Reklama

Ręce związane

Anulowanie długów Noteci oraz kontrowersyjna umowa w sprawie Zieleni Miejskiej, to nie jedyne niespodzianki, jakie odchodzący włodarze zostawili nowemu prezydentowi Inowrocławia. Lewicowe władze miasta sprzedały grunt koncernowi, który chce postawić na Rąbinie kolejny supermarket. Nie ma praktycznie możliwości, aby anulować tę decyzję.

Sprawa gruntu obok kościoła Chrystusa Miłosiernego została już poruszo-na przez jednego z radnych tydzień temu na sesji Rady Miejskiej. - Jest tylko podpisana umowa wstępna - uspokajał wtedy ustępujący prezydent, Ryszard Domański. - Ja mu wtedy uwierzyłem. Teraz z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę powiedzieć, że tam powstanie duży pawilon handlowy - informował nowy włodarz, Ryszard Brejza. Grunt miejski przy skrzyżowaniu al. Niepodległości i 800-lecia ma prawie hektar powierzchni. Na jego sprzedaż ogłaszano dwa razy przetarg, ale nie było chętnych. Miasto zaczęło więc negocjacje "z wolnej ręki". Dogadano się z niemiecką firmą, która zawarła z ratuszem umowę notarialną. Na początek dała miastu 100 tyś. zł (cena za całość to 740 tyś. zł) i wystąpiła, jak każe procedura, do ministerstwa o zezwolenie na kupno. Jeśli zgody nie otrzyma, ma zapewnienie, że będzie mogła grunt sprzedać jakiejś firmie polskiej. Jest więc pewne, że market tam powstanie. Jak się udało dowiedzieć "Expressowi", jeśli minister nie będzie widział przeciwskazań, otworzy tam podwoje sklep niemieckiej sieci "Lidl". Ma mieć powierzchnię około 1600 metrów kw. Ryszard Brejza narzeka, że ma związane ręce. - Znalazłem się w bardzo przykrej sytuacji. Uważam, że ta umowa nie powinna być zawarta w ten sposób. Możliwości wycofania się z niej nie ma - mówi. Janusz Radzikowski - były wi-ceprezydent miasta, którego podpis widnieje między innymi pod umową mówi, że jego obowiązkiem było ją podpisać, skoro zaakceptował to Zarząd Miasta i Komisja Przetargowa. - Skoro zgłosił się nabywca, który jak na warunki inowrocławskie zaproponował dobrą cenę, to uważałem, że nie ma w tym nic złego, a poza tym nabywca chce zainwestować w przebudowę pobliskiego skrzyżowania - dodaje. To już kolejna kontrowersyjna decyzja byłych władz Inowrocławia. Wcześniej pisaliśmy o umowie na utrzymanie zieleni w mieście, która kosztować będzie 2,5 min zł rocznie oraz anulowaniu prawie 200 tyś. zł długu koszykarzom Noteci. Jaroslaw Hejenkowski KALENDARIUM: • 25 września - Zarząd Miasta podejmuje decyzję o podpisaniu "umowy przedwstępnej" z chętnym do zakupienia gruntu w związku z tym, że do dwóch ogłoszonych przetargów nikt się nie zgłosił. • 4 października - prezydent Ryszard Domański i jego zastępca Janusz Radzikowski podpisują akt notarialny w sprawie • 19 listopada - ustępujący prezydent Ryszard Domański zapewnia na sesji Rady Miejskiej, że nic w tej sprawie nie jest jeszcze przesądzone, bo jest tylko podpisana umowa wstępna. 28 listopada - nowy prezydent Ryszard Brejza mówi, że nie ma możliwości wycofania się z podpisanej przez poprzedników umowy. Market na Rabinie powstanie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama