Wychowanie najmłodszych nie składa się jedynie z długiej listy nakazów i zakazów oraz opracowywania stosownych do przewiny kar, które mają mieć wydźwięk socjalizujący – taki system właściwszy jest raczej dla zakładów poprawczych i więzień. W rodzinie liczą się również więzi emocjonalne, a te buduje się podczas wspólnie spędzonego czasu. To z nich bierze się dobre porozumienie pomiędzy jej członkami, czy też radość. Są jednak rodzice, którzy pomimo dobrych chęci nie potrafią dotrzeć do świata swoich pociech i tym samym nie udaje im się wykorzystać czasu wolnego, jaki mogliby wspólnie spędzić ze swoimi dziećmi. Nierzadko powodem jest tu niezrozumienie znaczenia słowa „zabawa”, innym razem wszystko sprowadza się do niewłaściwej komunikacji emocji i potrzeb.
Czym jest zabawa?
Dzieci rozumieją naturę zabawy bardzo dokładnie, gdyż to ona pozwala im w dużej mierze na szybkie i efektywne poznawanie otaczającego je świata. Rodzic natomiast, przyzwyczajony do swojej roli, wchodzi w przestrzeń zabawy, również przyjmując pozycję autorytetu, czym zaprzepaszcza swoją szansę, ponieważ w zabawie chodzi o tzw. równouprawnienie. Jedna strona nie narzuca drugiej swojego zdania, razem ustalają zasady gry lub wspólnie spędzonego czasu i każdy może wyrazić swoje zdanie. By podsumować ten akapit, warto odnieść się do analogii emocjonalnej, która stanowi odpowiedź na pytanie „co zrobiłby taki ojciec lub taka matka, gdyby ktoś inny narzucał mu sposób w jaki może się bawić?”. W zabawie chodzi o to, by rozładować napięcie – rodzic może być jedynie głosem rozsądku i granicą pomiędzy tym, co dziecinne a tym, co niebezpieczne (nie bójmy się pozwolić dziecku na pomyłki, gdyż najlepiej uczy się ono na własnych błędach).
Czas wolny dostosowany do wieku dziecka
Nie ma tu drogi na skróty. By dobrze spędzić czas wolny ze swoim dzieckiem, musisz je dobrze znać. Nie poznasz go jednak, jeśli nie spędzisz z nim czasu. Punktem wyjścia dla każdego rodzica powinien być zatem wiek malucha – ten ujęty w latach, ale też ten emocjonalny. Tym sposobem uda ci się dotrzeć do sedna jego potrzeb i przystosować warunki do waszej wspólnej zabawy. Idąc tym tropem można zatem stwierdzić, że:
- czas wolny z małym dzieckiem jest najłatwiejszy do zorganizowania, ale też najtrudniejszy pod względem osiągnięcia sukcesu, gdyż pomimo że wystarczy nam kartka papieru, kredki, klocki i kilka misiów, to szybkość znudzenia jedną aktywnością może wywołać w niejednym rodzicu konsternację (zabawa nie może być więc zbyt banalna lub zbyt skomplikowana),
- starsze dzieci lubią spędzać czas zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i to w nie powinniśmy celować, planując tego typu punkt dnia,
- najlepszym pomysłem jest zrobienie czegoś, czego dziecko nigdy nie robiło, gdyż wówczas stara się dwa razy bardziej (wspólne gotowanie, gra w gry planszowe, pomoc w składaniu nowych mebli, malowanie obrazu, który potem ma zawisnąć w pokoju malucha, zorganizowanie wycieczki w nowe miejsce, np. do teatru).
Szybkie i skuteczne pomysły
Pamiętając, by wybrana forma spędzenia wspólnego czasu wolnego ze swoim dzieckiem była dostosowana do jego wieku oraz możliwości można wybrać jeden z poniższych szybkich i skutecznych patentów na dobrą zabawę:
- wspólna zabawa na śniegu (ulepcie bałwana, zbudujcie fort, rzucajcie śnieżkami do celu),
- wspólne pieczenie (ciasta, ciastka i inne przekąski, można z tego skorzystać np. jeśli planujecie na wieczór wspólne oglądanie filmu),
- wspólna gra na konsoli lub chociażby zainteresowanie się tym w co maluch gra i wspólne przechodzenie gry (dziecko na pewno to doceni i będzie zadowolone, że może nam pokazać coś, na czym się dobrze zna),
- zróbcie coś razem (majsterkowanie zawsze zbliża i uczy zorganizowania – znajdźcie coś, co można zrobić razem, np. w Internecie, idźcie razem na niezbędne zakupy i do dzieła!).
Próbując jak najpełniej ująć istotę dobrej zabawy i spędzania czasu wolnego ze swoim dzieckiem, zwróciliśmy się o poradę do Matfi.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze