Reklama

Rynek kryptowlauty jest wciąż młody

14/09/2020 09:30

Kryptowalouta to cyfrowe pieniądze, które wykorzystują kryptografię – technikę zaszyfrowanej komunikacji gwarantującej bezpieczeństwo obiegu. Oparte są na idei anonimowości oraz decentralizacji, a ich historia jest krótka, ale bardzo ciekawa i pouczająca.

Kryptowaluta nie ma fizycznego charakteru, istnieje wyłącznie w komputerach i w sieci odbywa się obrót nią. Z tym wiąże się jej zdecentralizowany charakter. Funkcjonuje ona bez udziału jakiegokolwiek banku centralnego, a więc  teoretycznie jest niezależna od rządów i tradycyjnych rynków finansowych. Zarówno emisja, jak i wartość waluty cyfrowej nie jest nadzorowana przez pojedynczego  administratora, tylko przez samych użytkowników. W pewnym sensie jest to więc waluta internetowa, najbardziej demokratyczna i należąca do ludzi.

Najważniejszym pojęciem w  świecie kryptowalut jest Blockchain. Jest to rejestr, który publicznie zapisuje wszystkie dane transakcji i uznaje ją za prawidłową. Aby do tego doszło, większość sieci musi wypracować porozumienie. Blockchain zapobiega kopiowaniu transakcji i ryzyku tworzenia nowych pieniędzy z niczego. Innymi słowy, raz wydane cyfrowe środki nie mogą zostać ponownie wykorzystane.

Reklama

Innym ważnym terminem dla obiegu kryptowalut jest związane z Blockchainem kopanie (ang. mining), czyli  praca wielu „górników”, jak w czasach gorączki złota. Górnicy są audytorami. Weryfikują zawarte już transakcje bitcoinowe pod kątem ich uczciwości, czyli zapobiegają spekulacjom.  

Domena bitcoin.org

Krótka historia kryptowalut jest ściśle związana z rozwojem Bitcoina, pierwszą prawdziwie globalną  walutą cyfrową. W sierpniu 2008 roku zarejestrowano domenę bitcoin.org. Ostatniego dnia października 2008 roku osoba lub organizacja znana pod pseudonimem Satoshi Nakamoto opublikowała artykuł naukowy pt. „Bitcon: A Peer-to-peer Electronic Cash System”.

Reklama

Artykuł przedstawiał koncepcję technologii blockchain, a Bitcoin został opisany jako zasób cyfrowy oraz system typu open-source. Oznacza to, że nie należy on w zasadzie do nikogo, a każdy może aktywnie brać udział w jego rozwoju.

Do dnia dzisiejszego nie wiadomo, kim tak naprawdę jest Satoshi Nakamoto, a jego tożsamość urosła do rangi mitu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że tak już pozostanie.

Na początku 2009 roku oprogramowanie Bitcoin zostało po raz pierwszy publicznie udostępnione, a Satoshi Nakamoto wykopał pierwsze 50 Bitcoinów, rozpoczynając w ten sposób historię kopania kryptowaluty. Był to czas, kiedy zaangażowanych w rozwój technologii było niewielu programistów oraz entuzjastów, którzy przeczuwali, że pracują nad technologią przełomową.

Reklama

W pierwszych latach istnienia Bitcoina trudno było przypisywać mu jakąkolwiek wartość, ponieważ nie handlowano nim na większą skalę. Wtedy to developer Gavin Andresen dokonał zakupu 10 tysięcy Bitcoinów za 50 USD i stworzył stronę internetową Bitcoin Faucet, na której dosłownie oddawał Bitcoiny dla zabawy.

Dwie pizze za 10 tysięcy Bitcoinów

Za pierwsza transakcję kryptowalutową uznaje się zakup przez dewelopera Laszlo Hanyecza  dwie pizze za 10 tysięcy Bitcoinów. W momencie najwyższego kursu Bitcoina, dwie takie pizze kosztowałyby ponad 100 milionów dolarów. Laszlo nigdy nie żałował swojej decyzji, ponieważ uważa, że był to niezbędny krok na drodze rozwoju całego ekosystemu kryptowalutowego.

Reklama

Na fali względnego sukcesu Bitcoina i na podstawie jego rewolucyjnej technologii zaczęły pojawiać się nowe, alternatywne kryptowaluty. Nazywamy je kolektywnie altcoinami.

Większość z nich stara się ulepszyć oryginalny protokół Bitcoina, podkreślając takie cechy jak prędkość czy anonimowość.  

Powstanie łańcucha

W 2015 roku powstał Ethereum, a projekt ten często podaje się jako pierwszą użyteczną implementację systemu zbudowanego na koncepcji łańcucha blokowego. Ethereum wprowadzał inteligentne umowy (ang. smart contracts) – ciekawy koncept, który umożliwia zawieranie transparentnych publicznie umów w których transakcje przeprowadzane są w ściśle określonych warunkach. Filozofia inteligentnych umów obejmowała niezliczoną liczbę nowych tokenów, które zbudowane zostały w standardzie ERC20 i przechowywane były w łańcuchu blokowym Ethereum.

Reklama

Popularność Ethereum doprowadziła do powstania projektów, które finansowanie zdobywały poprzez crowdfunding. W świecie kryptowalut określamy to mianem Initial Coin Offering (ICO), czyli pierwszej oferty coinów w dystrybucji. Ludzie kupowali coiny i tokeny z przekonaniem, że wirtualne tokeny nabędą określoną wartość, kiedy planowany projekt zostanie zrealizowany.

Niektóre kraje (jak Chiny czy niektóre stany w USA) zakazały tego typu projektów, albo przynajmniej ostrzegły, że mogą to być oszustwa lub piramida finansowa pod przykrywką legalnej inwestycji.

Reklama

Hossa na rynku

W 2017 roku Bitcoin osiągnął wartość 20 tysięcy dolarów. Liczba publicznie dostępnych platform tradingowych oraz giełd wymiany stale wzrastała, co pozwoliło na znacznie łatwiejszy handel kryptowalutą.  

Wszystko to przyczyniło się do szybkiego rozwoju całego ekosystemu. Nowa technologia obiecywała olbrzymie zyski, a całkowita kapitalizacja rynkowa kryptowalut na początku 2018 roku przekroczyła 800 miliardów dolarów. W zasadzie wszystkie kryptowaluty sprzedawały się jak świeże bułeczki.

Reklama

Ciężko było utrzymać ten wzrost, więc nic dziwnego, że w końcu bańka pękła, a ceny zaczęły spadać. Wiele projektów padło, ponieważ były one zbyt ambitne jak na tę rozwijającą się dopiero technologię. Trzeba brać jednak pod uwagę to, że takie zmienne cykle są zupełnie normalne w przypadku tak młodego rynku, jak rynek kryptowalutowy.

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama