Reklama

Uzdrowisko i fabryka mogą współistnieć tak jak dzieje się to od 150 lat – debata nt. energii z odpadów w TVP

Kilkudziesięciu pracowników i mieszkańców wzięło udział w programie TVP Bydgoszcz poświęconym budowie instalacji termicznego przekształcania odpadów w sąsiedztwie fabryki sody w Inowrocławiu.

link do zapisu emisji programu „Samorządni” z 13.11.2024 r., dostępnego pod adresem https://bydgoszcz.tvp.pl/7084935/samorzadni.

 

Przedstawiciele załogi spółki Qemetica Soda Polska wyrazili obawy dotyczące przyszłości zakładu w sytuacji, gdy spalarnia nie zostanie wybudowana. Zarzucali grupie kilku protestujących również obecnych na nagraniu, że próbują podzielić społeczność Inowrocławia, przedstawiając fałszywą alternatywę: albo fabryka, albo uzdrowisko. Zdaniem pracowników i władz Qemetiki, zarówno uzdrowisko, jak i fabryka sody, zgodnie współistnieją na terenie Inowrocławia od końca XIX wieku.

Reklama

W spotkaniu organizowanym niedaleko miejsca gdzie stanąć ma instalacja, czyli na terenie kompleksu przemysłowego Qemetica, wzięło udział kilkadziesiąt osób pracujących w fabryce i będących jednocześnie mieszkańcami Inowrocławia. Szansę na przedstawienie swoich poglądów mieli także przeciwnicy budowy instalacji z lokalnego stowarzyszenia. Wypowiadali się m.in. przedstawiciele zarządu chemicznej spółki oraz związków zawodowych, a także pracownicy. Wśród zwolenników budowy instalacji byli także przedstawiciele lokalnych firm współpracujących od lat z Qemetiką. Nie brakowało wśród ich głosów niepokoju o swoją przyszłość w sytuacji, w której zakład miałby być likwidowany.

- Musimy mówić o tym teraz, zanim będzie za późno. Na szali nie tylko jest inowrocławska Soda. To przede wszystkim ludzie, ich rodziny, to setki firm, które codziennie dla nas pracują. Przecież my tu mieszkamy i żyjemy, a w zakładzie sodowym pracują nierzadko kolejne pokolenia. Nikt nie mówi, że zakład upadnie jutro, czy za miesiąc. Ale rozmawiamy o stabilnej przyszłości, o perspektywie 10-15-letniej. Bezpiecznej, także dla całego miasta i jego gospodarki – mówi Daniel Sendor, szef zakładowej „Solidarności”.

Reklama

Piotr Kapuściński, wiceprezes Qemetica Soda, przypomniał argumenty, które były podnoszone podczas dwóch spotkań informacyjnych wokół inwestycji. Po pierwsze, powstanie instalacji jest elementem planu transformacji energetycznej zakładu i stopniowego zastępowania energii z węgla energią pozyskaną z odpadów, biomasy i gazu. Bez realizacji tego planu, przyszłość zakładu będzie zagrożona w ciągu kilku lat wobec sytuacji na rynku sody w Europie. Po drugie, spółka przygotowała pakiet korzyści dla mieszkańców związany z budową instalacji: dostarczanie ciepła do sieci ciepłowniczej miasta i tym samym szansę na zmniejszenie niskiej emisji, stabilizację rosnących cen odbioru odpadów oraz zwiększenie środków w drugiej edycji inowrocławskiego Funduszu Inicjatyw Społecznych do 1 mln zł.

- Tym samym co roku przeznaczać będziemy milion złotych rocznie na wsparcie inicjatyw mieszkańców. To dokładnie tyle samo ile dziś wynosi budżet obywatelski miasta. Oczywiście, niezależnie od tego, dalej będziemy wspierać inowrocławską koszykówkę - podkreślił Piotr Kapuściński.

Reklama

Rozmowa w programie ogniskowała się wokół rzekomego zagrożenia jakie stwarza instalacja dla uzdrowiskowego charakteru miasta i – jak twierdził jeden z protestujących – braku zgodności inwestycji z miejscowym planem miasta. Tymczasem planowana inwestycja ma powstać w odległości ponad 2 km od zewnętrznej granicy, tj. strefy C ochrony uzdrowiskowej,, ustalonej Uchwałą Rady Miasta Inowrocławia z 2021 roku. W przypadku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to, jak padło podczas spotkania, a dokładnie taka sama instalacja wybudowana została w oparciu o jednakowe zapisy planu miejscowego w Rzeszowie.

- Uzdrowisko w Inowrocławiu istnieje 150 lat, mniej więcej tyle samo co fabryka sody. Inowrocław ma dwa gospodarcze serca, które istnieją w symbiozie. Stawianie fałszywej alternatywy – albo fabryka, albo uzdrowiska jest nieuczciwe, my wskazujemy, że brak obniżenia kosztów energii dla zakładu w perspektywie kilku lat stanowi niezwykle poważne zagrożenie dla istnienia fabryki w Inowrocławiu. A dla uzdrowiska mamy konkretne propozycje – więcej ciepła z sieci to szansa na wyeliminowanie niskiej emisji z „kopciuchów” i tym samym poprawy stanu powietrza, a dodatkowe pieniądze z funduszu mogą wesprzeć promocję Inowrocławia wśród kuracjuszy. Jednemu z najbardziej znanych uzdrowisk w Niemczech w Wiesbaden nie przeszkadza uruchomienie w tym roku instalacji do pozyskiwania energii z odpadów o rocznej przepustowości na poziomie ćwierć miliona ton odpadów - argumentował Andrzej Piotrowski, dyrektor ds. transformacji energetycznej w Qemetice. Dodał jednocześnie, że obiekt w Wiesbaden powstaje na zlecenie miasta.

Reklama

Dla stabilnej przyszłości fabryki w Inowrocławiu kluczowym elementem niezbędnego projektu zamiany sposobu pozyskania energii jest budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów. W marcu 2023 roku został złożony Raport Środowiskowy do Urzędu Miejskiego w Inowrocławiu. Został on pozytywnie zaopiniowany przez wszystkie wymagane prawem organy opiniujące, tj. Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, Urząd Marszałkowski, Sanepid oraz Wody Polskie. Ostatecznie, to Prezydent Miasta Inowrocławia wydaje akt w postaci decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych.

Qemetica Soda Polska zatrudnia w powiecie inowrocławskim blisko 1700 osób, a pośrednio - według szacunków spółki - wpływa na funkcjonowanie ponad 4000 miejsc pracy. Wynika to z faktu, że firma współpracuje z ponad 200 przedsiębiorstwami z regionu. Spółka odprowadza rocznie do budżetów lokalnych samorządów około 20 mln zł, pochodzących z podatków i danin.

Reklama


 

Poniżej prezentujemy argumenty przeciwników budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów podnoszone podczas programu telewizyjnego „Samorządni”, wyemitowanego 13 listopada 2024 r. w TVP 3 Bydgoszcz. Ze względu na ograniczony czas programu, poniżej przedstawiamy stanowisko spółki Qemetica Soda Polska do podnoszonych w programie kwestii.

  1. Uzdrowiska zatrudnia prawie 1200 wykwalifikowanych pracowników plus firmy kooperujące. W zakładzie sodowym pracuje 600 osób i jest to pewna różnica. Solanki istnieją 150 lat […]W zakładach uzdrowiskowych są zatrudnieni wysoko wykwalifikowani fachowcy, którzy nie znajdą sobie pracy.

To próba stworzenia fałszywej, społecznie szkodliwej alternatywy. Nie ma mniej lub bardziej istotnych etatów, nie ma ludzi, których praca jest mniej lub bardziej ważna w Inowrocławiu, zwłaszcza dla nich samych, kiedy od tej pracy zależy funkcjonowanie ich samych i ich rodzin. Próba skonfliktowania ze sobą pracowników dwóch kluczowych dla miasta i jego przyszłości branż przez przedstawiciela Stowarzyszenia „Nie dla spalarni w Inowrocławiu” jest niedopuszczalna i moralnie naganna. Obydwie gałęzie gospodarki (przemysł i uzdrowisko) rozwijają się od kilkudziesięciu lat w symbiozie. Współistnieją bowiem od prawie stu pięćdziesięciu lat w oparciu o ten sam naturalny zasób regionu jakim jest solanka. To, co dziś zagraża działalności uzdrowiskowej i na co zwraca uwagę Najwyższa Izba Kontroli, to niska emisja pochodząca głównie z tzw. „kopciuchów”. Dlatego Qemetica proponuje dostarczenie ciepła w konkurencyjnej cenie do miejskiej sieci ciepłowniczej. Ciepła, które również powstanie w nowej instalacji termicznego przetwarzania odpadów. To w ocenie spółki jest droga do poprawy jakości życia i warunków funkcjonowania zakładu sody i uzdrowisk. Próba antagonizowania ludzi i dzielenia ich na lepszych i gorszych jest niedopuszczalna.

Reklama

Qemetica Soda Polska zatrudnia około 1600 osób, a według szacunków spółki wpływa pośrednio na ok. 4500 miejsc pracy w regionie Inowrocławia.

  1. Qemetica złożyła podanie do urzędu à propos przejścia na biomasę w czterech kotłach […] dostaliście 100 mln zł dotacji na to. Nie wciskajcie kitu pracownikom, że spalarnia musi być bo zakład będzie zburzony. […] Spalarnia ma zapewnić zwiększenie wydajności instalacji i produkcji.

To nieprawda. I to z kilku powodów. Po pierwsze, nie ma mowy o zwiększaniu mocy produkcyjnych, skoro na europejskim rynku sody podaż przewyższa popyt o ok. 20 proc. Europa jest zalewana tańszą sodą z Turcji, dlatego tak ważna jest konkurencyjność i obniżanie kosztów produkcji. Na te składa się głównie koszt energii (70 proc. kosztów). Dlatego odejście od węgla (koszt zakupu paliwa, koszt emisji CO2), dywersyfikacja źródeł energii i wykorzystanie paliwa z odpadów komunalnych to klucz do przetrwania zakładu i stabilnego działania przez najbliższe 15-20 lat. Pomijając względy rynkowe i technicznie, nie jest możliwe zwiększenie mocy produkcyjnych w Inowrocławiu w stosunku do tego, co dziś jest w stanie wyprodukować zakład produkcji sody.

Reklama

Po drugie, Qemetica Soda Polska zamierza zmodernizować jeden z czterech kotłów węglowych - tak aby możliwe było spalanie w nim wyłącznie biomasy. Twierdzenie inaczej to po prostu celowe wprowadzanie w błąd. Aby przeprowadzić wspomnianą modernizację, spółka pozyskała dotację od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Dotacja stanowi zaledwie część kwoty potrzebnej na modernizację, której wartość szacowana jest na kilkaset milionów złotych.

W pozostałych kotłach węglowych możliwe jest współspalanie z biomasą, pod warunkiem, że udział biomasy nie przekracza 10 proc. wsadu.

Reklama

 

 

 

Mamy opinie niezależnych ekspertów powołanych przez Stowarzyszenie i Pana Prezydenta które mówią, ze jest niezgodna. Qemetica ma analizy wykonane przez prawników, a nie przez urbanistów. Takie rzeczy przygotowują planiści, a nie prawnicy.

 

Zamierzenie inwestycyjne spółki, jakim jest budowa nowoczesnej instalacji termicznego przekształcania odpadów, jest zgodne z zapisami MPZP (Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego). Nie mamy co do tego najmniejszych wątpliwości, ponieważ przed rozpoczęciem projektu i złożeniem wniosku w zakresie postępowania administracyjnego o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, kwestię tę badały trzy renomowane kancelarie zajmujące się właśnie kwestiami planistycznymi. Jest to standardowa procedura, będąca częścią analizy ryzyka projektu, który niesie za sobą tak gigantyczne nakłady finansowe.

Reklama

Również samo miasto Inowrocław weryfikowało kwestię zgodności planu z przedsięwzięciem i oceniło, że przeznaczenie terenu P (przemysł) pozwala na realizację spalarni. Dlatego dwa lata temu na wniosek spółki rozpoczęto procedurę administracyjną, prowadzoną przez Prezydenta Miasta Inowrocławia, zmierzającą do wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Jeżeli to nie rozwiewa wątpliwości, warto przeanalizować sytuację działającej instalacji termicznego przetwarzania odpadów np. w Rzeszowie. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach i decyzja o pozwoleniu na budowę zostały wydane przy takich jak w Inowrocławiu zapisach MPZP (a więc na terenach przemysłowych oznaczonych w planie literą P). Dodatkowo, ten sam plan MPZP umożliwił rozbudowę instalacji w Rzeszowie o drugą linie technologiczną. Druga linia technologiczna ma zostać oddana do użytkowania w tym roku.

Reklama

Spółka i jej eksperci są gotowi na rozmowy z autorami analiz jakie pojawiają się w przestrzeni publicznej, a mówiącymi o niezgodności tej inwestycji z MPZP. QEMETICA Soda Polska wierzy głęboko, że Prezydent Miasta Inowrocławia w swoich ocenach dot. zgodności zamierzenia inwestycyjnego z MPZP, kierować będzie się jeśli nie opinią swoich urzędników, którzy zgodność tę wcześniej stwierdzili, to skorzysta z wiedzy i doświadczenia renomowanych kancelarii prawnych, które mają tytuł i kompetencje do zajmowania się kwestią zgodności inwestycji z planem miejscowym.

  1. Patrząc po wynikach finansowych to upadłość Qemetice nie grozi. Spółka działa i ma dobre wyniki, pracownicy nie muszą się martwic o pracę, zakład nie może zostać zamknięty bo spółka otrzymała grant  NFOŚ  w wysokości 100 mln zł.

Prawdą jest, że firmie Qemetica nie grozi upadłość. Jest w dobrej kondycji, to firma silna, a biznes sodowy to jej ważna, ale jedna z wielu części. Fakty są jednak takie, że za kilka lat, bez działań na rzecz znacznego obniżania kosztów energii, może się okazać, że konieczne będzie zamknięcie zakładu w Inowrocławiu. O tym, że ryzyko zamykania zakładów sodowych w Europie jest realne, można przekonać się np. z komunikatu brytyjskiego oddziału spółki TATA Chemicals Europe, która 12 listopada br. poinformowała o planie zamknięcia zakładu produkcji sody. W informacji w powodach likwidacji zakładu media podają[i]: Wysokie ceny energii w Europie, nadpodaż na rynku i potrzeba ograniczenia emisji dwutlenku węgla skłoniły producenta chemikaliów do rozważenia zaprzestania działalności w zakładzie sody kalcynowanej w Winnington (Wielka Brytania). Dokładnie o tym samych czynnikach mówiono podczas nagrania programu w TVP. Nie widzieliśmy wówczas, że koncern Tata Chemicals Europe zdecydował się na ten krok.

Dotacja NFOŚ dotyczy zaledwie elementu transformacji energetycznej zakładów sody – modernizacji jednego z kotłów węglowych tak, by można było w nim spalać biomasę. Dotacja pokrywa część kosztów modernizacji, a jeżeli inwestycja nie będzie realizowana, będzie musiała być zwrócona.

  1. W spalarni nie będą spalane śmieci komunalne.

Wręcz przeciwnie. Paliwem dla instalacji będą właśnie odpady komunalne. Nie będą tam spalane odpady niebezpieczne. Wynika to jednoznacznie z raportu oddziaływania inwestycji na środowisko, jako kluczowego dokumentu złożonego w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, który zaznaczamy - uzyskał wszystkie wymagane prawem pozytywne opinie organów opiniujących, tj.: Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Marszałka województwa, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz Dyrektora Zarządu Zlewni. W instalacji będzie stosowana frakcja kaloryczna resztkowa powstająca w procesie sortowania, nienadające się do recyklingu i niemogąca trafić na składowisko z powodu zakazu składowania odpadów mających wartość kaloryczną powyżej 6 MJ/kg/.

  1. Stowarzyszenie założyło 7 czujników […] czujnik oddalony 300m od zakładu pokazuje przekroczenie 124 proc.

Czujniki, które pokazywał pan Krzysztof Pietrzak, pokazują oczywiście przekroczenia w zakresie niskich emisji. Pytanie jednak, czy nie pokazują przypadkiem tego samego, co inne czujniki rozlokowane w tysiącach polskich miejscowości. Dlaczego tak jest? Spadły temperatury i rozpoczął się sezon grzewczy. I to przede wszystkim zanieczyszczenia pochodzące z niskiej emisji rejestrują czujniki - są to emisje głównie z tzw. kopciuchów, szczególnie dotkliwe przy bezwietrznej pogodzie. I takie właśnie emisje jako Qemetica chcemy pomóc ograniczać, doprowadzając część ciepła z naszej instalacji do sieci ciepłowniczej Inowrocławia.

Wcześniej pan Krzysztof Pietrzak nie alarmował o przekroczeniach, a przecież zakład działał. Przekroczenia dotyczą również obszarów z dala od zakładu, w tym w centrum Inowrocławia. Dlaczego o tym nie mówi otwarcie na antenie.

Jako ciekawostkę można podać, że wieczorem, 12 listopada, czujniki w centrum Inowrocławia pokazywały jeszcze gorsze wskaźniki niż w Mątwach, czyli w dzielnicy przemysłowej Inowrocławia, gdzie znajduje się zakład sodowy. Uczciwie trzeba byłoby pokazać jakość powietrza latem przy bezwietrznej pogodzie i porównać to z danymi z 12 listopada, a nie sugerować, że to zakład sodowy odpowiada za niską jakość powietrza.

Qemetica Soda Polska jest jedynym w Polsce, a drugim w Europie, producentem sody kalcynowanej ciężkiej i lekkiej. Jest także największym producentem soli warzonej w Polsce. W portfolio spółki znajdują się także inne wyroby chemiczne – soda oczyszczona, chlorek wapnia, hopkalit, mieszanki solne, peklosól oraz tabletki solne. 

 

 

Qemetica Soda Polska jest filarem dwóch biznesów w ramach grupy: sodowego i solnego. 

Spółka jest jednym z największych i najważniejszych przedsiębiorstw w województwie kujawsko-pomorskim. W jej ramach działają dwa zakłady produkcyjne - w Inowrocławiu i Janikowie. Qemetica zatrudnia w tych lokalizacjach ponad 1600 osób. Spółka bezpośrednio wpływa na kondycję ponad 200 różnych firm z powiatu inowrocławskiego, przez co ma kluczowe znaczenie dla lokalnej gospodarki.

 

Qemetica

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/11/2024 18:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama