Reklama

Lucky Luke powrócił na ekrany


Cóż, kowboju, wygląda na to, że nadszedł czas, aby wyciągnąć colta z kabury i sprawdzić, czy najnowsza adaptacja przygód "człowieka, który strzela szybciej niż własny cień", faktycznie trafia w dziesiątkę. Mowa o najnowszym serialu Lucky Luke (produkcji francuskiej, w której w rolę słynnego kowboja wciela się Alban Lenoir).


Klimat i Stylizacja

Twórcy stanęli przed nie lada wyzwaniem: jak oddać komiksową kreskę Morrisa w świecie aktorskim, nie popadając w kicz? Udało się to nadzwyczaj dobrze. Serial nie próbuje być mrocznym westernem w stylu Deadwood. Zamiast tego stawia na nasycone kolory, dynamiczny montaż i lekki, slapstickowy humor, który wiernie oddaje ducha oryginału.

Obsada: Kto skradł show?

  • Alban Lenoir (Lucky Luke): Ma w sobie tę specyficzną mieszankę spokoju i pewności siebie. Choć brakuje mu papierosa w ustach (zastąpionego tradycyjnie źdźbłem trawy), jego "szybka ręka" wygląda w scenach akcji bardzo przekonująco.

    Reklama
  • Bracia Dalton: To zawsze był najtrudniejszy element do przeniesienia na ekran. W nowym serialu postawiono na komediową chemię, która działa – Joe jest odpowiednio wściekły, a Averell cudownie nierozgarnięty.

Plusy i Minusy

Cecha Ocena Komentarz
Wierność oryginałowi ⭐⭐⭐⭐⭐ Czuć ogromny szacunek do komiksów Goscinnego i Morrisa.
Humor ⭐⭐⭐⭐ Żarty sytuacyjne bawią zarówno dzieci, jak i dorosłych (dużo mrugania okiem).
Tempo ⭐⭐⭐ Niektóre odcinki bywają nieco przegadane w środkowej części.
Efekty specjalne ⭐⭐⭐⭐ Bardzo estetyczne, "komiksowe" przejścia i sceny pojedynków.

Werdykt

Nowy Lucky Luke to powiew świeżości na Dzikim Zachodzie. To nie jest głęboki dramat psychologiczny, ale świetna, rodzinna rozrywka, która nie traktuje widza jak dziecka. Jeśli wychowałeś się na komiksach lub starej wieczorynce, poczujesz się jak w domu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama