W Inowrocławiu w przeciągu trzech dni doszło do serii wyłudzeń środków finansowych. Policja apeluje o wzmożoną czujność i weryfikację osób, które próbują podejmować z nami kontakt w imieniu rzekomych instytucji. W artykule przyglądamy się metodom działania oszustów.
W ciągu ostatnich dni w Inowrocławiu zanotowano pięć przypadków oszustw, które ukazują rozmaitość sposobów działania przestępców. Policja ostrzega, że przestępcy posługują się różnymi metodami, aby zdobyć zaufanie ofiary i wyłudzić środki finansowe. Warto przyjrzeć się kilku opisanym przypadkom.
W jednym z przypadków oszust posłużył się serwisem ogłoszeniowym. Ofiara wysłała komputer po otrzymaniu fałszywego potwierdzenia wpłaty w wysokości 6 000 złotych. Jednakże pieniądze nigdy nie trafiły na konto sprzedawcy.
Kolejnym przykładem był przypadek kobiety, która została oszukana poprzez komunikator. Oszust podał się za syna kobiety i poprosił o przelew 8 000 złotych na zakup telefonu. Kobieta nie zdołała odzyskać przekazanych pieniędzy.
Inny mężczyzna padł ofiarą oszustwa przy sprzedaży pieca na portalu aukcyjnym. Oszust pod pretekstem weryfikacji przesłał link, który wymagał od ofiary wygenerowania kodów BLIK na łączną kwotę 20 000 złotych. Po uzyskaniu kodów, oszust urwał kontakt.
W kolejnym przypadku, oszust włamał się na konto społecznościowe mężczyzny, wysyłając wiadomości do jego znajomych i rodziny z prośbą o kod BLIK. Mężczyzna stracił w ten sposób 630 złotych.
Inna ofiara została oszukana poprzez rozmowę telefoniczną z osobą podającą się za pracownika firmy kurierskiej. Oszust odniósł się do ogłoszenia wystawionego przez żonę ofiary, nakłaniając mężczyznę do podania dwóch kodów BLIK, co posłużyło do wypłaty 1 000 złotych z bankomatu w Warszawie.
Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Inowrocławiu, apeluje, aby każde podejrzane działanie zgłaszać odpowiednim służbom. Kluczowe jest dokładne sprawdzanie tożsamości osób, które próbują nas nakłonić do wykonania jakiejkolwiek transakcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze