Jednego oczka zabrakło koszykarzom Noteci aby na tablicy pojawiła się liczba 100. Jednak nie to było najważniejsze. Najważniejsze są kolejne dwa punkty w tabeli. Tym razem ofiarą Noteci okazał się zespół ze Zgierza, Który łatwo skóry nie sprzedał i walczył do ostatniego gwizdka.
Noteć: Bodych 25, Nelson 23 (4), Robak 21 (3), Grod 11 (1), Filipiak 8 (1), Kondraciuk 7 (1), Majer 4, Stańczuk 0, Marcinaik 0, Stawiak 0
MKK: Shcherbatiuk 26 (5), Świt 17 (5), Ferenc 14, (3), Mycko 13, Ćwirko-Godycki 8, Frątczak 4, Kochaniak 3 (1), Dylik 0
MKK długo walczył z Notecią jak równy z równym, a nawet do przerwy prowadził różnicą 7 oczek. Dopiero w 3 kwarcie Noteć znalazła sposób aby wyjść na prowadzenie i odskoczyć. Goście głownie dzięki byłemu zawodnikowi Noteci byli cały czas w grze. Niestety tak grającego Shcherbatiuka nie widzieliśmy w naszych barwach. Jednak wymiana na Nelsona to był póki co strzał w dziesiątkę. Trzeba zaznaczyć, że na parkiet po kontuzji wrócił Mikołaj Grod i zaprezentował się całkiem dobrze.
Co może niepokoić, to ponowny przestój w końcówce spotkania kiedy Noteć prowadziła 12 punktami i odrobienie przez ekipę ze Zgierza 9 oczek. Ponownie mogła być nerwowa końcówka.
Jeszcze jedno. Ponad 1000 kibiców na meczu to już chyba będzie norma w tym sezonie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze