Już po raz drugi dzieci z Inowrocławia mogły kibicować podczas finału Turnieju „Orlika” o Puchar Premiera Donalda Tuska w dwóch kategoriach wiekowych: 10-11 lat i 12-13 lat dziewcząt i chłopców.
Organizatorem turnieju – na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki – jest Szkolny Związek Sportowy, a partnerami są PZU i PKN ORLEN. Do tegorocznego Turnieju Orlika o Puchar Premiera Donalda Tuska zgłosiło się 16000 drużyn i 1219 „Orlików”. Ponad 150 000 dziewcząt i chłopców. 13 października o godzinie 6.00 z parkingu inowrocławskiej hali sportowej cztery ekskluzywne autokary turystyczne z sympatykami dziecięcej i młodzieżowej piłki nożnej wyruszyły do Warszawy, aby zobaczyć finał tegorocznych zmagań. Około godziny 10.30 cała grupa dotarła na miejsce, w bardzo szybkim tempie zwiedziła Rynek Starego Miasta, obejrzała między innymi Zamek Królewski, Pałac Prezydenta RP, a o 12.00 podziwiała zmianę warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Około godziny 13.00 wszyscy znaleźli się w hali warszawskiego „Torwaru”, gdzie na samym wstępie każdy uczestnik otrzymał paczkę żywnościową, gadżety do kibicowania oraz pamiątkową koszulkę. Przed rozpoczęciem panowała wspaniała atmosfera wspólnych tańców i zabaw. O 14.00 premier Donald Tusk i minister sportu Joanna Mucha rozpoczęli imprezę. Zmagania finalistów komentował znany dziennikarz, Dariusz Szpakowski. W kuluarach autografy rozdawali: dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą, Tomasz Majewski oraz wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem - Piotr Małachowski. W przerwach meczów wystąpił Maciej Czaczyk, zwycięzca "Must Be the Music. Tylko muzyka", a także inni wykonawcy. Grupa z Inowrocławia w dwóch turach o godzinie 15.00 i 17. 00 zwiedziła piękny i nowoczesny stadion „Legii”. Przewodnik skrupulatnie opowiadał o obiekcie. Dzieci dowiedziały się między innymi, co to takiego jest „Żyleta”. O 18.00 wszyscy uczestniczyli w uroczystości wręczenia pucharów. Około 23.00 zmęczone pociechy odebrali z parkingu hali OSiR-u stęsknieni rodzice. Wyjazd zorganizował przewodniczący komisji sportu Henryk Procek, dzięki pomocy posła Krzysztofa Brejzy i pracowników jego biura, Szkolnym Związkom Sportowym w Warszawie, Wydziałowi Oświaty UM, programowi unijnemu koordynowanemu przez Katarzynę Sopolińską, dyrekcji SP11 z Ryszardem Klimaszewskim na czele, wychowawcom: Rafałowi Wojciechowskiemu, Dominice Olejniczak- Bembniście, Katarzynie Sopolińskiej, Ewie Klimaszewskiej, Krzysztofowi Brossowi, wolontariuszom: Katarzynie Pawłowskiej, Patrykowi Stecowi, Milenie Kowalskiej, Karinie Czerwińskiej, Adamowi Idzińskiemu, Danielowi Kołodyńskiemu, Monice Gołaszewskiej oraz rodzicom wszystkich dzieci. Henryk Procek: Dopiero na trzy dni przed imprezą otworzyła się szansa przywiezienia do Warszawy czterech autokarów dzieci. Termin na organizację był bardzo krótki. Zwróciłem się do wszystkich inowrocławskich szkółek piłkarskich, zawodników TKKF o pomoc. Nie zdążyłem natomiast dotrzeć do wszystkich szkół, tak jak to było w ubiegłym roku. Nie wszyscy mogli - ze wzglądu na krótki czas - zmienić plany na sobotę, ale dzięki pomocy wielu instytucji oraz ludzi udało się skompletować niemal pełną obsadę. Myślę, że dla każdego dziecka jest to wielkie wydarzenie, a tym bardziej dla sportowca. Osobiście, podzielę się anegdotą. W szatni Legii Warszawa przy szafce każdego zawodnika znajduje się gniazdko z prądem, spytałem dlaczego. Pani przewodnik powiedziała, że żaden z piłkarzy „nie może żyć” bez naładowanego telefonu komórkowego. Przyznacie sami, że to ciekawe? PS. Mam nadzieję, że za rok będziemy kibicować drużynie z Inowrocławia, tak jak to było w ubiegłym roku. Bardzo dziękuję za dodatkową pomoc Barbarze Janczurewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze