Trzech mieszkańców gminy Kruszwica połakomiło się na przyczepkę i paliwo, które były na polu. Choć mienie skrzętnie ukryli, wszystko odnaleźli i odzyskali miejscowi policjanci. Za kradzież grozi kara do 5 lat więzienia.
Policjanci z Kruszwicy zajmowali się ostatnio sprawą kradzieży przyczepki samochodowej marki SAM oraz beczki z paliwem. Do zdarzenia doszło w nocy (6/7.10.23). Mienie zostało skradzione z pola na terenie kruszwickiej gminy. Straty wyniosły 3 500 złotych.
Podczas prowadzenia działań wykrywczych policjanci ustalili, że w kradzież jest zamieszanych kilka osób. We wtorek (10.10.23) namierzyli jednego z mężczyzn, 30-letniego mieszkańca gminy Kruszwica i dotarli do miejsca jego zamieszkania. Tam podczas przeszukania ujawnili bańki z paliwem, które pochodziło ze beczki znajdującej się na przyczepie.

Działania mundurowych skutkowały także odnalezieniem skradzionej przyczepy, którą podczas kradzieży sprawcy podpięli pod samochód, a potem ukryli w zaroślach na terenie kruszwickiej gminy.
Na podstawie zebranych dowodów policjanci zatrzymali tego samego dnia jeszcze dwóch mężczyzn w wieku 40 i 43 lata. Cała trójka odpowie za przestępstwo kradzieży. Kodeks karny reguluje, że grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
KPP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze