Poniżej prezentujemy 6 oświadczeń (ciekawe ile jeszcze), które są pokłosiem konferencji prasowej posła Łukasza Schreibera po wizycie w Inofamie. Tak więc kubełek popcornu i do lektury. Ciekawie jakie internauci wyciągną wnioski z tej polemiki na oświadczenia.
Wzruszająca jest dzisiejsza troska posła PiS Łukasza Schreibera o przyszłość inowrocławskiego zakładu Inofama, wyrażona w trakcie jego „kontroli poselskiej” w tym zakładzie. Przypominamy, że do tragicznej wręcz sytuacji Inofamy, która jest spółką skarbu państwa nie doprowadziła żadna nagła katastrofa, lecz niewłaściwy i lekceważący sposób zarządzania nią przez nominantów kierowanych tam przez rząd PiS.
Gdzie był wówczas pan poseł? Na czym skupiała się wtedy jego uwaga i o co się troszczył? Poseł był wówczas ministrem, członkiem Rady Ministrów w rządzie Mateusza Morawieckiego. Wtedy nie wykazał się w tej sprawie żadną aktywnością, nie słyszeliśmy o żadnych jego działaniach. Dziś, kiedy zakładem bez zarządu kieruje jednoosobowo zarządca wyznaczony przez sąd, poseł Schreiber przyjeżdża, wylewa krokodyle łzy, rozlicza, kontroluje i domaga się…
ReklamaInformujemy Państwa, że właściwym adresatem jego oczekiwań powinien być były jego pracodawca - premier Morawiecki oraz obecny prezydent K. Nawrocki.
Prezydent Nawrocki kilka dni temu zawetował ustawę o SAFE, która zgodnie z działaniami rządu premiera Donalda Tuska i planami Agencji Rozwoju Przemysłu miała zapewnić niezbędne środki finansowe na modernizację inowrocławskiej Inofamy oraz uruchomienie w niej budowy dronów lub części do dronów. Prezydent Nawrocki odrzucił tę ustawę wyrzucając ją do kosza, a dodatkowo poseł PiS, który również w Sejmie głosował przeciwko SAFE - głosował także przeciwko rozwojowi inowrocławskiej Inofamy, przed którą dziś protestuje. To przykład na wyjątkową hipokryzję.
Przypominamy, że senator Ryszard Brejza od jesieni ubiegłego roku interweniuje w sprawie tego zakładu zarówno w ministerstwie, jak i w organie prowadzącym, utrzymuje stały kontakt z zarządcą tego zakładu oraz z szefami związków zawodowych, którzy reprezentują załogę. W parlamencie, w Senacie, w odróżnieniu od posła Schreibera, senator Ryszard Brejza głosował “za” SAFE, czyli również za pomocą dla Inofamy.ReklamaZ wyrazami szacunku,
Biuro Senatora Ryszarda Brejzy
Komentarz do konferencji Posła PiS Ł. Schreibera nt. INOFAMY
W dniu dzisiejszym do Inowrocławia przyjechał były minister, poseł PiS z Bydgoszczy Łukasz Schreiber, który pełnił funkcję ministra w czasach rządów Mateusza Morawieckiego - okresie, gdy Inowrocław był pomijany przy podziale środków i wsparcia inwestycyjnego.
Poseł PiS zabrał głos w sprawie trudnej sytuacji zakładu Inofama. Zapomniał jednak, że obecne problemy mają również pośredni związek z jego własnymi „zasługami”.ReklamaPo pierwsze, jak już wcześniej informował Senator Ryszard Brejza - w ramach unijnego programu SAFE planowane było uruchomienie produkcji dronów (lub części do nich) w tym zakładzie. Potwierdził to publicznie prezes Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Po drugie - poseł PiS Schreiber nie interesował się sytuacją spółki w latach rządów PiS, kiedy sam był członkiem rządu. To właśnie wtedy doszło do niegospodarności w Inofamie i innych spółkach skarbu państwa. Łączna kwota naruszeń, wynikająca z audytów w grupie ARP to 415 mln zł. W związku z tym Agencja Rozwoju Przemysłu skierowała aż 12 zawiadomień do prokuratury. Jak wynika z informacji przekazanych przez zarząd ARP, obejmują one łącznie 12 czynów, dotyczących m.in. niegospodarności, oszustwa, fałszerstwa intelektualnego oraz przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów.
ReklamaŚrodki publiczne przekazywane na wsparcie Inofamy S.A. kierowanej przez namiestników PiS - nie przyniosły żadnych pozytywnych efektów, wręcz przeciwnie.
Po trzecie, co należy podkreślić - poseł Schreiber głosował w Sejmie przeciwko ustawie SAFE, która dawała szansę na wsparcie również dla Inofamy.
Po czwarte – Karol Nawrocki zawetował ustawę SAFE, która – jak wskazywał Senator Ryszard Brejza, mogła stanowić istotne wsparcie dla zakładu.Podsumowując, ocenę dzisiejszego medialnego wystąpienia posła PiS Schreibera, jego partyjnych kolegów i koalicjantów przed siedzibą inowrocławskiej Inofamy - pozostawiamy pracownikom zakładu oraz mieszkańcom.
ReklamaPosłowi PiS warto natomiast przypomnieć starą zasadę: primum non nocere – po pierwsze nie szkodzić. Jeśli nie można pomóc, to przynajmniej nie należy przeszkadzać.
A notowania PiS? Spadają – podobnie jak spółki pozostające pod ich politycznym nadzorem.
Przewodniczący
Koalicji Obywatelskiej Inowrocław
Patryk Kaźmierczak
Z oburzeniem przyjmujemy wypowiedzi senatora Ryszarda Brejzy oraz lokalnych działaczy Koalicji Obywatelskiej dotyczące sytuacji spółki Inofama S.A. w Inowrocławiu.
W ich przekazie pojawiają się kolejne polityczne oskarżenia i próby przerzucania odpowiedzialności, jednak całkowicie pomijany jest jeden podstawowy fakt.
ReklamaOd ponad dwóch lat w Polsce rządzi koalicja Donalda Tuska, tzw. koalicja 13 grudnia.
To właśnie obecna władza odpowiada dziś za politykę przemysłową państwa, za decyzje dotyczące spółek Skarbu Państwa oraz za realne wsparcie dla polskich zakładów pracy.
Próba przerzucania odpowiedzialności na innych jest więc niczym innym jak polityczną hipokryzją.
Kilka miesięcy temu politycy obecnej władzy publicznie zapewniali o wsparciu dla Inofamy w wysokości około 6 milionów złotych.
Mieszkańcy Inowrocławia i pracownicy zakładu do dziś nie usłyszeli jednak jasnej odpowiedzi: gdzie są te pieniądze i jakie realne działania zostały dzięki nim podjęte?!
ReklamaDlatego dziś mamy pełne prawo zadać pytanie: czy zapowiadana przez polityków koalicji 13 grudnia ewentualna pomoc w ramach programu SAFE będzie równie „skuteczna”, jak wcześniej zapowiadane wsparcie w wysokości 6 milionów złotych?!
Mieszkańcy Inowrocławia doskonale pamiętają składane obietnice.
Niestety coraz częściej okazuje się, że w przypadku polityków koalicji 13 grudnia między deklaracjami a rzeczywistością istnieje ogromna przepaść.
Wiarygodność w polityce buduje się czynami, a nie kolejnymi komunikatami i politycznymi atakami. Dziś mieszkańcy Inowrocławia oraz pracownicy Inofamy oczekują jednego, konkretnych decyzji, realnych pieniędzy i rzeczywistego wsparcia dla zakładu pracy, a nie kolejnych prób odwracania uwagi od odpowiedzialności obecnej władzy.
Reklama
Za Komitet Miejski
Wojciech Gerus
Pełnomocnik KM
Prawa i Sprawiedliwości Inowrocław
"Pytacie gdzie są pieniądze dla Inofamy? Pytajcie tych, którzy za waszych rządów doprowadzili zakład do upadku:
- to parlamentarzyści PiS zagłosowali przeciwko wsparciu finansowemu z programu SAFE między innymi dla inowrocławskiej Inofamy
- to prezydent PiS wyrzucił do kosza ustawę SAFE przyjętą przez Koalicję 15 Października, w tym pieniądze dla inowrocławskiej Inofamy. Może tam ich poszukacie?
Teraz wszystkie starania należy zaczynać od początku. W tej sytuacji powinniście milczeć.
Wam nie chodzi o pracowników i przyszłość zakładu. Wam chodzi o zaszczepienie kolejnego kłamstwa, które ma wam przynieść wyłącznie polityczne korzyści. Wstyd.
Na koniec zmartwię was. Pomimo waszej destrukcji nie poddajemy się i nie rezygnujemy z walki. Wierzymy, że nasze działania przyniosą pozytywne skutek dla Inofamy, dla inowrocławskich jednostek wojskowych w rządowym programie "Polska Zbrojna".Reklama
Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej InowrocławPatryk Kaźmierczak "
Z przykrością czytamy emocjonalny wpis lokalnych działaczy Koalicji 13 grudnia, w którym zamiast faktów pojawiają się kolejne oskarżenia, manipulacje i próby odwracania uwagi od rzeczywistej odpowiedzialności za sytuację Inofamy.
Przypominamy rzecz podstawową: od ponad dwóch lat w Polsce rządzi koalicja Donalda Tuska.To wy sprawujecie dziś władzę, dysponujecie budżetem państwa, ministerstwami oraz spółkami Skarbu Państwa. Jeśli więc Inofama potrzebuje wsparcia, to właśnie wy macie dziś wszystkie narzędzia, aby to wsparcie zapewnić.
ReklamaZamiast jednak przedstawić konkretne decyzje i realne pieniądze dla zakładu, próbujecie zasłaniać się kolejnymi hasłami i programami, które jak na razie istnieją głównie w wypowiedziach politycznych.
Powiedzmy więc jasno: Inofama nie została oficjalnie wskazana jako beneficjent programu SAFE.
Do dziś nie przedstawiono żadnej decyzji, żadnej umowy ani żadnego dokumentu potwierdzającego, że środki z tego programu rzeczywiście trafią do Inowrocławia. Są tylko deklaracje polityków koalicji rządzącej.
Dlatego mieszkańcy Inowrocławia mają pełne prawo zadać pytanie: czy zapowiadana dziś pomoc z programu SAFE będzie tak samo „realna”, jak zapowiadane kilka miesięcy temu wsparcie w wysokości 6 milionów złotych dla Inofamy?!
Bo o tych 6 milionach mówiliście publicznie.
I do dziś mieszkańcy nie usłyszeli odpowiedzi, gdzie te pieniądze są.
W swoim wpisie powołujecie się również na rządowy program „Polska Zbrojna”. Warto więc powiedzieć wprost: jest to program modernizacji i rozwoju Sił Zbrojnych RP, a nie lista gwarantowanych zamówień dla konkretnych zakładów. Samo powoływanie się na ten program nie oznacza automatycznie żadnych kontraktów dla Inofamy.
Jeżeli więc twierdzicie, że program ten ma przynieść realne korzyści dla zakładu w Inowrocławiu, pokażcie konkrety:
- gdzie jest decyzja o włączeniu Inofamy do tego programu,
- gdzie są podpisane umowy,
- gdzie są zamówienia dla zakładu.
Bo na razie znów słyszymy jedynie zapowiedzi i polityczne deklaracje.
Mieszkańcy Inowrocławia doskonale widzą różnicę między realnymi działaniami a politycznymi opowieściami. Pracownicy Inofamy nie potrzebują dziś emocjonalnych wpisów i propagandowych haseł.
Potrzebują konkretnych decyzji, zamówień i pieniędzy dla zakładu pracy.
I za to dziś pełną odpowiedzialność ponosi rząd koalicji 13 grudnia.
W imieniu Komitetu Miejskiego
Wojciech Gerus
Pełnomocnik KM
Prawo i Sprawiedliwość Inowrocław
"Niewiarygodne, niesamowite... PiS pyta gdzie są środki z SAFE!"
Przewodniczący KO Inowrocław
Patryk Kaźmierczak"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kup marchew i kalafior – dudniły mi w głowie słowa Żony, gdy idąc do warzywniaka zbliżałem się do osiedlowego placu GÓWNIAKOWYCH uciech. Dudnienie nagle ustało, bo od strony piaskownicy dobiegły piskliwe wrzaski Ludziakowych Samic. Gówniaki Samic zaciekle konstruowały BABY piaskowe, zaś same Samice, niezainteresowane poczynaniami swojego POMIOTU, jęły się podnosić z ławeczek gestykulując pazurzakami. Gdy dwie wlazły do piaskownicy następne podążyły za nimi. Jak na rozkaz wszystkie Gówniaki oderwały się od inżynierskiego dzieła. Podniosły i rzuciły wiaderka, grabki oraz łopatki też. Z zadartymi noskami wyszły ze swego piaskowego królestwa i zbliżyły do mnie. – Kopsnij Pan slugi – grzecznie poprosiły. – Nie palę - odpowiedziałem. – To psynajmniej dichę na limoniadę. – Dam dwie jak powiecie o co tam spór idzie. – Bo mama Asi mówiła, że Cuskowy ma lepsio flizurke od Blauna– rzekł Adaś. – A mama Tomaska uwazała cochraną Kackowego za najfajoską, ze nawet Mamcen takiej nie ma – odrzekła Krysia. Dałem stówę, bo zasłużyły. – Wlucimy jak ustalo swe stanowiska – krzyknął Tomcio na odchodne i poszły do pobliskiego MONOPOLKOWEGO. Jeszcze się uchyliłem, bo właśnie przeleciało wiadro zmierzające wprost na moją głowę. W piaskownicy 6 GODZILLI swymi cielskami demolowało piaskowe konstrukcje zaś łopatki i grabki uczyły się latać. Zadumany poszedłem do sklepu. W domu Żonka mnie powitała – Na cholerę mi śledzie i to jeszcze 3 kilo?! Czyś ty zwariował?! – Usiadłem zamyślony na zydelku.
Kup marchew i kalafior – dudniły mi w głowie słowa Żony, gdy idąc do warzywniaka zbliżałem się do osiedlowego placu GÓWNIAKOWYCH uciech. Dudnienie nagle ustało, bo od strony piaskownicy dobiegły piskliwe wrzaski Ludziakowych Samic. Gówniaki Samic zaciekle konstruowały BABY piaskowe, zaś same Samice, niezainteresowane poczynaniami swojego POMIOTU, jęły się podnosić z ławeczek gestykulując pazurzakami. Gdy dwie wlazły do piaskownicy następne podążyły za nimi. Jak na rozkaz wszystkie Gówniaki oderwały się od inżynierskiego dzieła. Podniosły i rzuciły wiaderka, grabki oraz łopatki też. Z zadartymi noskami wyszły ze swego piaskowego królestwa i zbliżyły do mnie. – Kopsnij Pan slugi – grzecznie poprosiły. – Nie palę - odpowiedziałem. – To psynajmniej dichę na limoniadę. – Dam dwie jak powiecie o co tam spór idzie. – Bo mama Asi mówiła, że Cuskowy ma lepsio flizurke od Blauna– rzekł Adaś. – A mama Tomaska uwazała cochraną Kackowego za najfajoską, ze nawet Mamcen takiej nie ma – odrzekła Krysia. Dałem stówę, bo zasłużyły. – Wlucimy jak ustalo swe stanowiska – krzyknął Tomcio na odchodne i poszły do pobliskiego MONOPOLKOWEGO. Jeszcze się uchyliłem, bo właśnie przeleciało wiadro zmierzające wprost na moją głowę. W piaskownicy 6 GODZILLI swymi cielskami demolowało piaskowe konstrukcje zaś łopatki i grabki uczyły się latać. Zadumany poszedłem do sklepu. W domu Żonka mnie powitała – Na cholerę mi śledzie i to jeszcze 3 kilo?! Czyś ty zwariował?! – Usiadłem zamyślony na zydelku.