Reklama

Partyjna umowa

Umowa między miastem a PGKiM na utrzymanie zieleni miejskiej zerwana.

Biuro prawne Urzędu Miasta stwierdziło, że umowa między miastem a PGKiM na utrzymanie zieleni miejskiej jest niezgodna z prawem. Wartość umowy bowiem przewyższała 2-krotnie wartość kapitału spółki. - Gdzie było biuro prawne wówczas, gdy podpisywano umowę - pytał na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta były wiceprezydent a obecnie radny Janusz Radzikowski. - Nie braliśmy udziału w specyfikacji umowy. Dostaliśmy umowę tylko do zaopiniowania. Ta kwestia nie była przedstawiona bo nie miałem dokumentacji - mówił radca z biura prawnego inowrocławskiego ratusza. Dziwi jednak fakt, że wydatki na utrzymanie zieleni nie zostały ujęte przez byłe władze do budżetu na ten rok. - Domański z Krukiem podpisał umowę z rocznym wyprzedzeniem. Takiego precedensu nie ma w kraju. Podpisał ze swoim współtowarzyszem partyjnym aby dać mu chleb i utrzymanie - komentuje całą sprawę radny Andrzej Krzemiński.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama