Sami inowrocławianie w głosowaniu będą decydować o przeznaczeniu ponad 700 tysięcy złotych. Propozycje do niego będzie można składać już w sierpniu. – To jeszcze większe otwarcie na głos samych mieszkańców – mówi Prezydent Ryszard Brejza.
Budżet obywatelski to proces, w którym mieszkańcy decydują o przeznaczeniu części budżetu miasta na najpilniejsze, ich zdaniem, cele. Najprościej rzecz ujmując, to kwota zarezerwowana w budżecie miasta na realizację zadań, które wskażą inowrocławianie.
Po rozmowach z radnymi Porozumienia Samorządowego i Platformy Obywatelskiej Prezydent Miasta podjął działania na rzecz wprowadzenia w Inowrocławiu budżetu obywatelskiego.
- Zawsze wychodziłem z założenia, że to mieszkańcy najlepiej wiedzą, co jest potrzebne na ich osiedlach, jakie są priorytety. Dlatego z uwagą wsłuchiwałem się w ich propozycje, które, w miarę możliwości, staraliśmy się realizować. Teraz inowrocławianie będą mogli nie tylko proponować, ale również sami decydować o tym, co będzie u nich wykonywane – mówi prezydent Ryszard Brejza.
W przyszłym roku w ramach budżetu obywatelskiego będą sfinansowane inwestycje warte 720 tysięcy złotych. Każdemu osiedlu będzie przyporządkowana konkretna kwota, na której wielkość wpływ ma liczba mieszkańców.
Wnioski będą mogli składać inowrocławianie mający ukończone 16 lat, a jeden mieszkaniec będzie mógł złożyć jeden wniosek. Każda propozycja będzie musiała być poparta 15 podpisami mieszkańców danego osiedla. Zgłaszający będzie musiał podać również szacowany koszt proponowanego przedsięwzięcia oraz spełnić inne warunki, które będą wymienione w regulaminie.
Składanie wniosków będzie odbywało się w sierpniu, a ich weryfikacja we wrześniu. Głosowanie jest planowane na początek października.
- Realizowane będą zadania, które uzyskają największą liczbę głosów do wyczerpania puli środków – czytamy w regulaminie budżetu.
Ogłoszenie wyników głosowania nastąpi do końca października. Wskazane przez mieszkańców propozycje zostaną uwzględnione przez prezydenta w projekcie budżetu Inowrocławia.
Przypomnijmy, że dotąd, choć Miasto formalnie nie miało budżetu obywatelskiego, prowadziło takie działania corocznie, dając mieszkańcom, w drodze szerokich konsultacji, możliwość zgłaszania propozycji do budżetu, z których część była realizowana.
Kwoty dla osiedli w ramach Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego:
Piastowskie 115 tys. zł
Solno 90 tys. zł
Mątwy 76 tys. zł
Stare Miasto 150 tys. zł
Szymborze 65 tys. zł
Uzdrowiskowe 224 tys. zł
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Budowa społeczeństwa obywatelskiego
A na meczu gwizdanko bylo ? Poznali się na plagiatorku oj poznali ha ha ha
Cieszę się, że moje starania o ustanowienie Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego kończą się sukcesem Emotikon smile:) Jeszcze nie tak dawno głos z ratusza nie napawał jeszcze optymizmem... W ubiegłym roku rozpocząłem kampanię na rzecz wprowadzenia budżetu obywatelskiego w naszym mieście. Za pośrednictwem mojego bloga oraz lokalnych mediów. "Może warto "stworzyć taką możliwość" inowrocławianom, aby decydowali w drodze głosowania o wyborze obywatelskich projektów przeznaczonych do realizacji w ramach limitu środków budżetowych, a nie "narzucać czegokolwiek" mieszkańcom naszego miasta" - apelowałem na łamach lokalnej gazety nawiązując do komentarza Prezydenta Inowrocławia dla Dziennika Gazeta Prawna, w którym ukazał się artykuł pt. "Mieszkańcy zaplanują wydatki gminy". W ubiegłym roku samorządy przeznaczyły na projekty zgłaszane przez mieszkańców ponad 318 mln zł. "To dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że moda na taki rodzaj zarządzania wydatkami zaczęła się w Polsce dopiero w 2011 r. Wówczas, jako pierwszy z inicjatywą wyszedł Sopot. Do dzisiaj w jego ślady poszło ponad 80 samorządów" - informował autor publikacji, dodając jednocześnie że "zdaniem przedstawicieli PiS przyszła jednak pora, by budżety obywatelskie przestały być tylko modą, a zaczęły - lokalnym obowiązkiem". W związku z tym rozpoczął pracę parlamentarny zespół, a chęć udziału w dyskusjach zadeklarowali przedstawiciele Związku Miast Polskich. Dziennikarz zauważał, iż "pomysł podoba się nawet części sejmowej opozycji" i przypominał, że "tuż przed pierwszą turą wyborów samorządowych w listopadzie 2014 r. z postulatem "budżet obywatelski w każdej gminie" wyszła ówczesna premier Ewa Kopacz /PO/, a rok wcześniej PSL przygotowało projekt ustawy w tej sprawie". W artykule odnotowano również, że "zamiary posłów rządzącej partii już teraz ostro krytykuje część samorządowców" przywołując opinię... Prezydenta Inowrocławia. "Naprawdę nie ma ważniejszych spraw dla mieszkańców? Niech inicjatorzy tej propozycji posłuchają lepiej, jakie są oczekiwania ludzi. Jestem przeciwnikiem narzucania czegokolwiek samorządom, a zwolennikiem tworzenia im możliwości. To powinno je odróżniać od władzy centralnej" - uważał Ryszard Brejza. W podobnym tonie wypowiadała się dla jednej z lokalnych gazet rzecznik prasowy Prezydenta Inowrocławia. "Wydaje się, że dla inowrocławian sposób konstruowania budżetu nie jest aktualnie najistotniejszy" - wyznała Agnieszka Chrząszcz. "Słuchamy propozycji mieszkańców w różnych sprawach, analizujemy je, udzielamy odpowiedzi, mamy rozeznanie z jakimi problemami się borykają, jakie mają oczekiwania. Temu służyły, między innymi, spotkania prezydenta z mieszkańcami wszystkich osiedli, jakie odbywały się w ostatnich miesiącach. W ich trakcie nie pojawił się ani jeden wniosek i żadna uwaga na temat tak zwanego budżetu obywatelskiego. Na spotkaniach z mieszkańcami prezydent przekonał się, że nie tym dziś żyją mieszkańcy Inowrocławia. Co nie znaczy, że sytuacja w następnych latach się nie zmieni" - dodała Pani Rzecznik. W czerwcu ubiegłego roku wystąpiłem z apelem do radnych Rady Miejskiej Inowrocławia o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w sprawie ustanowienia Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. W ciągu 12 miesięcy sytuacja się zmieniła...
Sukces ma wielu ojców ..... I znowu plagiacik i podgladanie budzetowych planow ha ha ha
Cieszę się, że moje starania o ustanowienie Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego kończą się sukcesem! Rok temu wystąpiłem do radnych Rady Miejskiej Inowrocławia z następującym apelem: "Budżet obywatelski /inaczej partycypacyjny/ umożliwia mieszkańcom dyskusję i bezpośredni wpływ na decyzje o przeznaczeniu części budżetu publicznego na przedsięwzięcia zgłoszone bezpośrednio przez obywateli. Budżet obywatelski ma za zadanie pobudzać do aktywności mieszkańców i w oparciu o ich zaangażowanie budować społeczeństwo obywatelskie. Warto stworzyć taką możliwość mieszkańcom naszego miasta, aby decydowali w drodze głosowania o wyborze obywatelskich projektów przeznaczonych do realizacji w ramach limitu środków budżetowych. Do tej pory inowrocławianie mogą tylko składać wnioski, a o wyborze decydują urzędnicy przygotowując projekt budżetu do uchwalenia przez Radę Miejską Inowrocławia. W 2011 roku jako pierwszy w Polsce wyszedł z taką inicjatywą Sopot. Do dzisiaj w jego ślady poszło ponad 80 samorządów. Budżety obywatelskie funkcjonują we wszystkich miastach prezydenckich Województwa Kujawsko-Pomorskiego poza Inowrocławiem! W 2016 roku Toruń przeznaczył na ten cel 6,6 mln zł /w przyszłym roku 7 mln zł/, Bydgoszcz ? 5 mln zł, Włocławek ? 3 mln zł /w przyszłym roku 3,5 mln zł/, Grudziądz ? 2 mln zł. Budżet obywatelski jest projektem ponadpartyjnym, niezależnym od konfiguracji politycznej, o czym świadczą koalicje rządzące ww. miast. Jako pierwsze w Powiecie Inowrocławskim wprowadziło ten sposób zarządzania miastem Gniewkowo przeznaczając na ten cel 200 tys. zł w tegorocznym budżecie. Warto skorzystać z doświadczeń innych samorządów, związanych z tworzeniem prawa miejscowego, procedurą zgłaszania wniosków oraz trybem głosowania i podziałem kwoty na zadania ogólnomiejskie oraz rejonowe. Lokalny dziennik przeprowadził sondę wśród swoich czytelników pytając: czy chciałbyś budżetu obywatelskiego w Inowrocławiu? /TAK 87% głosów, NIE 10% głosów, nie mam zdania 3% głosów/. Apeluję do radnych Rady Miejskiej Inowrocławia, aby podjęli ponad podziałami wspólną inicjatywę uchwałodawczą w sprawie Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego oraz wspólnie z Prezydentem Miasta ustalili kwotę środków finansowych na ten cel w projekcie budżetu na 2017 rok. Inowrocławski Budżet Obywatelski jest szansą na wzmocnienie wśród inowrocławian postaw obywatelskich i współodpowiedzialności za miasto, pokazanie mieszkańcom mechanizmów funkcjonowania miasta i lepsze poznanie potrzeb inowrocławian". Finis coronat opus!
A dlaczego nic dla Osiedla Rąbińskiego?
Budowa społeczeństwa obywatelskiego
A na meczu gwizdanko bylo ? Poznali się na plagiatorku oj poznali ha ha ha
Cieszę się, że moje starania o ustanowienie Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego kończą się sukcesem Emotikon smile:) Jeszcze nie tak dawno głos z ratusza nie napawał jeszcze optymizmem... W ubiegłym roku rozpocząłem kampanię na rzecz wprowadzenia budżetu obywatelskiego w naszym mieście. Za pośrednictwem mojego bloga oraz lokalnych mediów. "Może warto "stworzyć taką możliwość" inowrocławianom, aby decydowali w drodze głosowania o wyborze obywatelskich projektów przeznaczonych do realizacji w ramach limitu środków budżetowych, a nie "narzucać czegokolwiek" mieszkańcom naszego miasta" - apelowałem na łamach lokalnej gazety nawiązując do komentarza Prezydenta Inowrocławia dla Dziennika Gazeta Prawna, w którym ukazał się artykuł pt. "Mieszkańcy zaplanują wydatki gminy". W ubiegłym roku samorządy przeznaczyły na projekty zgłaszane przez mieszkańców ponad 318 mln zł. "To dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że moda na taki rodzaj zarządzania wydatkami zaczęła się w Polsce dopiero w 2011 r. Wówczas, jako pierwszy z inicjatywą wyszedł Sopot. Do dzisiaj w jego ślady poszło ponad 80 samorządów" - informował autor publikacji, dodając jednocześnie że "zdaniem przedstawicieli PiS przyszła jednak pora, by budżety obywatelskie przestały być tylko modą, a zaczęły - lokalnym obowiązkiem". W związku z tym rozpoczął pracę parlamentarny zespół, a chęć udziału w dyskusjach zadeklarowali przedstawiciele Związku Miast Polskich. Dziennikarz zauważał, iż "pomysł podoba się nawet części sejmowej opozycji" i przypominał, że "tuż przed pierwszą turą wyborów samorządowych w listopadzie 2014 r. z postulatem "budżet obywatelski w każdej gminie" wyszła ówczesna premier Ewa Kopacz /PO/, a rok wcześniej PSL przygotowało projekt ustawy w tej sprawie". W artykule odnotowano również, że "zamiary posłów rządzącej partii już teraz ostro krytykuje część samorządowców" przywołując opinię... Prezydenta Inowrocławia. "Naprawdę nie ma ważniejszych spraw dla mieszkańców? Niech inicjatorzy tej propozycji posłuchają lepiej, jakie są oczekiwania ludzi. Jestem przeciwnikiem narzucania czegokolwiek samorządom, a zwolennikiem tworzenia im możliwości. To powinno je odróżniać od władzy centralnej" - uważał Ryszard Brejza. W podobnym tonie wypowiadała się dla jednej z lokalnych gazet rzecznik prasowy Prezydenta Inowrocławia. "Wydaje się, że dla inowrocławian sposób konstruowania budżetu nie jest aktualnie najistotniejszy" - wyznała Agnieszka Chrząszcz. "Słuchamy propozycji mieszkańców w różnych sprawach, analizujemy je, udzielamy odpowiedzi, mamy rozeznanie z jakimi problemami się borykają, jakie mają oczekiwania. Temu służyły, między innymi, spotkania prezydenta z mieszkańcami wszystkich osiedli, jakie odbywały się w ostatnich miesiącach. W ich trakcie nie pojawił się ani jeden wniosek i żadna uwaga na temat tak zwanego budżetu obywatelskiego. Na spotkaniach z mieszkańcami prezydent przekonał się, że nie tym dziś żyją mieszkańcy Inowrocławia. Co nie znaczy, że sytuacja w następnych latach się nie zmieni" - dodała Pani Rzecznik. W czerwcu ubiegłego roku wystąpiłem z apelem do radnych Rady Miejskiej Inowrocławia o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w sprawie ustanowienia Inowrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. W ciągu 12 miesięcy sytuacja się zmieniła...