Jazda na rowerze dla wielu osób to nie tylko hobby czy też przyjemność ale przede wszystkim podstawowy środek transportu. Często droga do pracy lub szkoły jest na tyle krótka, że rezygnujemy z samochodu lub komunikacji miejskiej. Natomiast pokonywanie kilometrów pieszo mogłoby nam zająć zbyt wiele czasu. Idealnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest korzystanie z roweru - jest to wygodna i korzystnie wpływająca na nasze zdrowie forma aktywności fizycznej. Natomiast jak to wygląda w przypadku zimy? Czy jazda na rowerze zimą jest bezpieczna dla naszego organizmu w niesprzyjających warunkach atmosferycznych? Oczywiście, że tak! Musimy tylko wiedzieć jak skutecznie chronić się przed zimnem i wiatrem.
Nieodpowiednia ochrona przed niską temperaturą i dokuczliwym wiatrem może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji dla naszego zdrowia. Warto więc zadbać o odpowiednią odzież, a przede wszystkim co najważniejsze - nakryciem głowy. Przyjrzyjmy się najpopularniejszym rozwiązaniom nakrycia głowy podczas jazdy na rowerze zimą.
Czapka to jeden z najpopularniejszych sposobów na zabezpieczenie naszej głowy przed mrozem i wiatrem. Pamiętajmy, że przez głowę tracimy bardzo dużo ciepła, szczególnie rowerzyści, którzy mają nieustannie do czynienia z wiatrem. Wybór czapek jest na tyle duży, że często wybieramy pierwszą lepszą, nie chcąc tracić czasu. Jest to błąd popełniany przeważnie przez mniej doświadczone osoby. Musimy przede wszystkim skupić się na materiale z jakiego wykonana jest czapka. Unikajmy czapek wykonanych z bawełny, przede wszystkim podczas jazdy na rowerze. Jest to podyktowane tym, że bawełna nie odprowadza potu przez co nasiąka nim i błyskawicznie wychładza organizm. Dobrym wyborem będą czapki wykonane ze sztucznego materiału lub wełny merynosów. Dodatkowo warto rozważyć zakup czapki z wiatroszczelną membraną. Używając jednocześnie kasku, upewnijmy się, że znajdzie się pod nim miejsce na czapkę.

Opaska to ciekawa alternatywa dla czapki w nieco cieplejsze dni. Chroniąc uszy, czoło oraz zatoki, umożliwia jednocześnie odprowadzenie ciepła poprzez czubek głowy. Wielką zaletą opaski jest fakt, że nie koliduje ona z kaskiem, dzięki czemu nie musimy martwić się o to czy się pod nim zmieści.

Buff to z pozoru kawałek cienkiej kolorowej szmatki, jednakże w wielu przypadkach jest to idealne rozwiązanie dla osób aktywnie uprawiających sport na świeżym powietrzu. Jego wielką zaletą jest możliwość szerokiego zastosowania. Świetnie sprawdzi się zarówno jako komin, opaska czy też czapka. W ostatnich czasach na rynku pojawiły się rodzaje chusty Buff przeznaczone na lato i zimę. Wersja zimowa zawiera dodatkową warstwę ocieplającą.

Kominiarka jest wykorzystywana w wielu sportach zimowych, więc dlaczego nie użyć jej jako nakrycia głowy podczas jazdy na rowerze? Kominiarki występują w różnych wersjach np. z dwoma otworami na oczy i usta, jednym otworem na oczy oraz dużym otworem z miejscem na oczy, nos i usta. Jest to świetne rozwiązanie, które chroni przed mrozem i wiatrem nasze usta, policzki, nos oraz czoło. Dłuższe kominiarki zakryją również szyję. Wybierając kominiarkę na rower warto zwrócić uwagę na materiał z jakiego została wykonana. Najlepiej sprawdzi się lekka kominiarka z elastycznego i termoaktywnego materiału. Dobrze dopasowana kominiarka nie powinna uciskać, ponieważ blokowałaby wtedy krążenie.

Jak widać mamy szerokie możliwości doboru odpowiedniego nakrycia głowy podczas jazdy na rowerze zimą. Każdy z tych rodzajów nakrycia głowy sprawdzi się podczas chłodniejszych dni, natomiast wybór zależy przede wszystkim od własnych preferencji oraz tego czy będziemy korzystać z dodatkowych akcesoriów takich jak okulary czy kask rowerowy.
Artykuł powstał we współpracy z DobreRowery.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze