Reklama

Tarnovia pokonana, Piński kontuzjowany

19 punktami Sportino pokonało dzisiaj 4You Tarnovię. Najlpeszym zawodnikiem na parkiecie był Krzysztof Szubarga. Niestety poważnej kontuzji kolana (zerwane ścięgna) nabawił się Wacław Piński. Prawdopodobnie wykluczy go ona z gry do końca obecnego sezonu.

Sportino - 4You Tarnovia 90:71 (21:19, 20:24, 27:16, 22:12) Sportino: Szubarga 27 (1), Cywiński 19, Gabiński 11 (1), Wichniarz 11, Robak 10, Żytko 7, Piechucki 3 (1), Wiśniewski 2, Świętoński 0, Piński 0 Tarnovia: Dłoniak 18 (2), Pięta 13, Kałowski 12 (4), Szyttenholm 9, Jankowiak 8 (1), Czaplicki 5, Niesobski 4, Krajewski 2, Wieszczak 0, Lewandowski 0, Nowak 0
Zobacz materiał filmowy Pierwsze punkty w meczu zdobył zawodnik Tarnovii Tomasz Pięta, to jednak zespół inowrocławski miał dobry okres gry i po akcjach głównie Krzysztofa Szubargi udało się odskoczyć na 10 punktów i wynik brzmiał 15:5 dla Sportino. Kilka chaotycznych akcji, strat, niecelnych rzutów naszych zawodników i zespół z Tarnovii zaczął odrabiać dystans dzięki popisom byłego zawodnika Noteci Tomasza Pięty, a trzy przewinienia na swoim koncie miał już środkowy Artur Robak. Na pierwszą przerwę obie ekipy schodziły przy wyniku 21:19 dla Sportino. Na drugą kwartę bardziej zmotywowani wyszli zawodnicy Tarnovii i przez długi okres to właśnie ten zespół był na prowadzeniu, a wynik dla Sportino nadal trzymał Krzysztof Szubarga. Po rzucie za 3 punkty Marcina Kałowskiego zespół z Tarnowa Podgórnego osiągnął najwyższe sześcio punktowe prowadzenie. O czas poprosił trener Gajić. Uwagi poskutkowały, inowrocławianie zaczęli niwelować przewagę. Ostatecznie po 20 minutach gry wynik brzmiał 43:41 dla zawodników z Tarnowa Podgórnego. W 3 min. drugiej kwarty bardzo groźnej kontuzji nabawił się center Sportino Wacław Piński (zerwał wiązadła w kolanie ) i przy pomocy masażysty i kierownika zespołu opuścił halę udając się do szpitala. Trzecią kwartę świetnie zaczął Dariusz Cywiński zdobywając 6 pkt z rzędu, przez 2,5 min. koszykarze Tarnovii nie zdobyli żadnego punktu, czwarty faul popełnił Krajewski na 5 min przed końcem 3 odsłony wynik wynosił 51:47 dla Sportino. Po rzucie za 3 punkty Błoniaka drużyna z Tarnowa Podgórnego obejmuje ostatnie prowadzenie w tym meczu 57:56 o czas prosi trener Gajic po trójce Piechuckiego i 2 punktach Cywińskiego i Robaka na przerwe po trzeciej odsłonie to inowrocławianie prowadzili 68:59. Początek czwartej kwarty to cały czas kontrolowanie wyniku przez inowrocławski zespół. Po dwóch celnych osobistych Gabińskiego wynik na tablicy świetlnej wskazywał 75:64 dla Sportino. Na 3 min przed końcem po podaniu od Łukasza Żytko akcję kończy Krzysztof Szubarga do tego 2 punkty dorzuca dobrze dysponowany dzisiejszego popołudnia Artur Robak. Na ostatnią minutę meczu szkoleniowec Sportino wpuszcza Piotra Wiśniewskiego, który zdobywa po indywidualnej akcji ostatnie 2 punkty w tym spotkaniu. Mecz kończy się wynikiem 90:71 dla Sportino Inowrocław. Na wyróżnienie w drużynie Sportino zasłużyli Krzysztof Szubarga, Łukasz Wichniarz, Łukasz Żytko. Artur Robak wreszcie pokazał, że ma duży potencja którego nie potrafił wykorzystać. Wackowi Pińskiemu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i liczymy na jego powrót na parkiet jeszcze w tym sezonie by mógł wspomóc kolegów w walce o awans do ekstraklasy.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama