18 listopada obchodziliśmy Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Idea została zapoczątkowana w 1993 roku przez angielską organizację Road Peace.
W 2005 Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia trzeciej niedzieli listopada jako Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Dzień ten ma być wyrazem uznania dla ofiar wypadków drogowych i ich rodzin.
Corocznie na świecie co 30 sekund w wypadku drogowym ginie jedna osoba. Tragedia ta przychodzi nagle i niespodziewanie, dzieje się blisko nas. Wielu, często bardzo młodych ludzi, traci życie w ułamku sekundy, jeszcze więcej zostaje niepełnosprawnymi. Ich rodziny cierpią, borykają się z problemami, czasami tracą jedynego żywiciela rodziny, a dzieci cierpią z powodu utraty najbliższych.
Również Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego inowrocławskiej Policji tego dnia (18.11) wzięli udział w działaniach w związku ze Światowym Dniem Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Kontrole kierujących, prędkości z jaką jadą oraz działania profilaktyczne miały na celu uzmysłowić uczestnikom ruchu o odpowiedzialności każdego z nich na drodze. Poza tym ważna była refleksja na temat realnych zagrożeń na drogach i osobach, które zginęły, czy też zostały ranne.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może to da ludziom do myślenia. Szczególnie na drodze, niech się nauczą, że czas oszczędza się omijaniem korków i nie staniem, bo coś na drodze stoi, a nie pędzeniem jak wiatr. I w tym może pomóc yanosik, ja od dawna już nigdzie się nie wpakowałem, ani w mieście ani poza dzięki niemu. A ostrzeżenia przed policją traktuję jako dodatek i ratunek, gdy sięczłowiek zapomni.
Może to da ludziom do myślenia. Szczególnie na drodze, niech się nauczą, że czas oszczędza się omijaniem korków i nie staniem, bo coś na drodze stoi, a nie pędzeniem jak wiatr. I w tym może pomóc yanosik, ja od dawna już nigdzie się nie wpakowałem, ani w mieście ani poza dzięki niemu. A ostrzeżenia przed policją traktuję jako dodatek i ratunek, gdy sięczłowiek zapomni.