Jak można mieć pretensje do pracodawcy, że nie znajduje pieniędzy na dodatkowe etaty – w ten sposób komentuje Prezydent Miasta Inowrocławia Ryszard Brejza "ataki" ze strony powiatu nieprzedłużenia umów z bezrobotnymi zatrudnionymi na czas określony w ramach prac interwencyjnych i robót publicznych.
Dotychczas współpraca w zakresie zatrudniania bezrobotnych, skierowanych przez Powiatowy Urząd Pracy, w ramach robót publicznych i prac interwencyjnych do Urzędu Miasta i jednostek podległych Miastu układała się dobrze. – W ten sposób Urząd oraz nasze jednostki zatrudniły w ramach tych form już przeszło setki osób – mówi Prezydent Miasta. Ostatnio wystąpiły jednak okoliczności – niezależne do nas – wskazujące, że współpraca w tym zakresie nie jest korzystna dla Miasta. Postawiony został bowiem warunek wykazania się efektywnością 30-procentową przy realizowaniu tej formy zatrudniania bezrobotnych, tj. wymóg podpisania umów o pracę z co trzecią osobą, która pracowała w danej jednostce w ramach robót publicznych i prac interwencyjnych. - Przypomina to sytuację, że jeden organ nakazuje zatrudnianie pracowników przez inny organ. Rzeczą zrozumiałą jest, że uzależnione to jest od pieniędzy przeznaczonych na ten cel w budżecie. My dodatkowych pieniędzy na etaty nie mamy. Zatrudniamy zgodnie z zapotrzebowaniem, osoby z określonymi kwalifikacjami, co wskazujemy zawsze przy okazji ogłaszania naborów – informuje Prezydent. Zauważa, że zatrudnienie jakiegoś pracownika w szkole czy innej placówce, np. Inowrocławskim Domu Kultury leży w gestii szefa tej placówki. Prezydent nie może zakazać zatrudniania w tych jednostkach, bo za ich funkcjonowanie odpowiadają ich dyrektorzy. – Powiat posiada pieniądze na organizowanie szkoleń w ekskluzywnych nadmorskich ośrodkach wypoczynkowych, a nie ma na etaty dla bezrobotnych? – pyta Prezydent. Warunek podpisywania umów o pracę z co trzecią osobą skierowaną i pracującą dotychczas w ramach prac interwencyjnych i robót publicznych może negatywnie wpłynąć na działalność Zakładu Robót Publicznych, a więc jednostki w największym zakresie korzystającej z pracy takich mieszkańców. Jeżeli powiat przywróci dofinansowanie zatrudniania bezrobotnych bez obowiązku tzw. 30 proc. efektywności, to z pewnością Miasto skorzysta z tej możliwości - informuje Monika Dąbrowska rzecznik prasowy Urzędu Miasta Inowrocławia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze