Poniżej możecie przeczytać odpowiedzi na zadane przez Was pytania do prezesa LPR w Inowrocławiu Marcina Wrońskiego. Wkrótce pytania do posła Marcina Wnuka.
1. Czy wierzy Pan w sukces LPR? W sukces w Polsce, czy w Inowrocławiu? Wierzę w sukces LPR. Po wejściu do UE Polacy przekonają się, kto ich oszukał przed referendum. Te zapewnienia zwolenników akcesji tj. PO, SLD, PiS ,UW, PSL o tym, że ceny nie wzrosną, będzie więcej pracy, zaleje nas deszcz euro i wiele innych okaże się mrzonką. Okaże się natomiast, że rolnicy nie dostaną dopłat, ceny wzrosną począwszy od bananów, a skończywszy na mieszkaniach, wiele zakładów będzie zmuszonych zamknąć swoją działalność i zwiększy się bezrobocie, będziemy płatnikiem netto, itd. Mam nadzieję, że Naród wtedy zrozumie i przy wyborach powie "Państwu już dziękujemy". Myślę, że samodzielnie będziemy rządzić Polską nie za 2 lata, tylko za 6 lat. Dużo osób musi się przekonać do naszych poglądów. Sondaże nie sądla nas łaskawe, ale się tym nie przejmuję w wyborach w 2001 roku dawano nam 3-4%, dostaliśmy 8%, w wyborach w 2002 dawano nam 6-7% dostaliśmy 16%, obecnie dają nam 10-13%, wydaje mi się, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego dostaniemy 20%. Inowrocławiem przed wojną rządziła zawsze endecja. Są tu wielkie tradycje. Będziemy rządzić Inowrocławiem, mam nadzieję, że nam się to uda. Obecnie zbieramy kadry, które wzięłyby odpowiedzialność za losy miasta. Prowadzimy szkolenia dla naszych członków, są wśród nas prawnicy, lekarze, nauczyciele, inżynierowie. Zgłasza się do nas bardzo dużo młodych osób około 30 roku życia, po studiach i współpracuje z nami, tworząc prawdziwą polityczną alternatywę dla Inowrocławia. 2. Czy popiera Pan zalegalizowanie narkotyków miękkich? Nie popieram. Wg różnych badań średnio około 90 % narkomanów zaczynało do narkotyków miękkich. Chodzi na pewno o ten pomysł młodzieżówki SLD? Chęć zalegalizowania narkotyków miękkich przez niektóre opcje polityczne wynika z tego, że to byłby dodatkowe wpływy do budżetu. Narkotyki tak samo jak np. papierosy byłyby odłożone wysoką akcyzą. Legalizacja nie zlikwidowałaby też problemu z tzw. "dilerami", bo np. marihuana z akcyzą, byłaby droższa niż u "dilera" bez akcyzy. Tak samo jak jest dziś np. z papierosami lub paliwem. Możemy kupić droższe z akcyzš lub w szarej strefie tańsze bez akcyzy. 3. Czy będzie Pan kandydował na Prezydenta Inowrocławia? Zadecydowaliśmy, że półtora roku przed wyborami samorządowymi ogłosimy publicznie propozycje trzech kandydatów na Prezydenta Inowrocławia. Sprawdzimy jak są odbierani i z tych trzech jeden, który będzie miał największą szansę, będzie kandydatem LPR-u na Prezydenta Inowrocławia. Jeżeli będę wśród tej trójki, a później zostanę wybrany jako ostateczny kandydat, to będę kandydował. 4. Czy jest Pan za karą śmierci? Zdecydowanie tak. Dzisiejsze prawo polskie przewiduję maksymalnie karę dożywocia za ciężkie zabójstwo. Kara śmierci jest moralna i nie stoi w sprzeczności z wiarą chrześcijańską. Utrzymanie jednego więźnia kosztuje ok. 2000 zł razem z utrzymaniem całej straży więziennej, więc wprowadzenie takiej kary jest ekonomicznie opłacalne. Poza tym jest to ważny element wychowawczy, bo przestępca nie będzie tak chętnie wchodził w konflikt z prawem wiedząc, że może stracić z tego powodu życie. Dlaczego kara śmierci, która jest moralnie słuszna, sprawiedliwa, pożądana przez społeczeństwo i ekonomiczna nie jest wprowadzona, nie funkcjonuje? Odpowiedzią jest przyjęta przez instytucje europejskie rezolucja o obronie praw człowieka, która zakazuje wprowadzenia kary śmierci w krajach Unii Europejskiej oraz kandydujących. 5. Czy przyjąłby Pan Prezydenta Ryszarda Brejze do LPR-u? Liga Polskich Rodzin jest otwarta na różne środowiska. Stawiamy jednak podstawowy warunek, że dla potencjalnego członka musi być najważniejszy polski interes narodowy. Ważniejszy niż np. interes europejski, czy jakiejś międzynarodówki socjalistycznej. W poglądach Pana Prezydenta Ryszarda Brejzy trudno się doszukać troski o polski interes narodowy. Osobiście z dużym dystansem odnoszę się do ludzi, którzy wcześniej byli w AWS, czy UW, obecnie to się nazywa PiS i PO, bo takie osoby były często w kilkunastu partiach i najczęściej nie są zbyt mocno przywiązani do organizacji. Bardziej pewne są dla mnie np. osoby związane z PSL-em. Może wynika to z tego, że ruch narodowy i ruch ludowy mają bardzo bliskie sobie korzenie historyczne. 6. Ma Pan 27 lat i jest Pan dość znany w świecie inowrocławskiej polityki. Dlaczego tak mało młodych ludzi zajmuje się polityką? Nie uważam siebie za osobę znaną, na to trzeba pracować kilka lat. Dlaczego tak mało młodych ludzi? Jest to niewątpliwie zasługa kolejnych ekip, które od 14 lat rządzą Polską. One wypracowały tak negatywne postrzeganie ludzi zajmujących się polityką. Polacy zawiedli się na Solidarności, na ROP-ie, itd. i wielu ludzi obawia się, że mogš zawieść się jeszcze raz. W LPR stawiamy przede wszystkim na ludzi młodych. To nie tylko mój przykład np. poseł Roman Giertych na 32 lata, poseł Robert Strąk, Marszałek Województwa Mazowieckiego (28 lat), Prezes LPR w Poznaniu (27 lat). Na każdym szczeblu mamy młodych ludzi. 7. Jakiej muzyki Pan słucha najczęściej (chodzi też o hip-hop)? Słucham różnej muzyki. Lubię Areosmith, Bon Jovi, Iron Maiden. Lubię też polski hip-hop np. Peje, Mezzo. Nie podoba mi się jednak gdy niektórzy wykonawcy hip-hop"u zachęcają do branie narkotyków. 8. Jakie ma Pan zdanie o Leszku Millerze? Jako o premierze to negatywne, z kilkoma akcentami pozytywnymi. Np. 13 grudnia 2003 r. Polska udowodniła w Brukseli, że pomiatać sobą nie pozwoli. Spowodowane odroczenie konstytucji europejskiej może uchylić ją w ogóle! Jest to niewątpliwy sukces premiera Millera. Jako o szefie partii to trzeba przyznać, że jak dotąd wygrywa wszystkie bitwy o władzę nad SLD z Aleksandrem Kwaśniewskim. 9. Jakie ma Pan zdanie o Lechu Wałęsie? Dla mnie jest to postać historyczna i mam nadzieję, że tak pozostanie. Od 1989 roku historycznie negatywna. To dzięki jego błazeńskiej prezydenturze A. Kwaśniewski rządzi 2 kadencję. 10. Czym jest dla Pana polityka? Politykę traktuję jako środek do realizacji moich poglądów politycznych i gospodarczych. Nie traktuję ją jak większość, do osiągnięcia korzyści materialnych, czy wyrobienia sobie "układów". 11. Panie prezesie ale widzę, że w dużej głowie dużo pomysłów. Pozdrowienie dla byłego gitarzysty Jack the ripper. Dziękuję! Bardzo miło wspominam czasy jak chodziłem do III LO im Królowej Jadwigi i grałem w zespole. Na pewno dzięki temu, że nie poświęcałem wolnego czasu tylko na naukę, łatwiej mi jest teraz zrozumieć różne problemy i oczekiwania młodzieży. 12. Robi Pan niesamowity szum wokół własnej osoby. Czasem może prezentowane poglądy są słuszne, ale przede wszystkim są bardzo populistyczne. Czy rozpoczął Pan w ten sposób swoją kampanię prezydencką? Jeśli tak, to jakie są Pana wieloletnie pomysły, oprócz internetowej aktywności? Nie uważam, że jest to populizm. Należy sięgnšć do definicji populizmu. Populizm jest to dawanie ludziom obietnic bez pokrycia. Wszystko o czym mówię ma pokrycie. Nie byłem przy władzy więc nie mogłem tego zrealizować. Wszyscy ci co rządzili i rządzą Inowrocławiem to są populiści np. zapowiadali, że zlikwidują problem bezrobocia, a bezrobocie za ich rządów wzrastało i jeszcze wzrośnie. To właśnie jest populizm. Obecnie w populizmie prym w Polsce wiedzie PO. Zapowiadając likwidacje Senatu, o połowę zmniejszenie liczby posłów, likwidacje dotacji do partii politycznych (sami to wprowadzili jak nazywali się jeszcze UW), 13-stek, zmniejszenie bezrobocia itd. Gwarantuję, że tego nie zrobią. W Niemczech CDU, albo SPD jakby obiecało coś takiego jak dziś obiecuje PO i nie zrealizowało tego to w następnych wyborach nikt by na nich nie zagłosował. Przypomnijmy, że 3 lata temu SLD też obiecało likwidację Senatu. Co do kampanii. Nie rozpocząłem kampanii prezydenckiej. Nie wiem nawet czy będę kandydował na Prezydenta Inowrocławia, nie mam takich aspiracji. Uważam, że pracę polityczną należy prowadzić w trybie ciągłym, a nie jak reszta partii w Inowrocławiu, pół roku przed wyborami. Mamy zespół ekspertów, który opracował program wraz z konkretnymi rozwišzaniami. Gwarantuję, że nie wygląda on jak program Porozumienia Samorządowego, czy "Małej Ojczyzny" tj. kilka pustych haseł, które zmieszczę się na bilecie MPK. Co do aktywności internetowej. Uważam portale za taki sam nośnik informacji jak radio, gazety, czy telewizję. Dlatego Informujemy portale o tym wszystkim o czym informujemy resztę mediów. 13. Odnoszę wrażenie, że LPR nie krytykuje w Inowrocławiu SLD, tylko Pana Prezydenta i ugrupowania z nim związane, dlaczego tak jest? Bo to beznadziejny Prezydent. W Inowrocławiu Prezydent nie jest z SLD i w skład koalicji rządzącej Inowrocławiem też nie wchodzi SLD. W demokracji za jakość rządów odpowiada koalicja, a nie opozycja. 14. Dlaczego nie zajmujecie się aferami w Inowrocławiu np. afery Romana Jasińskiego? Zajmujemy się też wykrywaniem afer. Na naszą prośbę Poseł Robert Strąk (członek Komisji ds. Służb Specjalnych) zwrócił się do ABW, by zajęła się pewnymi niejasnościami w Inowrocławiu. Dla dobra sprawy nie mogę powiedzieć czego dotyczy. Np. Poseł Anna Sobecka jako pierwsza zwróciła się do NIK o wyjaśnienie sprawy Pana Romana J. Dublować takie wnioski to nie ma najmniejszego sensu. Nam chodzi o to by afery znalazły swój finał, a nie o zrobienie szumu w mediach. 15. Jaki jest pana ulubiony film? Nie mam zdecydowanego faworyta. Podoba mi się "Waleczne serce", a z polskich "Potop", "Miś" i "Rejs". Czytałem wiele dobrych opinii na temat filmu "Pasja Chrystusa" najnowszego dzieła Mela Gibsona. Może jak zobaczę to będzie mój faworyt. 16. Czy będzie pan startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Na chwilę obecną nie na oficjalnej listy, więc nie mogę powiedzieć tak, czy nie. Wiem, że moja osoba była brana pod uwagę. 17. Czy jest to normalne, że LPR - partia przeciwna UE, wystawia kandydatów do PE? Byliśmy przed referendum przeciw integracji Polski z UE na tych wasalskich warunkach. Naród został oszukany co do warunków członkostwa i powiedział tak. Oszukany został przez SLD, UP, PO, PiS, PSL, UW i innych. Naszym obowiązkiem jest walczyć o polski interes narodowy wszędzie nawet w Parlamencie Europejskim. Takie wybitne postacie jak Witos, Korfanty, Dmowski też zasiadały w obcych parlamentach i tam budowały fundamenty pod niepodległą Polskę, Jakbyśmy nie kandydowali do PE to nasze mandaty oddalibyśmy tym co oszukali naród przed referendum. Może nasi posłowie nie będą zasiadać w żadnej frakcji rządzącej, ale będą tam sprawować funkcje kontrolne i na bieżąco ostrzegać i odkrywać polskiemu społeczeństwu nieuczciwości UE wobec Polski. Można to porównać do obecnej sytuacji w polskim parlamencie, gdyby nie LPR Polacy nie dowiedzieliby się o sprzedaży Stoenu, fatalnych negocjacjach z UE i wielu innych fundamentalnych sprawach. 18. Czy LPR był lub jest związany jakoś z Radiem Maryja? Liga Polskich Rodzin nigdy nie była i nie jest związana z Radiem Maryja. LPR jest partią świecką. Za rozsiewanie haseł w stylu, że LPR to partia Radia Maryja odpowiedzialne sš nieprzychylne nam partie i media. LPR wykonuje misję polityczna, a Radio Maryja misję społeczną. Niekiedy te misje się krzyżują. Na falach Radia Maryja jesteśmy często atakowani, niekiedy bardziej niż inne partie. Do studia Radia Maryja zapraszani są politycy różnych opcji np. PiS, PSL, LPR, PO. Kiedyś mówiono, że niebezpieczny jest człowiek, który przeczytał jedną książkę. Dziś niebezpieczny jest człowiek który słucha jednego radia, czy czyta jedną gazetę. Ja słucham jak mam czas RMF FM, Radio Zet i Radio Maryja. Czytam "Rzeczpospolitą" i "Nasz Dziennik". 19. Słyszałem jak w radiu używał Pan często słów suwener i suwerenność. Co to dla Pana znaczy? Chodzi tu chyba o utratę suwerenności Polski po wejściu do UE. Suwenerem wg Konstytucji jest naród. Suwerenność to przede wszystkim tworzenie własnego niezależnego od nikogo prawa. Po wejściu do UE prawo polskie nie może być sprzeczne z prawem unijnym, więc tracimy możność stanowienia niezależnego prawa. Drugim ważnym elementem suwerenności jest niezależna polityka zagraniczna. UE ma reprezentować jeden wspólny dla 25 krajów minister spraw zagranicznych UE. Trzecim ważnym elementem suwerenności jest "bicie monet". Po wejściu do strefy euro, stracimy kontrolę nad "biciem monet". Tak wygląda suwerenność Polski po wejściu do UE. 20. Czy Liga Polskich Rodzin postępuje zawsze zgodnie ze słowami Romana Dmowskiego? Roman Dmowski jest oczywiście dla nas autorytetem. Ten kto zapoznał się z myślą polityczną Dmowskiego to nie ma wątpliwości, że postępujemy zgodnie z jego testamentem. Roman Dmowski jest twórcą polskiej myśli narodowej i określił granice w jakich powinna się ona mieścić. Nie określił sztywnej ideologii. W książce "Myśl Nowoczesnego Polaka" wyraźnie jest napisane, że polityka narodowa musi być dostosowana do obecnej sytuacji. Ci co tego nie rozumieją, nie znają myśli politycznej Dmowskiego. 21. Czy LPR zamierza do wyborów samorządowych iść w jakiejś koalicji czy sam? Nie będziemy wchodzić w żadne koalicje przed wyborami. Mamy wystarczającą ilość swoich młodych, dobrze wykształconych członków i nie musimy szukać drugiej partii by z nią skleić listy. Dotyczy to list kandydatów do Rady Miejskiej, jak i do Rady Powiatu, kandydatów na Wójtów i Burmistrzów. Jesteśmy bardzo silni w gminach. Koalicja rządząca jest ściśle uzależniona od wyniku wyborczego i jaki będzie rozkład sił politycznych. Chcielibyśmy oczywiście rządzić samodzielnie,. ale to zależy od wyborców. 22. Ilu członków ma w mieście, gminie, powiecie (nie wiem jak tam u Was z organizacją wewnętrzną)? Nie na ilości nam zależy. W powiecie mamy 98 członków. Silniejsi jesteśmy w gminach niż w samym Inowrocławiu, ale ta proporcja się zmienia. Obecnie 11 osób współpracuje z nami na tzw. okresie próbnym, lecz niebawem przyjmę ich deklaracje. W Inowrocławiu działa Koło Młodzieży Wszechpolskiej, jednakże nie jestem Prezesem MW i nie mogę podać ilości członków. 23. Czy uważa się Pan za polityka prawicy, bo niektóre Pana poglądy jak i LPR zalatują lewicowością? Lewica i prawica? Po tym co zrobiła tzw. prawica od Solidarności do AWS to wstydzę się słowa prawica, a jakby doszło do rządów PO-PiS to elektorat lewicy w Polsce wzrósłby kilkukrotnie. W moim przekonaniu ten podział, który się wykształcił po Rewolucji Francuskiej jest już dawno nieaktualny. W obecnej sytuacji lepszy byłby podział na tych co sprzedawali i chcą sprzedawać Polskę i na tych, którzy tego nie chcą i nie robili. Ja uważam siebie za członka ruchu narodowego, a to coś więcej niż prawica, czy lewica. W różnych krajach partią narodowym, różne się etykietki przykleja. We Francji Front Narodowy to lewica, w Danii partia J.P. Bonda to też lewica, w Polsce określają nas jako prawicę. Moja lewicowość przejawia się na pewno w tym, że jestem przeciwny cięciom socjalnym. Uważam, że nie można tak jak to robi SLD i chce robić PO pozbawiać ludzi świadczeń socjalnych i nie tworzyć miejsc pracy. Państwo powinno zapewnić albo pracę , albo świadczenia socjalne. Zmniejszać świadczenia socjalne, można tylko wtedy gdy daję się ludziom pracę i mogą zarobić. Z czegoś ludzie muszą żyć. 24. Jak udało się Panu usunąć z LPR Leszka Foksowicza? Nie musiałem usuwać z LPR-u Leszka Foksowicza, bo nigdy nie był jego członkiem. Pan Leszek uroił sobie, że jest członkiem LPR i podawał się w mediach przez kilka miesięcy jako LPR, wykorzystał okazję, że nie było jeszcze wyborów władz stronnictwa i nikt nie zrobił z tym porządku. Dziennikarze na pewno nie przypuszczali, że radny może robić takie numery. Ja też miałem problemy, żeby mu to wyjaśnić. W końcu otrzymał pismo od sekretarza LPR z Warszawy, że jak nie przestanie się podszywać, to zostanie mu wytoczona sprawa sšdowa i zrozumiał. To taka sama sytuacja jakbym od dziś bez nikogo zgody zaczął się podawać jako PiS, na pewno władze tej partii nie byłyby zadowolone. Zdaje sobie sprawę, że wiele osób zraziło się do LPR widząc nazwisko Leszek Foksowicz, na szczęście sprawa ta została wyjaśniona prawie roku temu. 25. Co to znaczy partia narodowa wg Pana? Partia narodowa to Liga Polskich Rodzin. Nie jesteśmy partią robotników, chłopów, rencistów czy policjantów. Szukamy takich rozwiązań politycznych, które byłyby dobre dla wszystkich Polaków. Nie jesteśmy też partią skoncentrowaną na jednej sprawie jak np. zieloni, monarchiści, partia dobrobytu itd. Swój program wywodzimy z myślenia rodzinnego. Dla nas Naród to wielka rodzina. W rodzinie trzeba równocześnie myśleć o wszystkich i o wszystkim. O dzieciach, o małżonkach, o rodzeństwie, o dziadkach..., o bycie materialnym, o wykształceniu, o zdrowiu, o manierach... Na wszystko musi starczyć czasu, sił i środków. Posiadany czas, siły i środki tak trzeba dzielić, żeby o niczym i nikim nie zapomnieć. Tak samo w Narodzie. O wszystkich Polakach i o wszystkich polskich sprawach trzeba myśleć równocześnie. Oznacza to ciągłe weryfikowanie programu do zaistniałej sytuacji, do konkretnych potrzeb. Ruch narodowy określa siebie jako "wszechpolski". Sto lat temu oznaczało to, że ma jedną i tą samą politykę dla wszystkich zaborów, dla wszystkich dzielnic Polski, jak również i dla emigracji. Łączy się z tym działanie we wszystkich warstwach społecznych. 26. Co by Pan zrobił w pierwszym dniu swojej prezydentury w Inowrocławiu, by zwiększyć liczbę miejsc pracy? To naprawdę dobre pytanie. W Inowrocławiu wszyscy co rządzili i rządzą mamią mieszkańców opowiastkami o wspaniałym inwestorze, który przyjdzie, wybuduje fabryki i zniknie bezrobocie. Fakty są inne, nie jesteąmy atrakcyjni dla inwestorów. Postawiłbym na wsparcie, preferowanie podczas przetargów i zachęcenie istniejšcych już podmiotów gospodarczych w Inowrocławiu do zwiększania miejsc pracy. Można to robić na wiele sposobów, kilka dni temu jeden z nich przedstawiliśmy prezydentowi, a dotyczył ulg podatkowych. 27. W "Gazecie Wyborczej" Zygmunt Wrzodak powiedział, że najlepiej by był w LPR jeden szef. Kogo pan widzi jako jednego szefa? Obecnie władzę LPR stanowi 3 osobowe prezydium. Uważam, ze to w przyszłości dobre rozwiązanie. Na chwilę obecną tylko jedną osobę widzę jest to Pan Poseł Roman Giertych. 28. Dlaczego rządy prezydenta Ryszarda Brejzy są tak nieudaczne? Widzę, że nie tylko my to zauważamy. Na to wpływa przede wszystkim brak kadr, brak koncepcji na rzšdzenie miastem i brak zdecydowanych decyzji. Za to mamy Prezydenta, który dba bardziej o swój wizerunek w mediach niż Jenifer Lopez. To źle wróży na przyszłość miastu. Prezydent wykorzystuje to, że piastuje najwyższe stanowisko w mieście do robienia sobie kampanii do następnych wyborów. Samym dbaniem o swój wizerunek w mediach Prezydent nie rozwiąże problemów Inowrocławia. 29. Czy LPR współpracuje z SLD w Inowrocławiu? Nie nigdy nie współpracowalimy i nie współpracujemy z SLD. Te oskarżenia pod naszym adresem padają ze strony ugrupowań związanych z prezydentem. Brak merytorycznych argumentów do walki z nami, zastępują pomówieniami. Na to ich tylko stać. 30. Dostał pan tytuł "Bohatera roku 2003", czy głosował pan na siebie? Nie głosowałem na siebie. Nie przypuszczałem, że mogę wygrać, było to dla mnie miłe zaskoczenie. 31. Kogo LPR wystawi na Prezydenta Polski? Obecnie jest 3 potencjalnych kandydatów: dr Dariusz Grabowski, Marek Kotlinowski, prof. Maciej Giertych. Z tych osób będzie wyłoniony kandydat. Ja osobiście jestem za kandydaturą prof. Macieja Giertycha. U profesora w strukturze stawiałem pierwsze kroki w polityce. Ostatni sondaż dał prof. M. Girtychowi ponad 9%. Zauważmy, że jest to osoba, która nie była promowana w mediach. 32. Czy to prawda co powiedział radny Foksowicz, ze jest pan z Poznania, a nie z Inowrocławia? Sš to urojenia Pana Foksowicza. Od 3 roku życia mieszkam na osiedlu Cegielnia, kilka domów od Leszka Foksowisza. Skończyłem w Inowrocławiu SP nr 3 i III LO w Inowrocławiu. Wypowiedzi radnego Foksowicza, chyba każdy traktuje z przymrużeniem oka. W Radzie Miejskiej zauważyłem, że traktują go jako swego rodzaju skansen. 33. Czy odwiedza pan Biuro Radia Maryja w Inowrocławiu? Nie odwiedzam. Tam przesiadują politycy powiązani z Prezydentem Brejzą, więc nie byłbym tam mile widziany. 34. Czy w LPR w Inowrocławiu są jacyś członkowie Koła Radia Maryja? Żaden z członków LPR w Inowrocławiu nie jest członkiem Koła Radia Maryja. Z tego co wiem w Porozumieniu Samorządowym nie brakuje członków Koła Radia Maryja. Nie mam nic przeciw tym osobom, chociaż nie są nam przychylne w Inowrocławiu. 35. Czy do LPR-u można wstąpić jak się było kiedyś członkiem PZPR-u? Nie mam nic przeciw byłym szeregowym członkom PZPR-u. Wiele osób w PRL-u musiało wstępować do PZPR-u, by móc piastować np. funkcje kierownicze w firmach. Patrzymy na osobę indywidualnie, podmiotowo, a nie przedmiotowo. Jeżeli dana osoba pełniła w PZPR-ze funkcje w zarządzie partii, to sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. 36. Czy w LPR w Inowrocławiu są jacyś byli członkowie SLD? Nie ma u nas w Inowrocławiu, żadnego byłego członka SLD. 37. Czy w UM wyrzucałby pan pracowników, którzy są np. członkami SLD? Jeżeli byliby specjalistami w swojej dziedzinie to nie. Na początku lat 90-tych obóz solidarnościowy objął władzę w Polsce. Nie raz wymieniano wtedy np. doświadczonego prezesa, tylko dlatego, że kiedyś był w PZPR-z na np. na spawacza, bo był z Solidarności. Kończyło się to dla tych firm bardzo tragicznie. Nie można ludzi oceniać przedmiotowo, tylko podmiotowo. Chciałbym podziękować czytelnikom za zadane pytania i portalowi inowroclaw.info.pl za propozycję wzięcia udziału w "Zadaj Pytanie". Nie przypuszczałem, ze będzie tak dużo pytań skierowanych do mnie. Jeżeli kogoś nie zadowoliły moje odpowiedzi to proszę o kontakt [email protected], a poszerzę swoją wypowiedź. Marcin WrońskiChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze