Reklama

Goplania Inowrocław triumfuje nad Orłowianka 5:3 - Relacja i wynik meczu, hat-trick Wyrkowskiego, wypowiedź trenera i plany na przyszłość

Na stadionie przy Orłowskiej w Inowrocławiu nowo powstały zespół Goplanii zmierzył się w meczu sparingowym z Orłowianką Orłowo, która po ośmiu latach ponownie awansowała do A-klasy. Spotkanie zakończyło się imponującym zwycięstwem gospodarzy 5:3, z czego aż trzy bramki zdobył nowy nabytek Goplanii, Błażej Wyrkowski.

Już w 15. minucie Orłowianka objęła prowadzenie, a kwadrans później podwyższyła wynik na 2:0. Goplania odpowiedziała tuż przed końcem pierwszej połowy, kiedy to zawodnik testowany umieścił piłkę w siatce, zmieniając wynik na 1:2.

 

Druga połowa to popis Goplanii. W 55. minucie Błażej Wyrkowski doprowadził do remisu, a cztery minuty później ponownie pokonał bramkarza rywali, dając Goplanii prowadzenie 3:2. W 63. minucie zawodnik testowany zdobył czwartą bramkę, a chwilę później Wyrkowski dopełnił dzieła, kompletując hat-tricka i ustalając wynik na 5:2. Pięć minut przed końcem Orłowianka zdołała jeszcze zdobyć gola, ustalając końcowy rezultat na 5:3.

Reklama

 

Goplania Inowrocław 5:3 Orłowianka Orłowo (1:2)

 

Gole:

15' - Zawodnik Orłowianki

30' - Zawodnik Orłowianki

44' - Zawodnik testowany (Goplania)

55' - Błażej Wyrkowski (Goplania)

59' - Błażej Wyrkowski (Goplania)

63' - Zawodnik testowany (Goplania)

65' - Błażej Wyrkowski (Goplania)

85' - Zawodnik Orłowianki

 

Wypowiedź Trenera Dawida Żurawskiego

"Mocny przeciwnik. A-klasowy. My de facto zagraliśmy dopiero drugi sparing, jednak po przepracowaniu tygodniowego mikrocyklu, w którym wprowadziliśmy pewne założenia. Na początku może nie wyglądało to idealnie, ale z przebiegu gry jestem zadowolony. Dwa proste błędy – jeden w obronie, drugi w drugiej linii – spowodowały, że przeciwnik wyszedł na prowadzenie 2:0. Po korekcie ustawienia zaczęło to jednak wyglądać lepiej i sytuacja na boisku odwróciła się na naszą korzyść.

Reklama

Wyszliśmy na prowadzenie 5:2, a później doszło do dalszych zmian w składzie, gdzie weszło kilku młodych chłopaków, którzy również pokazali się z dobrej strony. W tym między innymi młody Janek Łysiak, który na bramce obronił kilka groźnych strzałów. Pierwszoplanową postacią był jednak Błażej Wyrkowski – gdy miał piłkę przy nodze, siatka trzepotała.

Pracujemy dalej. Przed nami kolejny tydzień, w którym planujemy przeprowadzić dwa lub trzy solidne treningi, które powinny przynieść jeszcze lepsze efekty. Przygotowujemy się przede wszystkim na przyszłą sobotę, kiedy to zagramy mecz pucharowy z Brzozą."

Reklama

 

 

nad.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/07/2024 21:38
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Znicz - niezalogowany 2024-07-29 11:23:10

    Duże transfery zawodników jak i trenera ale nawet na tym poziomie nikt nie zejdzie z warunków finansowych, znowu będzie płacone pod stołem perspektywiczni zawodnicy lada moment dobiją do 40-stki i fenix znowu będzie leżał w popiole tym razem takim popiole po odpadach komunalnych niestety...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama