Czy teatr może zaistnieć poza dużymi scenami, z dala od miejskiego zgiełku? Czy ma szansę poruszyć i zgromadzić publiczność w niewielkiej miejscowości? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Już 21 marca Świetlica Wiejska w Murzynnie zamieni się w przestrzeń spotkania ze sztuką – i to w wyjątkowym wydaniu.
W sobotni wieczór o godzinie 18:00 mieszkańcy oraz goście będą mogli zobaczyć monodram „Pion(ier)ki” w reżyserii Dominiki Grendy. Wstęp na wydarzenie jest wolny, co czyni je dostępnym dla wszystkich zainteresowanych. Organizatorem wydarzenia jest Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Gniewkowie, który konsekwentnie udowadnia, że wartościowa oferta kulturalna może docierać również do mniejszych miejscowości.
Organizatorzy zapraszają nie tylko na spektakl, ale również na wspólne świętowanie pierwszego dnia wiosny. Po przedstawieniu przewidziano rozmowy przy ognisku w wiejskim parku, a w przypadku niepogody – spotkanie w sali świetlicy. To okazja nie tylko do kontaktu ze sztuką, ale także do integracji i budowania lokalnej wspólnoty.
„Pion(ier)ki” to opowieść o kobietach, które w czasach PRL przełamywały społeczne schematy, podejmując pracę traktorzystek – zawód uznawany wówczas za domenę mężczyzn. Bohaterki spektaklu to osoby odważne, ambitne i zdeterminowane, wierzące, że swoją pracą realnie wpływają na kształt świata. Jednocześnie ich historie pokazują, jak łatwo indywidualne losy mogą zostać wpisane w mechanizmy propagandy.
Spektakl ma formę monodramu i został zbudowany na podstawie autentycznych materiałów – wywiadów, artykułów i nagrań. Tworzy poruszającą mozaikę historii, które – choć osadzone w przeszłości – pozostają zaskakująco aktualne. Stawiają widzom pytania o współczesną rolę kobiet w społeczeństwie, ich miejsce, aspiracje i wyzwania.
Premiera „Pion(ier)ek” odbyła się 22 września 2022 roku podczas Festiwalu Wioska Teatralna w Węgajtach. Spektakl trwa 50 minut i od tego czasu prezentowany jest w różnych miejscach w Polsce, spotykając się z zainteresowaniem widzów.
Wydarzenie w Murzynnie pokazuje, że teatr nie potrzebuje wielkiej sceny, by być ważnym i poruszającym. Czasem wystarczy lokalna świetlica, zaangażowani organizatorzy i publiczność gotowa na spotkanie z historią, która – mimo upływu lat – wciąż pozostaje żywa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze