Reklama

Mistrzostwa europy w piłce nożnej  - analiza drużyn

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że Euro 2020 dostarczy wielu emocji. W całym turnieju, który potrwa od 11 czerwca do 11 lipca 2021 roku, zostanie rozegranych 51 potyczek. Już teraz zastanawiasz się, kto wygra Euro 2020? Bukmacherzy nie mają jednego faworyta. W gronie drużyn, które mogą walczyć do samego końca, jest minimum kilka reprezentacji narodowych. Zapoznaj się z naszą analizą. Kto ma największe szanse? Na jakie kadry nie opłaca się zaś za bardzo obstawiać?

Dlaczego Francuzi i Anglicy są głównymi faworytami do wygrania Euro 2020?

Jakie kadry narodowe mają obecnie największe szanse na to, by wygrać Euro 2020? Bukmacherzy internetowi wskazują m.in. na kadrę Francji. Nie jest to jednak coś, co mogłoby zaskakiwać kibiców piłki nożnej, którzy śledzą zmagania reprezentacji narodowych od lat. Warto wiedzieć, że Trójkolorowi to obecni mistrzowie Świata oraz jednocześnie wicemistrzowie Europy. W ostatnich latach podopieczni Didiera Deschampsa regularnie grają o najwyższe laury. Francja ma bardzo mocny skład. Nie tylko podstawowy. Na ławce rezerwowych także siedzą gracze, którzy mogą praktycznie w pojedynkę rozstrzygać ważne piłkarskie boje. Dodatkowo reprezentacja mistrzów Świata została wzmocniona powołaniem Karima Benzemy. Francuski napastnik błyszczał w barwach Realu Madryt. Jeśli Karim Benzema zagra tak dobrze na Euro 2020, to Francja na pewno zajdzie daleko.

W gronie faworytów są także reprezentanci Anglii. Dlaczego? Tak typują finalistów Euro 2020 bukmacherzy, którzy stawiają na tę kadrę w kontekście wygrania całej imprezy. Chodzi minimum o kilka argumentów. Anglia ma także mocny skład. Może nie aż tak silny, jak Francja, ale to bez wątpienia ścisła czołówka. Za Synami Albionu przemawia m.in. atut własnego stadionu. Francja już w fazie grupowej będzie musiała mierzyć się na wyjazdach przeciwko Niemcom (w Monachium) i Węgrom (w Budapeszcie). Anglia zaś zagra wszystkie domowe spotkania na Wembley. To nie wszystko. Mecze półfinałowe, jak i wielki finał, zaplanowany na 11 lipca 2021 roku, także odbędą się na tym obiekcie. A to spory handicap.

Reklama

Belgia i Hiszpania także mogą być bardzo groźne

Jakie inne reprezentacje narodowe mogą wmieszać się do walki o czołowe lokaty? W tym momencie głównymi faworytami do wygrania Euro 2020 bukmacherzy są Francuzi i Anglicy (stan na 8 czerwca 2021 roku). Na pewno groźni powinni być Belgowie. Czerwone Diabły są dowodzone przez dobrego selekcjonera Roberto Martineza. Belgowie już kilka lat temu, na Mundialu w Rosji, zajęli wysokie trzecie miejsce. Teraz chcą sięgnąć po główne trofeum. Na pewno są w stanie tego dokonać. Dużo zależy od liderów reprezentacji. Jednym z nich jest na pewno pomocnik Manchesteru City, czyli Kevin de Bruyne. Jeśli on zagra na dobrym poziomie, to Belgia będzie miała szansę na występ 11 lipca 2021 roku na Wembley.

Uważamy, że faworytami są także Hiszpanie. To nie do końca dobra wiadomość dla wszystkich fanów kadry Biało-czerwonych. Wszak Hiszpania gra z nami w jednej grupie. Nie da się ukryć, że La Furia Roja może być wyjątkowo groźna tak naprawdę dla każdego. Hiszpania ma dobrych piłkarzy i znakomitego trenera (Luis Enrique). Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego ma nieprzyjemny, bardzo niewygodny styl. Hiszpanii trudno jest odebrać piłkę, a taka gra bardzo męczy. Hiszpanie są głodni sukcesów, ponieważ od 2012 roku niczego wielkiego nie wygrali. To też ważny aspekt.

Reklama

Dlaczego nie warto zaś stawiać na kadrę Niemiec?

Bukmacherzy w gronie faworytów wymieniają Niemców. Uważamy jednak, że nasi sąsiedzi nie odegrają poważniejszej roli na Euro 2020. Niemcy od pewnego czasu są w kryzysie. Na Mistrzostwach Świata w 2018 roku kadrowicze Joachima Loewa odpadli już po fazie grupowej. Nie tak dawno Niemcy przegrali mecz kwalifikacyjny (do Mundialu w Katarze) z… Macedonią Północną. Wydaje się, że ta kadra najlepsze lata ma już za sobą. Na pewno warto wspomnieć o tym, że Joachim Loew odchodzi po Euro 2020. To także nie wpływa dobrze na atmosferę wśród piłkarzy. Poza tym Niemcy mają spore kłopoty z obsadą pozycji napastnika. Timo Werner często marnuje dobre sytuacje, a to na takim turnieju może mieć opłakane skutki.

nad.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama