Reklama

Okręt nadal płynie

Nic nie grozi klubowi i udziałowi w rozgrywkach. Rozmowa z Marcinem Wnukiem, przewodniczącym Rady Nadzorczej SSA Detal-Met Noteć Inowrocław.

- Mówi się ostatnio o fatalnej sytuacji finansowej klubu, która może doprowadzić do odejścia podstawowych zawodników. Rzeczywiście jest tak źle? - Sytuacja jest trudna, lecz nie beznadziejna. Zapewniam, że nic nie grozi klubowi, a także dalszemu udziałowi drużyny w rozgrywkach. Nad zlikwidowaniem zaległości pracujemy ze wzmożonym wysiłkiem od kilku dni. Rozmawiamy z firmami i naszymi zawodnikami. Dziś już mogę powiedzieć, że pewne ustalenia dobiegły końca i zaczynamy realizować najważniejsze zobowiązania wobec koszykarzy. Sądzę, że w ciągu dwóch dni sytuacja ulegnie dużej poprawie. - Zespół ma sponsora strategicznego, a także umowy z wieloma innymi. Skąd więc te kłopoty? - Współdziałające z nami firmy przeżywają swoje trudności. Nie realizują wobec nas zobowiązań w terminach i w zadeklarowanych wysokościach. To dotyczy również sponsora strategicznego. Rozumiemy to, bo wiadomo jaka jest sytuacja gospodarcza w naszym kraju. - Ale trzeba też rozumieć koszykarzy. Mają obiecane pieniądze, zarabiają tym na życie, muszą utrzymać swoje rodziny. Jeśli nie ma wypłat, mogą stracić cierpliwość. Już mówi się o odejściu Mollinariego, Frasunkiewicza czy Mrożka. - Oczywiście, doskonale rozumiemy koszykarzy. Dlatego robimy wszystko, aby zostali usatysfakcjonowani. Obecna sytuacja jest przejściowa, a na dodatek wiele pojawiających się ostatnio informacji jest niesprawdzonych i niepotwierdzonych. Niezależnie od tego, pewne decyzje, również w gronie Rady Nadzorczej (zasiadają tam także dwaj przedstawiciele sponsora stretegicznego, firmy Detal-Met - red.) zapadły. Nie jest tajemnicą, że okręt pod nazwą Noteć wielokrotnie mocno przechylał się na burtę. Ale zawsze wstawał, a my nie zamierzamy schodzić z pokładu. - Ten tydzień jest newralgiczny, bo kończy się pierwszy okres transferowy. Czy w piątkowy wieczór we Włocławku drużyna wybiegnie na parkiet w najsilniejszym składzie? - Jestem przekonany, że tak. Zrobimy wszystko, żeby drużyna osiągnęła w tym sezonie cel, jakim jest awans do play off. Włożyliśmy wiele wysiłku w budowę właśnie takiego zespołu, solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy, koszykarze od początku sezonu pokazują, że są w wysokiej formie. Mamy wreszcie dobrego zmiennika dla Mollinariego, bardzo dobrze wkomponował się w zespół Łukasz Kwiatkowski. Czekamy jeszcze na powrót Krzysztofa Szubargi, co być może stanie się w listopadzie lub na początku grudnia. Ta drużyna może odegrać w lidze poważną rolę, a naszym zadaniem jest stworzenie jej odpowiednich warunków. Chciałbym przy pokazji podziękować koszykarzom za cierpliwość, a także naszym kibicom za wsparcie i wyrozumiałość. To pozwala łagodzić trudności. Wierzę, że wkrótce wspólnie będziemy cieszyć się z sukcesów naszego zespołu. Rozmawiał Tomasz Froehlke Gazeta Pomorska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama