W nocy z piątku na sobotę nieznani sprawcy próbowali w Inowrocławiu podpalić kamienicę, w której mieszka z rodziną poseł PO Krzysztof Brejza. Mogło dojść do wybuchu gazu - informuje Gazeta Wyborcza.
Jak ustaliła policja, ktoś o 2 w nocy podpalił materiały budowlane usytuowane obok kamienicy, która jest obecnie remontowana. Ogień sięgał okien, gdzie spały dzieci posła. Rozprzestrzeniał się po ścianie, gdzie była położona instalacja gzowa. Pożar ugasili sąsiedzi.
Poseł Krzysztof Brejza zgłosił na policję "usiłowanie zabójstwa jego rodziny poprzez wywołanie pożaru przy kamienicy", w której mieszkają w Inowrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Absurd goni absurd, może monitoring byłby w stanie sprawdzić ewentualnych "zamachówców". Sam wygłóp nie jest śmieszny śmieszne jest to że owy wygłóp zaliczamy do próby zabójstwa.
Brawo - słuszna reakcja
Wygłup??? Mógł kosztować życie ludzkie...a gdyby tobie ktoś podpalił cokolwiek na podwórku i byłaby podobna sytuacja...też byś powiedział, że to był wygłup???
Kiedy poinformowałem policję o włamania ale złodziej uciekł kiedy mnie zobaczył to zostałem poinformowany o braku szkodliwości bo nie zdążył nic ukraść...
Absurd goni absurd, może monitoring byłby w stanie sprawdzić ewentualnych "zamachówców". Sam wygłóp nie jest śmieszny śmieszne jest to że owy wygłóp zaliczamy do próby zabójstwa.
Brawo - słuszna reakcja
Wygłup??? Mógł kosztować życie ludzkie...a gdyby tobie ktoś podpalił cokolwiek na podwórku i byłaby podobna sytuacja...też byś powiedział, że to był wygłup???