karnety na baseny wraz z dodatkami wojskowo-wośpowymi to kolejno 160 i 170 zł. Karnet na zajęcia jeździeckie w Balczewie to kolejne 150 zł. Szklany anioł to koszt tylko 100 zł. Piłka do koszykówki z autografem Marcina Gortata i karnet na zajęcia do bawialni kreatywnej udało się zlicytować za 300 złotych. Bilet na lot paralotnią to 200 zł, Bednarkowe gadżety to 100 zł. Warto zaznaczyć, że wolontariusz Szymon Ceglarski z ZSI, który zbierał z mamą Agnieszką (nie ma jeszcze szesnastu lat) zebrał 2062,70 zł, a Natalia Stelmach zebrała do puszki imponującą kwotę 2057,51 zł! Gratulacje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze