Reklama

Usłyszeć głos dzieci

W powiecie inowrocławskim obecnie funkcjonuje 176 rodzin zastępczych, które oferują opiekę 261 dzieciom oraz 7 placówek opiekuńczo-wychowawczych, w których przebywa 113 dzieci na  98 miejsc statutowych.

Aż 30 dzieci w wieku od 2 do 17 lat czeka na realizację postanowień Sądu, których Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie niestety nie może zrealizować z uwagi na brak miejsc w pieczy instytucjonalnej i rodzinnej. Sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, gdy trzeba umieścić w pieczy czworo, pięcioro rodzeństwa, a takie są na liście oczekujących. Rodzeństwa nie należy rozdzielać, ale co robić, gdy sytuacja jest kryzysowa?

Większość z tych dzieci doświadcza przemocy fizycznej, psychicznej, sytuacji zagrażających ich zdrowiu i życiu czego dowodem jest historia Kamilka z Częstochowy, chłopca ze Świebodzina czy sytuacja Kasi, którą matka zamykała w szafie, głodziła, ręce wiązała „trytytkami”. Dziewczynka „miała szczęście”  jest już bezpieczna, bo trafiła szybko do placówki. Jest też historia Tomka, który wraz z rodzeństwem trafił do placówki. Dzieci wielokrotnie były świadkami przerażających scen w domu rodzinnym, co miało tragiczne skutki dla ich psychiki. Stan Tomka był szczególnie poważny – chłopiec samookaleczał się i podejmował próby samobójcze, co wymagało interwencji specjalistów i długofalowych oddziaływań terapeutycznych.

Reklama

 - Te wszystkie historie brzmią niewiarygodnie, ale są to fakty z życia dzieci. Trafiają one do pieczy zastępczej po wielu traumach, które przeszły w rodzinach biologicznych, borykają się z różnymi dysfunkcjami. Wymagają systematycznego, ciągłego leczenia. Te dzieci wymagają szczególnej atencji nas dorosłych, a to jak się zachowują często jest wypadkową tego czego już w swoim krótkim życiu doświadczyły – mówi dyrektor PCPR Alicja Aleksander.

Problem braku miejsc w pieczy zastępczej nie dotyczy jedynie powiatu inowrocławskiego – to problem ogólnopolski. Temat ten został poruszony na środowym spotkaniu starosty z wicewojewodą Piotrem Hemmerlingiem, a wcześniej z udziałem starostów z naszego województwa. Analiza informacji z urzędów wojewódzkich wskazuje, że na terenie całego kraju występuje niedobór miejsc zarówno w pieczy rodzinnej jak i instytucjonalnej. Mimo słusznych rozwiązań prawnych zwiększających ochronę dzieci przed krzywdzeniem, ze względu na brak miejsc w pieczy zastępczej dzieci pozostają nadal w niebezpiecznym dla nich środowisku, a ich prawa nie są w pełni realizowane.

Reklama

- Kierując się troską, o dobro dzieci oczekujących na umieszczenie w pieczy zastępczej, Zarząd Powiatu podjął uchwałę o wygaszeniu Domu dla Matek z Małoletnimi Dziećmi i Kobiet w Ciąży przy ul. Poznańskiej 91 w celu utworzenia placówek opiekuńczo-wychowawczych. Obecnie czekamy na rozpatrzenie złożonego wniosku o pozwolenie na prowadzenie placówek opiekuńczo-wychowawczych i wydanie decyzji przez Wojewodę. Odpowiedzialność                        za stworzenie bezpiecznych warunków dla tych dzieci leży w rękach dorosłych, a dzieci nie mają już czasu. -  mówi Wiesława Pawłowska Starosta Inowrocławski.

W tym tygodniu o natychmiastowe działania dotyczące pieczy zastępczej zaapelowała po raz kolejny Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak.

Reklama

- W obliczu ogromnego kryzysu, przejawiającego się w szczególności brakiem odpowiedniej liczby miejsc w pieczy zastępczej dla dzieci pozbawionych możliwości opieki    i wychowania przez rodziców zwracam się z prośbą o pilne podjęcie dalszych działań – wskazała w piśmie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

SP

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama