Reklama

Historia Jednej Znajomości - Królowa Jadwiga

Jeszcze cztery odcinki dzielą nas do finału projektu „Historia jednej znajomości”. Tym razem wybraliśmy postać Królowej Jadwigi – patronki miasta Inowrocławia. Zachęcamy też do składania swoich propozycji, gdyż nie wszystkie odcinki cyklu mamy zaplanowane.

 

Inowrocław czy Włocławek?

Królowa Jadwiga jako patronka miasta jest dziś otoczona kultem, choć niektórzy historycy kwestionują jej związki z Inowrocławiem, wskazując raczej Włocławek jako miejsce, w którym gościła częściej (dr Katarzyna Podczaska). Z uwagi na silny kult królowej, a także legendy o jej pobytach w mieście, w szacunku dla świadomości mieszkańców to właśnie Inowrocław o królowej przypomina i trzeba przyznać, że czyni to wyjątkowo pięknie.

Najpierw działania, potem pomnik

W Inowrocławiu bowiem, zanim powstał pomnik Królowej Jadwigi na rynku (dopiero w 2011 r. - przyp. IP), przeprowadzono szereg działań, które utrwaliły potrzebę odwołania się do jej postaci. Powstały publikacje, legenda o królowej była przekazywana dzieciom, a orszak Królowej Jadwigi, działający przy III LO jej imienia, nie raz uświetniał swoimi występami ważne miejskie uroczystości.

Reklama

Warto to podkreślić, bo wiele pomników jest stawianych bezmyślnie, z politycznego namaszczenia, bez śladu w zbiorowej świadomości, bez odwołania się do lokalnej historii i wiedzy mieszkańców. Warto docenić ludzi i ich zbiorowy wysiłek w utrwalaniu wizerunku królowej jeszcze zanim postawiono jej pomnik. Może dlatego obecnie tak doskonale wpisuje się on w płytę Rynku, jest  pozytywnie oceniany przez mieszkańców i turystów.

 

Jadwiga od zawsze w sercach mieszkańców

Lilia - symbol rodu Andegawenów, z którego pochodziła Jadwiga znajduje się od lat w herbie miasta Inowrocławia. Jej imię nosi też główna ulica w centrum miasta, potocznie nazywana „Królówką” (od 1919 r.). Relikwie Jadwigi znajdują się w oznaczonej jej imieniem parafii, istniejącej od 1983 r.

Reklama

W 1994 r. imię królowej nadano III Liceum Ogólnokształcącemu, choć już wcześniej, w latach 1919-1937 mieściło się tutaj Żeńskie Seminarium Nauczycielskie im. Królowej Jadwigi.

Ponadto na kamienicy Czabańskich, zwanej „Złotym Rogiem”, która znajduje się u zbiegu ulic Królowej Jadwigi i Solankowej przed wojną umieszczona była tablica z wizerunkiem Królowej Jadwigi. Obecnie eksponowana jest w Muzeum im. Jana Kasprowicza, mieszczącym się przy ul. Solankowej.

 

Droga do świętości

Jadwiga, która urodziła się na Węgrzech, królową Polski została już w 1384 r. w wieku 10 lat. Wyznaczyła wspólną drogę dla Polski i Litwy za sprawą małżeństwa z Władysławem Jagiełłą. Mariaż umożliwiał integrację dwóch państw przeciw Krzyżakom i cesarzom. Udzielała pomocy
i wsparcia finansowego dla ziem, które były chrystianizowane. Umocniła przymierze Polski, Litwy i Rusi.

Reklama

Królową Jadwigę określano jako kobietę wyjątkowej urody, intelektu i wykształcenia, która potrafiła skupić wokół siebie elity intelektualne kraju. Jan Długosz w swoich kronikach dowodził, że „jest tak dalece urodziwa, iż uznano, że w tej chwili nie ma równej sobie na całym świecie”[1]. Od kronikarza dowiadujemy się również, że była niechętna małżeństwu z Jagiełłą, gdyż wcześniej, w wieku 4 lat, zaręczono ją z księciem Wilhelmem Habsburgiem. Ponadto o Jagielle krążyły plotki, jakoby nie był wyjątkowej urody, więc wysłała w tym celu wywiadowcę, który doniósł jej, że „sylwetka księcia Jagiełły jest zgrabna, kształtna, ciało dobrze zbudowane, wzrost średni, spojrzenie wesołe, twarz podłużna, bez żadnego jednak śladu szpetoty, a obyczaje poważne i godne księcia”[2].Argumentem, który przekonał Jadwigę do zerwania zaręczyn i przyjęcia Jagiełly, było krzewienie chrześcijaństwa wśród ciemnego ludu Litwy, co zostało osiągnięte w ciągu 13 lat małżeństwa.

Już od urodzenia Jadwigi dbano o jej wykształcenie ucząc ją czytania, języków obcych, umiłowania do literatury, sztuki i nauki. Pomogła w odnowieniu uniwersytetu Jagiellońskiego, przeznaczając w swoim testamencie pieniądze i klejnoty na rozwój uczelni. Za wniesione zasługi uznawano ją za świętą, choć kanonizowana została dopiero za sprawą Jana Pawła II w 1997 r., który podczas mszy powiedział o Królowej Jadwidze: „Duch służby ożywiał jej społeczne zaangażowanie. Z rozmachem zagłębiała się w życie polityczne swej epoki. A przy tym ona, córka króla Węgier, potrafiła łączyć wierność chrześcijańskim zasadom z konsekwencją w bronieniu polskiej racji stanu. Podejmując wielkie dzieła na forum państwowym i międzynarodowym, niczego nie pragnęła dla siebie. Wszelkim materialnym i duchowym dobrem hojnie ubogacała swą drugą ojczyznę. Biegła w dyplomatycznym kunszcie, położyła podwaliny pod wielkość XV-wiecznej Polski. Ożywiała religijną i kulturalną współpracę między narodami, a jej wrażliwość na krzywdy społeczne wielokroć była sławiona przez poddanych”[3].

Reklama

 

Przepowiednia Królowej Jadwigi

Wprawdzie przepowiednia klęski Zakonu Krzyżackiego jest tylko legendą, ale za to jaką piękną. Bowiem w Kościele Św. Mikołaja w Inowrocławiu miała powiedzieć: „Dopóki ja żyję, zdołam powstrzymać tę srogą wojnę, która wam grozi za wszystkie dawne i obecne, koronie polskiej wyrządzone, krzywdy, ale po mojej śmierci spadnie na was kara; wiedzcie o tem, ze ze sprawiedliwych wyroków Bożych straszne czekają was klęski, za to, iż dobrodziejom swoim, których chlebem, nadaniami, jałmużną żyjecie, srogą niewdzięcznością odpłacacie. Nie dość na tem, iżeście zagarnęli ziemię Pomorską, która od najdawniejszych czasów do Polski należała, ale oto chcecie przywłaszczyć sobie ziemię Dobrzyńską nigdy nie syci nowych zaborów. Lecz przyjdzie czas kiedy wasze ciężkie, krzywdami splamione miecze u nóg królewskich legną w prochu! Za krzywdę ludzką będziecie sami poniżeni i zdeptani, chorągwie wasze będą zabrane, potęga obalona!… Bóg was ciężko pokarze!...”[4]

Reklama

 

Królowa Jadwiga jako muza

Postać Królowej Jadwigi inspirowała wielu artystów. Pisał o niej Jan Długosz w swoich kronikach. Tworzono również wierszowane żywoty po łacinie, zwane nagrobkami Jadwigi. Jeden z nich przetłumaczył Lucjan Rydel:

„Była ogniwem, co sprzęgło Litwina pospołu z Polakiem,

W zgodne przymierze dwu państw, łącząc niezgodną ich waśń;

Ślepej nawale pogańskiej do światła ten drogę wskazała,

Drogę do Wiary, bo Sam zarządził wszechmocny to Bóg.

W moc nieprzełomną mądrości poddała zupełnie swój umysł;

Reklama

Matkę tłum sierót w niej miał, mieli duchowni swój skarb;

Znała ją szlachta z jej łask, z czułej opieki znał lud.

Nigdy też w sobie iskierki, ni gniewu, ni dumy nie miała,

W niej cierpliwości był wzór, bo nie wiedziała, co żółć![5]

Jan Matejko przedstawił na swoim obrazie „Chrzest Litwy”, który za jej sprawą się dokonał. Umieścił ją również w słynnym poczcie królów i książąt polskich.

Za wzór była stawiana przez bpa Władysława Bandurskiego, który poświęcił jej wiele kazań,
a nawet wydaną w 1910 r. powieść. Książka zyskała dodatkową wartość artystyczną za sprawą ilustracji Piotra Stachiewicza, który odzwierciedlał jej urodę opisaną przez Bandurskiego słowami: „Sama postać jej była tak piękna i nieziemska, iż musiała wzrok przykuwać do siebie. Lecz piękniejszy i wznioślejszy był wyraz tej anielskiej twarzy, na której więcej było duchowego piękna, niż na wszystkich malowanych obrazach świętych, na której dobroć bezgraniczna i cichy ból zlewały się razem w królewską powagę i męczeński majestat”[6]. Ilustracje obrazują wydarzenia z życia królowej, takie jak: wyprawę pary królewskiej do Wielkopolski w maju 1386, modlitwę na Wawelu, chrzest Litwy, cud uzdrawiania, wspieranie ubogich, umiejętności negocjacyjne, fundowanie kościołów, przepowiedzenie Krzyżakom klęski, opiekowanie się chorymi, wspieranie nauki.

Reklama

Wizerunek Królowej utrwalił również Marcello Bacciarelli, malarz królewski, a także prof. Jan Bruzda, który malował jej wizerunki od 1991 r.  Karol Lanckoroński ufundował w 1902 r. również sarkofag z marmuru z rzeźbą królowej autorstwa Antoniego Madeyskiego, który znalazł się na Wawelu.

Nadmienię, że każdy z wizerunków Królowej jest inny i stanowi wizję artysty, bowiem do dziś nie wiadomo, jak królowa wyglądała, choć jej grób otwierano trzy razy. Przy drugim otwarciu brał udział sam Jan Matejko, który odrysował czaszkę królowej. Analiza zawartości grobu przy jego trzecim otwarciu dostarczyła informacji, że Królowa Jadwiga była wysoką osobą, o budowie nieatletycznej, w chwili śmierci miała 28 lat, a jako przyczynę zgonu można było uznać problemy przy porodzie, co może sugerować wąska miednica[7].

Reklama

W Inowrocławiu zorganizowano ponadto wystawę Haliny Kaźmierczak – krakowskiej malarki, która postaci Jadwigi poświęciła wiele swoich obrazów, nawiązując do cech ziemskich i duchowych Królowej.

 

Inowrocławski pomnik

Pomnik na płycie rynku w Inowrocławiu został postawiony w dniu 20 kwietnia 2011 r. Jego autorem jest Marek Maślaniec, a pomnik wykonano z brązu. Przedstawia on Królową Jadwigę w dumnej pozie kroczącą naprzód. Szaty królewskie ozdobiono liliami, w nawiązaniu do rodu Andegawenów.

Marek Maślaniec jest również autorem pomników św. Zygmunta Gorazdowskigo w Sanoku, dziewczyny z lasu i Krzesimira III Wielkiego w Niepołomicach, siewierzanek w Siewierzu, górników w Wieliczce, Jana Pawła II w Los Almos w USA, Tadeusza Nalepy w Rzeszowie, dla nienarodzonego dziecka w Bochni, gryfa w Mielcu, Kazimierza Górskiego w Warszawie, latającego jabłka w Grójcu[8].

Reklama

Pomnik stoi na skraju Rynku, przy ul. Farnej, na której końcu widać wszak Kościół Św. Mikołaja. Być może Królowa przybywa na Rynek wprost ze spotkania z zakonem krzyżackim, by mieszkańcom obwieścić, że ucisk i przemoc zakonu nie potrwa długo. Wszak któż inny jak bliska ludziom i ich potrzebom królowa mogła być powiernikiem ich trosk i zmartwień. Podąża ku mieszkańcom, by ich pocieszyć i wesprzeć. Czy zgadzacie się z taką interpretacją?

Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć pomnika Królowej Jadwigi. Jedno ze zdjęć przedstawia młodzież, działającą przy inowrocławskim oddziale PTTK, która brała udział w grze miejskiej, zorganizowanej przez Stowarzyszenie „Nowa Para Butów” i grupę nieformalną „Kobiety kobietom”. W ramach współpracy powstał projekt „Inowrocławski Atlas Kobiet”, którego pierwszą bohaterką była właśnie Królowa Jadwiga. Dziś moglibyśmy ją określić jako charyzmatycznego lidera, dlatego nie mogło jej zabraknąć w tym projekcie.

Reklama

 

 

Źródła:

Tadeusz Konieczka, źródła kolekcjonerskie

Halina Peta, Szlak Królowej Jadwigi w Inowrocławiu, Inowrocław 2008

Zbigniew Święch, Budzenie wawelskiej pani Królowej Jadwigi, Calvarianum 1989

 

[1]     J. Długosz, Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, ks. X, Warszawa 1981, 1982, 1985, 2004, s.188

[2]     Ibidem, s. 200

[3]     Za: http://www.inowroclaw.pl/strona-74-patronka_inowroclawia_swieta_jadwiga

[4]     Halina Peta, Szlak Królowej Jadwigi w Inowrocławiu, Inowrocław 2008, s. 15

[5]     Zbigniew Święch, Budzenie wawelskiej pani Królowej Jadwigi, Calvarianum 1989, s.31

[6]     Katalog wystawy „Królowa Jadwiga”, s. 5 (w: Halina Peta, Szlak Królowej Jadwigi w Inowrocławiu, Inowrocław 2008)

[7]     http://www.kryminalistyka.fr.pl/forensic_groby_jadwiga.php

[8]     http://marekmaslaniec3.wixsite.com/artemar

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama