Reprezentacja Polski wygrała swój trzeci kolejny mecz na mistrzostwach świata w Chinach! Tym razem Biało-Czerwoni pokonali Wybrzeże Kości Słoniowej 80:63. Teraz pora na kolejną fazę turnieju - w piątek i w niedzielę kadra zagra z Argentyną i Rosją.
Rywale od początku spotkania próbowali grać pod kosz i wykorzystywać swoją siłę fizyczną. Odpowiadali na to Adam Waczyński i Mateusz Ponitka, ale po trójce Deona Thompsona to ekipa z Afryki miała cztery punkty przewagi. Polacy zachowali spokój, zaczęli grać szybciej i po kontrach wykończonych przez Waczyńskiego oraz Cela to oni zdobywali prowadzenie. Końcówka należała jednak do Bryana Pamby i Charlesa Abouo - dzięki nim WKS wygrywało po 10 minutach 24:20.
Aleksander Balcerowski dostał kolejne szanse od trenera Mike’a Taylora i doskonale je wykorzystywał - po jego wsadzie był remis, a kolejna akcja Michała Sokołowskiego dała kadrze małą przewagę. Biało-Czerwoni stali się pewniejsi siebie, a to przełożyło się na wynik - po trójce A.J. Slaughtera prowadzili ośmioma punktami. Polacy zdecydowanie poprawili w tej części meczu obronę i dzięki temu po pierwszej połowie byli lepsi - 36:32.
Trzecia kwarta wcale nie była łatwiejsza. Kadra cały czas kontrolowała sytuację na parkiecie, ale nie potrafiła odskoczyć na bezpieczną przewagę. Mateusz Ponitka brał sprawy w swoje ręce, a kolejne wejście Michała Sokołowskiego i Aleksandra Balcerowskiego dodawało nowej energii całej drużynie. Swoje robił również Damian Kulig, a to wszystko oznaczało, że po 30 minutach było 55:49.
Na początku ostatniej kwarty Polacy włączyli kolejny bieg, a po efektownym wsadzie Mateusza Ponitki mieli już 10 punktów przewagi. To dawało naszej reprezentacji sporo spokoju, a trener Mike Taylor mógł dawać szansę kolejnym zawodnikom. Po kolejnej trójce Adama Waczyńskiego prowadzenie wzrosło do nawet 14 punktów, a zwycięstwo nie było już zagrożone. Ostatecznie Polacy wygrali 80:63.
Biało-Czerwoni zagrają teraz w kolejnej fazie turnieju. Ich rywalami będą Argentyna i Rosja - mecze zostaną rozegrane w piątek i w niedzielę w Foshan.
PZKosz, Zdjęcia | Andrzej Romański
Wybrzeże Kości Słoniowej – Polska 63:80 (24:20, 8:16, 17:19, 14:25)
Punkty dla WKS: Ch. Abouo 23 (2), D. Thompson 18 (2), S. Diabate 9 (1), F. Zerbo 4, B. Pamba, V. Fofana 2, T. Bamba 2, B. Adjehi 2, G. Edi 1.
Punkty dla Polski: A. Waczyński 16 (3), D. Kulig 14 (1), M. Ponitka 12 (1), A. Balcerowski 8, A.J. Slaughter 7 (1), M. Sokołowski 6, Ł. Koszarek 6 (2), A. Cel 5 (1), A. Hrycaniuk 4, D. Olejniczak 2, K. Gruszecki 0, K. Łączyński 0.
Na konferencji prasowej po meczu Wybrzeże Kości Słoniowej - Polska pojawili się trenerzy Mike Taylor i Paolo Povia oraz zawodnicy Adam Waczyński i Charles Abouo.
Zdjęcia | Andrzej Romański
Adam Waczyński: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, odnieśliśmy 3 zwycięstwa w grupie. Powiedzieliśmy przed turniejem, że będziemy walczyć w każdym meczu, bo tylko to może dać nam wygraną. Tak się właśnie stało. Każdy dał z siebie 100 procent, a może nawet więcej. Ciągle nie gramy idealnie w obronie i w ataku, ale nasza mentalność i przygotowanie daje nam kolejne zwycięstwa.
Mike Taylor: - Kocham moją drużynę. to jest świetna ekipa do kibicowania, właśnie przez ich charaktery. Wszyscy grają dla siebie nawzajem i stają się przez to lepsi. To doskonały zespół, jestem z niego dumny. W tym spotkaniu pokazaliśmy drużynową koszykówkę, a nasza ławka rezerwowych bardzo pomogła. W trakcie starcie lekko zmieniliśmy obronę. Nie możemy doczekać się kolejnych wyzwań na tym turnieju. Wiemy, że musimy grać jeszcze lepiej.
Charles Abouo: - Pokazaliśmy więcej intensywności tym razem, ale kluczem jest to, aby to utrzymać. Musimy być bardziej skoncentrowani przez całe 40 minut. W czwartej kwarcie Polska przejęła kontrolę nad meczem. Na tym poziomie musimy utrzymywać koncentrację. Jestem szczęśliwy, że mogę reprezentować swój kraj, to wielka odpowiedzialności Chcemy pokazać na co stać Wybrzeże Kości Słoniowej. Dziękuję naszym kibicom za wsparcie.
Paolo Povia: - Jestem zadowolony z moich zawodników. Część rzeczy, które sobie wcześniej założyliśmy, rzeczywiście zrealizowaliśmy. Nie potrafiliśmy jednak po raz kolejny utrzymać intensywności przez 40 minut. Mimo tego można wyciągnąć pozytywy z tego meczu. Użyjemy doświadczenia z tego spotkania, aby zagrać na wyższym poziomie w kolejnych dwóch starciach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze