Stworzone zostało wielkie zagrożenie przez źle zorganizowaną i przeprowadzoną akcję zatrzymania groźnego gangstera w Inowrocławiu. Niestety funkcjonariusz CBŚP, najprawdopodobniej przez pomyłkę, zaczął strzelać do drugiego funkcjonariusza CBŚP ciężko go raniąc. Jedna z wersji zakłada, że funkcjonariusz CBŚP błędnie uznał drugiego funkcjonariusza CBŚP za osobę poszukiwanego.
W tej sprawie poseł Krzysztof Brejza wystąpił z interwencją do ministra Mariusza Błaszczaka. Parlamentarzysta domaga się wyjaśnień dotyczących m.in. tego:
- Dlaczego doszło do postrzelenia policjanta przez policjanta?
- Dlaczego rzeczniczka CBŚP mylnie informowała opinię publiczną o tym, że funkcjonariuszy postrzelił poszukiwany gangster?
- Czy prawda jest, że min. M. Błaszczak informowany był o prawdziwych okolicznościach strzelaniny w Inowrocławiu i czy wydawał po strzelaninie jakiekolwiek dyspozycje związane z oficjalnym informowaniem o przebiegu zdarzeń?
- Dlaczego min. Błaszczak nie poinformował do tej pory opinii publicznej o prawdziwych okolicznościach strzelaniny?
Poseł w imieniu mieszkańców Inowrocławia domaga się także odpowiedzi na pytanie – kto odpowiadał za organizację tej operacji, kto ją nadzorował i dlaczego mieszkańcy osiedla Toruńskiego zostali narażeni na ryzyko utraty zdrowie i życia?
Magdalena Łośko
Dyrektor Biura Poselskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tragedii dla policjanta i jego rodziny robicie sobie punkty wyborcze. Lepiej z posłem pomódlcie się o zdrowie dla rannych policjantów. O ile jest tak, jak sobie ubzdurał pan poseł to i tak był to wypadek, który może spotkać każdego pana posła też.
Modlić to się należy o to by wreszcie Błaszczak został odwołany, bo to pod jego dowództwem dzieją się takie rzeczy, jak znęcanie sie przy użyciu paralizatora, czy nieudolna akcja z ostrą bronią.
Z tragedii dla policjanta i jego rodziny robicie sobie punkty wyborcze. Lepiej z posłem pomódlcie się o zdrowie dla rannych policjantów. O ile jest tak, jak sobie ubzdurał pan poseł to i tak był to wypadek, który może spotkać każdego pana posła też.
Modlić to się należy o to by wreszcie Błaszczak został odwołany, bo to pod jego dowództwem dzieją się takie rzeczy, jak znęcanie sie przy użyciu paralizatora, czy nieudolna akcja z ostrą bronią.