Ireneusz Stachowiak wraz z Damianem Polakiem z Solidarnej Polski nadesłali oświadczenie w sprawie zmiany nazwy ulicy Alejnika.
OŚWIADCZENIE
Kolejny przykry „spektakl” w wykonaniu Prezydenta Ryszarda Brejzy i jego syna rozgrywa się̨ na oczach mieszkańców Inowrocławia, a co gorsza w okresie żałoby, jaką przeżywa rodzina Pana Tadeusza Chęsego – Honorowego Obywatela Miasta Inowrocławia. Wykorzystywanie czyjejś śmierci, a w szczególności śmierci osoby tak wielce zasłużonej dla naszego miasta do celów politycznych wymaga społecznego potępienia.
Nie ulega wątpliwości, że upamiętnienie Pana Tadeusza Chęsego, poprzez uczynienie go patronem ulicy, skweru czy parku, to była kwestia czasu. Wojewoda działając na mocy obowiązujących przepisów, ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, podjadł decyzję o zmianie nazwy ulicy noszącej imię Iwana Alejnika na ulicę Tadeusza Chęsego, podkreślając tym samym jego zasługi dla Miasta Inowrocławia, a także odpowiadając na postulaty środowisk, w tym Nadwiślańskiego Związku Pracodawców „Lewiatan”.Reklama
Panowie Ryszard i Krzysztof Brejzowie, tak bardzo walczący o praworządność, nie potrafią̨ przyjąć do widomości, że działania Wojewody są̨ zgodne z prawem, a każdą dobrą inicjatywę̨, która nie jest ich pomysłem potrafią tylko obśmiać lub zarzucić łamanie prawa.
Szkoda, ze Prezydenta nie było stać na podjęcie tej inicjatywy. Potrafił za to błyskawicznie zmienić nazwę̨ ul. Roosevelta na ul. Ratuszową - pomimo sprzeciwu mieszkańców tej ulicy. A patrona ulicy służącego zbrodniczej Armii Sowieckiej, który nie niesie ze sobą̨ żadnych wartości patriotycznych, zdaje się popierać i bronić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze