Reklama

Ruch „Nowy Inowrocław” kontynuuje konsultacje

W miniony poniedziałek w ramach kolejnego z cyklu spotkań konsultacyjnych Ruchu „Nowy Inowrocław” ich przedstawiciele mieli okazję spotkać się z mieszkańcami os. Nowego, Zdrojowego i Starego Rąbina.

- Przybyli na spotkanie dzielili się swoimi problemami i spostrzeżeniami, które w sposób wyjątkowo trafny pokazały, jaka jest przyczyna coraz większej niechęci do pełniącego obecnie urząd prezydenta miasta i jego ekipy. Mieszkańcy widzą, że ich potrzeby są niedostrzegane, ale przede wszystkim Inowrocławianie nie czują się bezpiecznie. Widzą natomiast coraz wyraźniej fakt, że prezydent nie bierze na siebie odpowiedzialności za miasto i mieszkańców - informuje Marcin Wroński. Dalej czytamy- Jeden z uczestników spotkania zwrócił uwagę na fakt, iż stan zalanej kopalni soli nie jest w żaden sposób monitorowany. Dzieje się tak pomimo niepokojącego raportu Najwyższej Izby Kontroli, która wskazała, iż miasto czerpie wodę z terenów, na których obowiązuje zakaz czerpania wody właśnie ze względu na bliskość zalanej kopalni. Co to oznacza? Być może wszystko jest w porządku, ale równie dobrze możemy mieszkać na „bombie zegarowej”. Po wspomnianym raporcie Najwyższej Izby Kontroli władze „umyły ręce”, nastąpiła „procedura” zrzucania odpowiedzialności i wyciszenie sprawy. To od prezydenta miasta jako gospodarza, mieszkańcy oczekują zapewnienia bezpieczeństwa i standardów jakości życia. Czy się z tego wywiązuje? Widząc, jak każdego roku organizuje przyjęcie urodzinowego panu Turnauowi, na co mogło już zostać wydane 2 miliony złotych, czy lekką ręką przeznacza kolejne 104 tys. złotych na podświetlenie ogrodów zapachowych w Solankach (to nie jest żart), trudno nie nabrać przekonania, że zajmuje się tylko kosmetyką. Zamiast stawiać solidne fundamenty, inwestuje w tynki. Warto dodać, że owe ogrody kwitną tylko przez kilka tygodni w roku i to w czasie gdy jest jasno niemal do godziny 23! Co? Kiedy? - ale przede wszystkim - po co? - będzie podświetlane za tak wielką sumę? Za te pieniądze można było wykonać plac zabaw, kilkaset metrów chodnika, ścieżki rowerowej, czy kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Można też było zlecić wykonanie ekspertyzy stanu zalanej kopalni, aby mieszkańcy mieli pewność, czy miasto się niedługo nie zapadnie… Obecni na spotkaniu inowrocławianie wyraźnie wyrażali stanowisko, że konieczne są natychmiastowe zmiany w zarządzaniu miastem i dostrzeganie potrzeb mieszkańców, a nie tylko kuracjuszy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama