Reklama

Firmy odzieżowe pilnie poszukują pracowników!

Ok. 150 pracowników natychmiast przyjmą firmy odzieżowe, ale chętnych do pracy nie ma! W Inowrocławiu szyte są suknie, w których chodzi angielska księżna, stroje sportowe zagranicznych drużyn i zespołów oraz ubrania światowych projektantów! Niesamowite? Ale prawdziwe!

O tym, że Inowrocław jest zagłębiem uzdrowiskowym, poligraficznym wie wielu, ale o tym, że prężnie działają w naszym mieście firmy krawieckie i odzieżowe – nieliczni. Teraz ma się to zmienić. Także dlatego, że zapotrzebowanie rynku pracy na osoby potrafiące szyć jest bardzo duże. Osoby mające takie kwalifikacje od ręki znajdą (po 30 - 50) zatrudnienie w firmach krawiectwo-odzieżowych. Jedna z inowrocławskich firm, z braku fachowców, zatrudnia nawet osoby z Mogilna czy Żnina. Łącznie w Inowrocławiu i na Kujawach firmy odzieżowe zatrudnią ok. 150 pracowników. Dzisiaj, 8 października br. na zaproszenie prezydenta Inowrocławia, z inicjatywy radnej miejskiej Haliny Pety odbyło się spotkanie z przedstawicielami firm z Inowrocławia i okolic zajmujących się krawiectwem. Zaproszenie do udziału w spotkaniu przyjęli: Joaga-Moden, Produkt-Kontakt, Market BHP i Magra. – Rynek pracy jest bardzo zróżnicowany. Są zawody, w których czekają miejsca pracy. Brakuje dobrych pracowników z konkretnymi zawodami. Na to wskazują mi niejednokrotnie uwagę pracodawcy, z którymi się spotykam – mówi prezydent. Zaskakujące, że żadna szkoła dziś nie kształci w tym zawodzie, a dzieje się tak w powiecie, który ma podobno 22 proc. bezrobocia. Takim zawodem jest szwaczka-krawiec. W Inowrocławiu żadna ze szkół nie kształci tego konkretnego – i poszukiwanego – fachu. Ma to się zmienić. Akademia Szkolnictwa AS, prowadzona przez Halinę Petę, przygotowuje się do utworzenia od przyszłego roku szkolnego klasy kształcącej przyszłych projektantów mody i krawców. Dlatego już dziś prowadzi rozmowy z potencjalnymi zakładami pracy z tej branży. – By mieć dobrych pracowników trzeba zacząć od dobrych uczniów. Ważna jest tu współpraca pracodawców z uczniami i szkołami. Konieczny jest inny, nowoczesny sposób promocji szkolnictwa zawodowego, niejako „odczarowania” zawodów, które są poszukiwane. Fachowców mogących szkolić konkretnego zawodu jest coraz mniej – zauważa Halina Peta. Oparciem w szkoleniu młodzieży zawodu krawca mają być lokalne firmy. Niebawem zorganizowany zostanie w Teatrze Miejskim po raz pierwszy „festiwal zawodu”, czyli pokaz mody odzieży, która powstaje w lokalnych zakładach. - Chcemy wzbudzić zainteresowanie tym zawodem u gimnazjalistów, pokazać im, że krawiectwo to przyszłość, to wcale nie nudna praca, ale perspektywiczna. W dzisiejszych czasach modne są zawody projektanta. Dlatego na nasz pokaz przyjedzie z Londynu projektantka Ewa d′Darche – dodaje Halina Peta. – To znakomita promocja naszego miasta i naszych firm. A dodatkowo sposób zainteresowania młodych ludzi ciekawym zawodem – mówi prezydent. – Szokująco brzmi informacja, że z jednej strony w Powiatowym Urzędzie Pracy są zarejestrowane jako bezrobotni szwaczki, a z drugiej strony pracodawcy chcą przyjąć aż 150 pracowników, których nie mogą znaleźć. 150 pracowników to więcej niż zatrudni np. Huta Szkła „Irena”. Podczas spotkania przedstawiciele firm wskazywali prezydentowi na problem braku szkoleń czy kursów w urzędzie pracy przyuczających do zawodu krawiec-szwaczka. Na prośbę tych zakładów prezydent wystąpi do dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy o wyasygnowanie środków w celu przystosowania do zawodu krawiec-projektant. – Od ręki potrzebuję takich pracowników – mówi przedstawiciel z jednej z firm uczestniczącej w spotkaniu. – W tym zawodzie przeważają panie, ale są również panowie. I są też dobrymi pracownikami – dodaje inny. W przyszłym tygodniu zorganizowane zostanie powtórnie spotkanie z udziałem kolejnych firm.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ktoś - niezalogowany 2014-10-08 19:40:26

    to jest o szwaczkach czy promocja pewnej radnej? a drugie pytanie ile płacą te firmy może tak mało, że żadna szwaczka nie chce tam pracować....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama