Reklama

Porażka po dogrywce z Polonią

Po bardzo zaciętym i emocjonujacym spotkaniu jednym punktem Polonia pokonała Detal-Met Noteć.

Detal-Met Noteć - Polonia Warbud 105:106 (22:30, 26:25, 26:21, 25:23, 6:7) Detal-Met Noteć: Austin 24 (2), Radke 23, Frasunkiewicz 19 (2), Mollinari 16 (1), Kwiatkowski 14 ,Mrożek 9 (3) Polonia Warbud: Nordgaard 29 (5), Jeklin 25 (4), Harvey 13 ,Jarutis 12 (1), Elliott 10 (2), Hlebowicki 8 , Karwowski 6, Lerić 2, Roszyk 1 ,Sidor 0 Pierwsze dwie odsłony dzisiejszego spotkania nie zapowiadały tak porywającego widowiska, jakie obejrzeli nie tylko kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Niepodległości w Inowrocławiu, ale także widzowie, którzy zasiedli przed telewizorami, bowiem spotkanie było relacjonowane przez TVP3. Warszawianie od pierwszych minut rozpoczęli budowę przewagi, która systematycznie rosła. W piątej minucie poloniści prowadzili 20:9, a w szesnastej uzyskali oni nawet siedemnastopunktową przewagę 51:34! Taki obrót wydarzeń na boisku nie załamał podopiecznych Mirosława Noculaka, którzy grali zaledwie w szóstkę. Było to spowodowane przejściowymi problemami personalnymi. LeShell Wilson nie wystąpi już w barwach inowrocławskiego teamu z powodu odnowionej kontuzji stopy, a Mantas Ignatavicius nie dotarł do Inowrocławia. W ich miejsce pojawią się nowi gracze. Ich nazwiska będą znane prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu. Co prawda po dość długiej nieobecności w meczowym składzie pojawił się Krzysztof Szubarga, który przed długi czas pauzował z powodu kontuzji, to jednak nie wybiegł on jeszcze na parkiet. Dzielna walka pod tablicami inowrocławskich zawodników i bardzo dobra postawa w ataku zaowocowały szybką niwelacją strat poniesionych w pierwszej połowie. Po 23 minutach gry na tablicy widniał wynik remisowy 57:57. Od tego momentu, można powiedzieć, gra rozpoczęła się od nowa. Co cieszyło sympatyków inowrocławskiego basketu, „dzielna szóstka” walczyła „jak natchniona”. Yann Mollinari znakomicie rozgrywał kolejne akcje swojego zespołu, potwierdzając wysoką klasę, którą prezentuje od początku sezonu. W całym meczu zawodnik ten miał aż 11 asyst! Alex Austin w obliczu braku podstawowego centra oraz Artura Robaka, wyraźnie nastawił się na zbiórki, których miał w dzisiejszym meczu 15! Ponadto bardzo dobrze wprowadził się do gry Łukasz Kwiatkowski, który rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych. Na szczególne wyróżnienie zasługują Hubert Radke oraz Przemysław Frasunkiewicz. Ci gracze zostali niedawno powołani przez trenera reprezentacji Polski – Andrzeja Kowalczyka do szerokiej kadry naszego kraju. Musiało ich to najwyraźniej zmobilizować, gdyż rozegrali oni dzisiaj bardzo dobrą partię gry. Popularny „Hubi” zdobył 23 punkty i miał 11 zbiórek. Natomiast „Franc” był bardzo przydatny w obronie i dorzucił jeszcze 19 punktów. Niestety w jednej z ostatniej akcji czwartej kwarty ewidentny błąd popełnili sędziowie. Rolandas Jarutis przy rzucie za trzy punkty był faulowany. Podczas oddawania rzutu nadepnął jednak wyraźnie na linię oddaloną od kosza o 6,25 cm! Sędziowie jednak tego nie zauważyli i zamiast dwóch, litewski zawodnik oddał trzy celne rzuty osobiste. W ten sposób doprowadził on do dogrywki. W doliczonym czasie gry nieznacznie lepsi okazali się podopieczni Wojciecha Kamińskiego. Po dzielnie walczących inowrocławianach było już widać zmęczenie, którego skutkiem były kolejne niecelne rzuty. Jeff Nordgard zapewnił swojemu zespołowi wygraną rzutem na nieco ponad minutę przed zakończeniem dogrywki. Reasumując, należy pochwalić zawodników Detal-Met Noteci za waleczność i nieustępliwość, a także zespołową grę. Wkrótce dołączą do nich zapowiadani gracze, którzy są obecnie bardzo potrzebni, gdyż przed zespołem z Kujaw jest ciężka przeprawa w Sopocie. Powiedzieli po meczu: Wojciech Kamiński (trener Polonii Warbud Warszawa): Przede wszystkim gratuluję drużynie gospodarzy znakomitego meczu. Myślę, że zarówno jak w pierwszym meczu tak i teraz obie drużyny postawiły na atak. Wiadomo jak się gra atakiem to jest to widowiskowe dla ludzi i mam nadzieję, że mecz się podobał. Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa. Po raz kolejny pokazaliśmy, że mamy problem z graczami wysokim, było dużo punktów z pod kosza Radke oraz Kwiatkowskiego co pozwoliło drużynie gospodarzy powrócić do gry. U nas zawodnicy na początku, szczególnie w pierwszej i drugiej kwarcie byli bardzo skuteczni byli za 3 punkty, wypracowaliśmy sobie przewagę, którą nie potrafiliśmy utrzymać do końca i to jest na pewno coś niepokojącego. Mirosław Noculak (trener Detalu-Met Noteci Inowrocław): Trudno mi mówić po tym meczu bo rzeczywiście na początku spotkania wydawało się, że Polonia nas łatwo ogra. Dlatego chciałem pogratulować mojemu zespołowi, właściwie szóstce, że postawili taki opór bardzo dobrej drużynie Polonii, która gra dziewięcioma zawodnikami. W szóstkę przy dzisiejszej atletycznej koszykówce trudno jest wygrać, zabrakło nam w końcówce "zdrowia". Wydaje mi się, że też nie bardzo mogę się zgodzić z niektórymi decyzjami sędziów, ostatni faul na Frasunkiewiczu był ewidentny. Nie mówiąc już o rzucie Jarutisa, który przekroczył linię 6,25 a sędziowie dali rzut za trzy punkty. Była to decyzja, która zadecydowała o wyniku tego spotkania. Oczywiście niezależnie od tego nie obniżam rangi zwycięstwa Polonii. opis meczu za www.ssanotec.com.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama