Cuiavia/OSiR z poowdu pustki w klubowej kasie została wycofana z rozgrywek IIligi piłki ręcznej. Inowrocławscy zawodnicy mogą szukać nowych klubów.
Rok temu w Ciechanowie nasi szczypiorniści świętowali awans do II ligi. Przez cały miniony sezon dzielnie walczyli o utrzymanie się w rozgrywkach. Z każdym meczem na trybunach hali OSiR zasiadało coraz więcej kibiców, którzy w trudnych momentach potrafili zagrzewać swoich ulubieńców do walki. Plusem był także fakt, iż większość zawodników wywodziło się z Inowrocławia. Nie ma pieniędzy Ryszard Oczachowski i Tomasz Lewandowski, dwójka działaczy klubu próbowała znaleźć fundusze na zbliżający się sezon. Niestety nikt jednak nie chciał wyłożyć skromnej sumy około 20 tysięcy złotych. - Podjeliśmy wiele prób, ale w mieście nie ma pieniędzy na piłkę ręczną. Bardzo żałuję, ale nie mamy za co wykupić licencji zawodniczych i przygotować się do rozgrywek - twierdzo Ryszard Oczachowski, trener naszych szczypiornistów. Trudno sie pogodzić Na poniedziałkowym treningu trener Oczachowski obwieścił smutną wiadomość piłkarzom, którzy od kilkunastu dni juz przygotowywali się do sezonu. - Wszyscy jesteśmy przygaszeni. Wierzyliśmy do końca, że znajdzie się sponsor, któy nam pomoże - uważa Grzegorz Kaszak, kołowy Cuiavii/OSiR. - Przez dwa lata ciężko pracowaliśmy, a teraz wszystko zostało zmarnowane. Rozumiem trudną sytuację gospodarczą w Polsce, ale na razie nie mogę się z tym pogodzić. Inowrocławscy zawodnicy dostali karty zawodnicze na rękę i teraz mogą szukać nowych klubów. Kilku z nich ma szansę trafić do Konina. Inni prawdopodobnie zakońcża sportową karierę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze