Reklama

Pierwsza spalarnia odpadów komunalnych w Polsce oddana w Warszawie w 2001 roku - Prof. Grzegorz Wielgosiński

Jak wygląda kwestia spalania odpadów w naszym kraju? Gdzie działają spalarnie? Odpowiada dr hab. inż. Grzegorz Wielgosiński, profesor Politechniki Łódzkiej, kierownik Zakładu Technik Inżynierii Środowiska.

Prof. Grzegorz Wielgosiński: Więc tak, pierwsza spalarnia odpadów komunalnych nowoczesna w Polsce została oddana w Warszawie w 2001 roku. W Warszawie na Targówku - mała instalacja, mniej więcej 7,5 t na godzinę, ok. 50 tys. ton na rok. Pracuje do dnia dzisiejszego. Oczywiście to nie pierwsza spalarnia na ziemiach polskich. Mieliśmy w latach 1912-1944 spalarnie w Warszawie koło Cmentarza Powązkowskiego - Miejskie Zakłady Sanitarne, w latach 1927-1957 spalarnie w Poznaniu. Były takie. Natomiast nowoczesne. Pierwszy etap budowy dużych spalarni w Polsce to lata 2013-2015/16. Zbudowano wtedy siedem dużych instalacji, Szczecin, Bydgoszcz, Białystok, Konin, Poznań, Kraków i Rzeszów. W sumie ponad 1 mln ton wydajności. Na koniec zbudowano większość z nich jest przystosowana do spalania zarówno mieszanki tzw. odpadów resztkowych, to co zostaje po selektywnej zbiórce oraz frakcji kalorycznej wydzielonej z instalacji mechaniczno-biologicznego przekształcania odpadów. Spalarnia poznańska spala tylko i wyłącznie odpady resztkowe, spalarnia szczecińska została zaprojektowana do spalania większości frakcji kalorycznej wydzielonej w odpadów. W tej chwili trwa budowa spalarni w Gdańsku i Olsztynie oraz w Warszawie. Druga - właściwie rozbudowa istniejącej spalarni. Stara - w tej chwili 40 tys., dwie nowe linie w sumie 260 tys. ton. Gdańsk i Olsztyn na dzień dzisiejszy trwają budowy. Podpisane są kontrakty na budowę dla spalarni w Krośnie, druga linia spalarni w Rzeszowie, spalarnia w Starachowicach, to małe jednostki. W NFOŚiGW jest lista w tej chwili 11 wniosków na budowę spalarni odpadów o sumarycznej wydajności blisko 1 mln ton. Do końca tego roku najprawdopodobniej do tej listy być może parę instalacji dojdzie. Można powiedzieć, że generalnie rzecz biorąc, w momencie kiedy osiągniemy sumaryczną wydajność spalarni na poziomie 3,5 mln ton powinniśmy zakończyć proces inwestycyjny i więcej nie budować. Na razie nam jeszcze trochę brakuje.

dr hab. inż. Grzegorz Wielgosiński jest autorem podręczników oraz wielu publikacji naukowych, krajowych i zagranicznych. Zajmuje się zagadnieniami ochrony powietrza (oczyszczanie gazów odlotowych, rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w atmosferze, zarządzanie ochroną powietrza), gospodarki odpadami (termiczne przekształcanie odpadów, plany gospodarki odpadami, paliwa alternatywne) oraz zrównoważonego rozwoju.

artykuł sponsorowany

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama