W okresie rządu koalicji PO-PSL w latach 2008-2015 miasto pozyskało że środków rządowych zaledwie 6 mln 100 tys. złotych. W ciągu ostatnich trzech lat rządów Zjednoczonej Prawicy z rządowych środków zostało przyznane miastu aż 26 mln złotych. Prezydent Ryszard Brejza wprowadza jednak kolejne podwyżki podatków dla mieszkańców, tłumacząc swoje działania polityką finansową rządu - informuje radny Damian Polak.
Na konferencji prasowej politycy Solidarnej Polski: prezes okręgu bydgoskiego Ireneusz Stachowiak i radny Damian Polak, przedstawili dane, które pokazały, ile rzeczywiście rząd przekazał pieniędzy na inwestycje, a ile wyniosły wpływy z tytułu podatków PiT i CIT. Jeżeli chodzi o podatki, to w tym roku do kasy miasta wpłynie ponad 20 mln zł więcej z tytułu podatku PIT, niż wpływało za rządów PO-PSL. Wpływy z tytuł podatku CIT będą wyższe o ponad 100 procent, niż za rządów poprzedników. Niestety, widać, że włodarz nie potrafi zarządzać tak wysokim budżetem i ciągle narzeka na brak środków, a w mieście od kilku lat panuje marazm. Mieszkańcy widzą zaniedbane ulice, centrum miasta z mnóstwem zaniedbanych budynków pokrytych graffiti. Prezydent nie potrafi wygospodarować środków na wymianę źródeł ogrzewania dla mieszkańców, chociaż takie programy funkcjonują w innych miastach.
- Prezydent mówi o rzekomo obniżonych przychodach samorządu, że budżet miasta traci miliony z roku na rok. Postanowiliśmy pokazać, jak wyglądają wpływy do budżetu miasta teraz za rządów Zjednoczonej Prawicy i jak wyglądały za rządów PO. Wsparcie rządu Zjednoczonej Prawicy w latach 2019 – 2021 wyniosło prawie 26 mln złotych, gdy tymczasem w okresie rządów PO-PSL, w latach 2008-2015, miasto otrzymało 6 mln 100 tys. złotych. W ostatnich latach rząd Zjednoczonej Prawicy przekazał dofinansowanie na takie inwestycje, jak przebudowy dróg, odwiert geotermalny czy na instalacje fotowoltaiczne. Proponuję, żeby prezydent zamiast zajmować się politykierstwem, zaczął dbać o miasto i jego mieszkańców – mówi Ireneusz Stachowiak.
- Co roku inowrocławian spotkają kolejne, horrendalnie wysokie i niczym nieuzasadnione podwyżki ze strony władz Inowrocławia. Nawet teraz, w dobie pandemii, dzięki rządowym tarczom antykryzysowym, wpływy do budżetu miasta są o wiele wyższe, niż za rządów PO. Chcieliśmy pokazać, że prezydent, mając dobrze skonstruowany budżet ze wsparciem rządowym, może nim dobrze zarządzać i skupić się na inwestowaniu w rozwój naszego miasta. Niestety, pan Brejza woli angażować się w bezsensowną walkę polityczną z obozem rządzącym, zamiast zadbać o poprawę warunków życia inowrocławian – dodaje radny Damian Polak.
Dlatego jeszcze raz apelujemy do Pana prezydenta, żeby skupił się na zarządzaniu miastem, zamiast angażować się w spory polityczne po stronie opozycji. Polski Ład wprowadza szereg korzystnych rozwiązań dla tysięcy mieszkańców Inowrocławia. Prezydent w swoich wyliczeniach pokazuje, że miasto straci miliony z tytułu wpływów do budżetu. W 2019 roku również miało tak być, jednak okazało się, że wyliczenia miasta nie miały nic wspólnego z rzeczywistością. Te wyliczenia i informacje o możliwej zapaści finansów miasta, stały się jednak pretekstem, podobnie jak teraz, do wprowadzenia wyższych podatków dla inowrocławian - kończą politycy Solidarnej Polski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze