Wczoraj (20.04) na terenie Inowrocławia wspólną służbę na drodze pełnił funkcjonariusz WRD sierż. szt. Wojciech Trawiński i inspektor Marcin Rogatka WITD Bydgoszcz Oddział Terenowy Inowrocław.
Mundurowi podczas kontroli samochodu ciężarowego marki Volvo ujawnili poważne nieprawidłowości w działaniu tachografu. Teraz konsekwencje czekają zarówno przewoźnika jak i kierowcę. Zatrzymany do kontroli na terenie Inowrocławia kierujący samochodem marki Volvo, wykonywał przewóz drogowy polskiego przedsiębiorcy i jechał z terenu Czech. Mundurowi podczas sprawdzeń, nabrali podejrzenie co do ingerencji w urządzeniu tachografu. Miało ono polegać na tym, że kierowca po przyłożeniu do impulsatora magnesu, pomimo jazdy, mógł rejestrować odpoczynek. Fałszował tym samym zapisy swojego rzeczywistego czasu pracy. Podejrzenia kontrolujących i "przeróbki" w tachografie pojazdu potwierdziła wizyta w uprawnionym do tego typu sprawdzeń warsztacie. Tam też został wymieniony czujnik, na taki, który spełnia wymagania. Niemałe koszty wymiany urządzenia będzie musiał teraz pokryć przewoźnik. Wobec niego również wszczęte zostało postępowanie administracyjne z tytułu naruszeń ustawy o transporcie drogowym, za które grozi kara pieniężna w wysokości 6 tys. zł. Kierowcy też nie minie kara, bo został skierowany wniosek do sądu o ukaranie go mandatem karnym w wysokości 2 tys. zł.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze