Chcę, żeby osoby, z którymi pracuję były w czymś lepsze ode mnie – mówi prezydent Ryszard Brejza.
Na ostatnim posiedzeniu Rady Miasta powrócił temat zmian personalnych dokonanych przez prezydenta Ryszarda Brejzę. – Czy stawiamy na młodość, czy doświadczenie. Czy zatrudniane osoby mają wymagane kwalifikacje do zajmowanych stanowisk? – zapytał radny Andrzej Kieraj. Uwagę zwrócił na to również radny Andrzej Krzemiński, który zapytał – Czy kasa dla swoich? To nie jest dobre działanie. Budzi to wiele wątpliwości – mówił radny Krzemiński. MPK już nie istnieje, a sytuacja Uzdrowiska też nie jest najlepsza, dlatego niezrozumiałym jest dlaczego były z–ca dyrektora MPK i osoba współodpowiedzialna za Uzdrowisko znajdują „ciepłe posadki” w Radach Nadzorczych ZEC i PGKiM. Wątpliwość budzi również powołanie do Rady Nadzorczej działacza katolickiego, emeryta, który zdaniem radnego Krzemińskiego zna się na Gospodarce Komunalnej tak jak on na astronomii. – Zatrudniam nowe osoby zgodnie z kwalifikacjami i umiejętnościami. Sześciu członków na dziewięciu ma ukończony kurs pozwalający na zostanie członkiem rady nadzorczej – odpowiada prezydent Brejza. Nie wszystkich jednak radnych przekonał prezydent swoją odpowiedzią. Za sprawą radnego Kieraja powrócił temat rzecznika prasowego. W wywiadzie udzielonym naszej stronie internetowej prezydent Ryszard Brejza uważał, że nie ma przepisów prawnych warunkujących zatrudnienie rzecznika prasowego w Urzędzie Miasta – Może łamię prawo i o tym nie wiem – mówił wówczas prezydent. Jak wynika z Dziennika Ustaw Nr 61 , Poz. 707, IV tabeli stanowisk, zaszeregowań i wymagań kwalifikacyjnych pracowników zatrudnionych na stanowiskach wspólnych rzecznik prasowy musi mieć wykształcenie wyższe i 5 lat stażu pracy, a jeśli rzecznik inowrocławskiego ratusza zatrudniony jest jako podinspektor to wymagane jest wykształcenie wyższe.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze