Złość to uczucie, które w ostatnim czasie bardzo często mi towarzyszy. Na szczęście jestem już o wiele mniej zdenerwowana niż parę miesięcy temu. W tamtym okresie ważyłam dużo więcej niż teraz. A po mojej głowie krążyły rozmaite myśli. Także te najgorsze… Dzięki ekspertom z LOVE Catering wychodzę na prostą. I Ty też możesz!
Mam nadzieję, że dzisiejszy tekst dotrze do jak największej liczby osób. Statystyki pokazują, że coraz więcej ludzi w Polsce ma kłopoty z nadprogramowymi kilogramami. Wiem też, że wiele osób nie ma pojęcia, jak sobie z tym poradzić.
Do niedawna byłam w tym gronie. Mój wzrost (160 cm) i waga (85 kg) delikatnie mówiąc w ogóle nie szły ze sobą w parze. Wiedziałam o tym, ale nie miałam pojęcia, jak sobie z tym poradzić.
Zaczęłam czytać rozmaite fora internetowe poświęcone temu zagadnieniu. Takie miejsca wzbudzają we mnie ambiwalentne odczucia. Z jednej strony można poznać osoby mające te same lub zbliżone kłopoty. Z niektórymi do teraz utrzymuję regularny kontakt. Wzajemnie się wspieramy itd.
Z drugiej strony w takich miejscach w sieci nie brakuje spamerów, czy osób, które po prostu gadają trzy po trzy, czyli totalnie bez sensu.
W sieci ukrywamy się pod rozmaitymi pseudonimami i awatarami. Osobie, która chce dowiedzieć się, jak schudnąć, trudno jest odróżnić, czy user X ma pojęcie, czy jednak nie.
Niestety, dałam się „naciąć”. Skorzystałam z jednej diety, która była bardzo zachwalana. Szybko przekonałam się, że to nie hit, a kit. Po kilku tygodniach stosowania nic nie schudłam. Oczywiście, czasami waga leciała w dół, ale potem wszystko wracało do stanu wyjściowego. A niekiedy było jeszcze gorzej.
Przez ten okres niestety narażałam codziennie na szwank swój organizm. Teraz wiem, że diety muszą być odpowiednio dobrane. Bo inaczej nam nie pomogą, a nawet zaszkodzą.
Pogorszyło się nie tylko moje samopoczucie, ale także wyniki badań. Jeśli zatem przyjdzie Ci taka myśl, aby stosować dietę bez konsultacji np. z dietetykiem, to od razu ją odrzuć na bok. Naprawdę do niczego dobrego Cię to nie doprowadzi. Wiem to z własnego doświadczenia.
Moja mama mówi, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Coś w tym jest. Można to przyrównać do naszego życia. Miałam przez kłopoty z wagą wiele ciężkich momentów. Sama nie wiedziałam, co z tym zrobić. Przez myśl przeszło mi nawet, aby raz na zawsze z tym skończyć, ale na szczęście szybko się opamiętałam.
Wszystko dzięki najbliższym. To oni dali mi motywację do działania. Mama znalazła dla mnie catering dietetyczny Inowrocław od LOVE Catering. Nie wiedziałam, co to jednak dokładnie jest.
Mama powiedziała, że wszystko dokładnie sprawdziła. Do końca życia będę jej wdzięczna za tę pomoc! Bo to był punkt zwrotny, który wszystko zmienił.
Poczytałam komentarze na temat LOVE Catering. Z recenzji wywnioskowałam, że to podmiot naprawdę warty zainteresowania. Ta firma oferuje fit catering praktycznie w całej Polsce. Aktualnie dowozi diety pudełkowe do ponad 4000 rozmaitych lokalizacji.
Co zrobiłam? Dowiedziałam się, że najpierw trzeba wybrać odpowiedni catering, a pomocny w tym jest Kalkulator kalorii LOVE. Wypełniłam tę ankietę, a potem jeszcze zamówiłam darmową poradę dietetyczną. Później już wiedziałam, co mam wybrać i co robić, aby waga leciała w dół.
Dieta pudełkowa Slim fit od LOVE Catering naprawdę działa!!! Do teraz jeszcze nie wierzę w to na 100%. Kiedyś bowiem myślałam, że z moją wagą już nic się nie da zrobić. A jednak się da. Kilka miesięcy stosowania i na wadze już 10 kilogramów mniej.
Teraz nie tylko wyglądam inaczej (75 kg zamiast 85 kg przy wzroście 160 cm), ale także znacznie lepiej się czuję. Mam zalecenia, aby np. jak najczęściej korzystać ze schodów. Dawniej też po nich wchodziłam (na trzecie piętro), ale często musiałam robić przerwy. Teraz wciąż nie jest idealnie, ale udaje mi wyjść na trzecie piętro na raz (dodatkowo bez jakiejś gigantycznej zadyszki).
To nie koniec mojej drogi. Współpraca z LOVE Catering działa na mnie jednak bardzo uspokajająco - wiem, że z nimi można osiągnąć naprawdę wszystko!
nadesłane
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze