Reklama

Noteć w piatkę uległa AZS Koszalin

W wyjazdowym spotkaniu Era basket Ligi pięciu zawodników Noteci wysoko uległo koszalińskiej drużynie prowadzonej przez Jarosława Zyskowskiego.

AZS Gaz Ziemny – Noteć 105:78 (34:20, 20:18, 32:19, 19:21) AZS: Celej 25 (5), Miszczuk 17 (1), Sroka 16 (3), Bregmann 11 (1), Dobie 10 (1), Kowalczuk 7, Dąbrowski 7 (1), Bogdan 6, Zdravković 4, Balcerzak 2, Wiechowski 0 Noteć: Brown24 (2), Stakić 22, Szubarga 18 (2), Radović 12, Zarembski 2 Grająca jedynie piątką zawodników inowrocławska Noteć doznała wysokiej porażki w Koszalinie. Niestety stało się to, o czym mówiło się w kuluarach od dłuższego czasu – czyli brak pieniędzy na wypłaty dla zakontraktowanych zawodników. Wydawało się, że wyczekiwany od dawna Brandon Brown pozwoli na odniesienie pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Niestety cierpliwość części zawodników się wyczerpała i odmówili w dniu dzisiejszym wyjazdu na mecz do Koszalina. Rozmowy pomiędzy władzami klubu, a zawodnikami trwały dzisiaj od godz. 12.00 do godz. 14.00. Nie przyniosły jednak one rozwiązania problemu. Na mecz nie pojechali Łukasz Kwiatkowski, Tomasz Mrożek, Paweł Machynia, Piotr Szczotka, Andrzej Karaś i Artur Robak. Ci którzy zdecydowali się zagrać wyruszyli z Inowrocławia około 14.30. SSA Noteć wyda w tej sprawie oficjalne oświadczenie po zebraniu rady nadzorczej. Dzisiaj mówiło się, że klub będzie chciał rozwiązać kontrakty z zawodnikami, którzy odmówili wyjazdu na mecz i na ich miejsce zakontraktować nowych zawodników. W tej chwili będziemy czekać na rozwój sytuacji i czekać na być może zwołaną przez klub konferencję prasową. za www.ebl.plPo meczu powiedzieli: Krzysztof Szubarga: Co można powiedzieć o takim meczu, graliśmy w piątkę. Mecz był z góry przegrany. Brandon Brown: Grało nam się bardzo ciężko, ale jak na 5 osób było dobrze. Azs zniszczył na nas na deskach, a poza tym grał na dobrym procencie. Piotr Baran: Niestety nie skomentuję tego dlaczego przyjechało nas tylko tylu. Po raz pierwszy w swojej 27-letniej przygodzie z koszykówką spotkałem się z taka sytuacją. Dziękuję jednak tym pięciu zawodnikom za to, że dali sie przekonać i przyjechali do Koszalina zostawiając serce na parkiecie. Gratuluję trenerowi Zyskowskiemu zwycięstwa w meczu z nami i przepraszam koszalińskich kibiców za sytuację, w której byli skazani oglądać nieciekawe widowisko. Bardzo żałuje, że cały wysiłek okresu przygotowawczego został zniweczony w taki a nie inny sposób. Oświadczam, że koszykówka w Inowrocławiu będzie, że Noteć zostanie w lidze i zrobimy wszystko, żeby to jakoś funkcjonowało. Jestem tego pewien, w Inowrocławiu jest zbyt duzo osób, które wieżą że koszykówka przetrwa.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama