Jeśli jest jedno słowo, które potrafi wywołać popłoch w restauracji, w salonie kosmetycznym, w żłobku i w gabinecie lekarskim, to słowem tym jest „Sanepid”. Kontrola pracowników inspektoratu kojarzy się z samymi problemami – a przecież wcale nie musi tak być.
W większości przypadków wizyty przedstawicieli Sanepidu są zapowiedziane a przepisy prawa jasno definiują zakres kontroli oraz wymagania dot. samego lokalu oraz jego dokumentacji. Sprawdź, jak przebiega kontrola i przygotuj się do niej odpowiednio, aby nie wywoływała ona niepotrzebnego stresu.
Najczęściej wizyta pracowników Sanepidu nie zaczyna się od kuchni, ale od biura. W pierwszej kolejności sprawdzają oni dokumenty, które musi posiadać każdy restaurator. Dobrym rozwiązaniem jest umieszczenie ich wcześniej w osobnym segregatorze albo zaznaczenie karteczkami samoprzylepnymi – aby uniknąć gorączkowych poszukiwań.
Inspektorzy sprawdzą podstawę użytkowania lokalu (jest nią akt własności albo umowa najmu), przyjrzą się także umowom na wywóz odpadów oraz na deratyzację, dezynfekcję i dezynsekcję. Warto przygotować do wglądu również projekt technologiczny – jego akceptacja jest warunkiem uzyskania pozytywnej opinii Sanepidu, niezbędnej do otwarcia lokalu. Wskazówki dot. jego wykonania znajdziesz tutaj: https://horeca-design.pl/projekty-technologiczne/.
Higiena stanowi podstawę funkcjonowania restauracji na co dzień, nie tylko w czasie wizyty pracowników Sanepidu. Tuż przed zapowiedzianą kontrolą warto jednak upewnić się jeszcze raz, czy wszystko jest czyste i schludne. Zakres kontroli zależy od ekipy, która nas odwiedzi – skrupulatni inspektorzy mogą sprawdzić wszystkie detale.
Sprawdź, czy czyste są lodówki i zamrażarki, piekarniki i piece, szafki z żywnością sypką i z naczyniami. Nie zapominaj o podłogach, ale też o parapetach, ścianach, ale też o uchwytach i klamkach. Pracownicy Sanepidu mogą zajrzeć także na salę, gdzie przebywają goście, aby i tutaj zweryfikować poziom czystości.
Inspektorzy mają również prawo wglądu do części dokumentacji pracowniczej. Chodzi przede wszystkim o to, aby każda osoba mająca kontakt z żywnością, posiadała aktualną książeczkę do celów sanitarno-epidemiologicznych. Dotyczy to zarówno pracowników etatowych, jak i osób zatrudnionych w ramach umowy zlecenia czy stażu oraz uczniów praktycznej nauki zawodu.
Dodatkowo Sanepid może zażądać okazania badań okresowych pracownika, wykonywanych przez lekarza medycyny pracy. Ich celem jest potwierdzenie, że dana osoba może bez przeszkód objąć konkretne stanowisko, bez ryzyka dla siebie czy dla klientów.
Tak naprawdę problemy podczas kontroli Sanepidu najczęściej nie wiążą się z poważnymi zaniedbaniami, ale raczej z banalnymi uchybieniami, wynikającymi z niedopatrzenia. Przed wizytą inspektorów przejdź się po lokalu i jeszcze raz przekonaj się, czy wszystko jest na swoim miejscu: instrukcja mycia rąk nad umywalką w łazience, miejsce składowania odpadów zabezpieczone przed dostępem osób trzecich.
Każdy napoczęty lub wyjęty z oryginalnego opakowania produkt powinien być dokładnie opisany. Dotyczy to zarówno jedzenia (np. mięso w zamrażarce musi mieć wyraźnie wskazaną datę mrożenia i datę przydatności do spożycia), ale również środków służących do sprzątania (jeśli korzystasz z koncentratów rozrobionych w butelkach zastępczych, każdą z nich musisz również precyzyjnie opisać).
Pracownicy Sanepidu są bardzo dobrze zorientowani w zakresie tego, co mogą a czego nie mogą kontrolować. Tym niemniej warto, aby tę świadomość miał również restaurator.
Inspektorzy nie mają wglądu w większość dokumentów pracowniczych – np. umów o pracę, świadectw od poprzednich pracodawców, certyfikatów z odbytych szkoleń. Nie mogą również zażądać okazania dokumentów finansowych firmy – bilansu rocznego, zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami ZUS czy wyciągów z rachunku bankowego.
Podczas kontroli Sanepidu, jak i przygotowując się do niej, należy przede wszystkim pamiętać, po co istnieje ta instytucja. Jej celem nie jest utrudnianie życia restauratorom, ale ochrona zdrowia i życia ludzi, którzy korzystają z oferty lokali. Zachowanie czystości na kuchni i na sali, jak również pilnowanie porządku w dokumentach, nie są czynnościami przerastającymi przedsiębiorcę. Nie ma zatem powodu do obaw – wystarczy na co dzień dbać o higienę i o kwestie formalne.
nadesłane
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze