14 czerwca około godz. 18.00 przy ul. Bartoszcze w Inowrocławiu podeszli do nastolatka. Podczas gdy jeden z napastników przeszukiwał mu kieszenie i ukradł komórkę, drugi w tym czasie groził ofierze scyzorykiem.
Sprawcy uciekli w stronę stadionu przy ul. Orłowskiej. Powiadomiony o zdarzeniu policyjny patrol ujął uciekających sprawców. Obaj byli pijani i zostali zatrzymani do czasu wyjaśnienia. Skradziony telefon został odzyskany. Trzy doby wystarczyły kryminalnym z inowrocławskiej Policji aby skompletować obszerny materiał dotyczący przestępczej działalności dwójki inowrocławian w wieku 19 i 20 lat. Mają już oni na swoim koncie przypadki łamania prawa lecz dotychczasowe konsekwencje nie spowodowały u nich poprawy. Podczas gdy jedni policjanci zajmowali się sprawą wymuszenia telefonu inni mieli już informację, że starszy z mężczyzn jest uwikłany w okradanie samochodów na Osiedlu Piastowskim. Policyjne działania doprowadziły do ustaleń, że 20-latek włamał się do 10 samochodów. Na przełomie maja i czerwca pod osłoną nocy włamywał się do aut skąd kradł radioodtwarzacze, radia CB, latarki i płyty CD. Zgromadzony przez Policję materiał dowodowy dał podstawę do wystąpienia wobec zatrzymanych mężczyzn do Sądu o tymczasowe areszty. 17 czerwca decyzją Sądu Rejonowego w Inowrocławiu obaj zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Zgodnie z kodeksem karnym za włamania grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Z taką samą karą muszą się liczyć sprawcy, którzy dopuścili się kradzieży z użyciem niebezpiecznego narzędzia - informuje mł. asp. Izabella Drobniecka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze