Według Marka Słabińskiego nie. Miasto Inowrocław nie może być udziałowcem Sportowej Spółki Akcyjnej "Sportino". Nie może także takiej spółki tworzyć.
Poniżej argumenty jakie przytacza Marek Słabiński: Działanie, które zostało podjęte w naszym mieście w istotny sposób narusza zasady prawa zawarte w ustawie o gospodarce komunalnej (Dz.U. z 1977 r. nr 9 , poz.43 z póź. zm.), a szczególnie art.10 ust.3.Rada Miasta Inowrocław wyraziła zgodę, na wniosek Prezydenta , na współtworzenie SSA „Sportino”. Tym samym zainicjowała działalność gospodarczą niedozwoloną przepisami prawa. Nielegalność takiej działalności potwierdza wyrok NSA ośrodek zamiejscowy w Gdańsku – syg.akt I S.A./Gd 1977/99 , a także wyrok NSA w Warszawie z 13 marca 2007 r. – syg.akt II GSK 303/06. Zgodnie z art.3 pkt.5 ustawy o kulturze fizycznej , sport profesjonalny jest rodzajem sportu wyczynowego , uprawianym w celach zarobkowych. W celu jego wykonywania powołuje się spółki akcyjne działające na podstawie przepisów kodeksu spółek handlowych. Zasadnicza różnica między gospodarką komunalną , a działalnością gospodarczą polega głównie na tym , że gospodarka komunalna nie ma celu zarobkowego. Musi się ona mieścić w ramach działalności komunalnej , a jej obligatoryjnym celem pozostaje wykonywanie zadań własnych gminy w tym zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty. Wśród rodzajów działalności określonych w art.10 ust.3 ustawy o działalności komunalnej, ustawodawca nie wymienił profesjonalnej działalności sportowej. Sport profesjonalny jest rodzajem sportu wyczynowego , uprawianym w celach zarobkowych. Działalność w zakresie sportu profesjonalnego została wyraźnie zastrzeżona na rzecz sportowych spółek akcyjnych i polskich związków sportowych ( art.29 ust. 1 ustawy o kulturze fizycznej) nie zaś dla jednostek samorządu terytorialnego .Trybunał konstytucyjny w uchwale z dnia 27 września 1994 r. syg. W/10/93 , OTK 1994 – część II, poz.46 stwierdził ,że gmina ani komunalna osoba prawna nie może prowadzić działalności gospodarczej wykraczającej poza zadania użyteczności publicznej , nawet jeżeli miejscowe potrzeby społeczne przemawiałyby za podjęciem takiej działalności. Ewentualną promocję miasta przez sport można osiągnąć poprzez działania nie naruszające prawa. Konkludując –Miasto Inowrocław nie może tworzyć(współtworzyć ), dofinansowywać czy wnosić aportów rzeczowych do profesjonalnych spółek sportowych. Taką spółką jest niewątpliwie SSA „Sportino”. Natomiast dziwnym pozostaje fakt, że pomimo bogatego orzecznictwa sądowego w podobnych sprawach doszło do działań , które nie powinny mieć miejsca w naszym mieście. Władze w naszym mieście, bez względu na barwy polityczne, starają się przypodobać kibicom koszykówki, których jest w naszym mieście znaczna rzesza. Nie upoważnia to jednak do nieprzestrzegania obowiązującego prawa. Ciekawi nas sposób, w jaki obecne władze wykonawcze i uchwałodawcze, zrekompensują publiczne finanse zaangażowane w prywatny klub sportowy. Czy stracone środki zostaną zwrócone z pensji prezydenckich? Co na to Urząd Miasta? Odpowiadając na zapytanie dotyczące podstawy prawnej utworzenia spółki akcyjnej "Sportino Inowrocław" informuję, że uchwała powołująca tę Spółkę została podjęta przez Radę Miejska Inowrocławia 26 listopada 2008 r. na podstawie art. 18 ust.2 pkt 9 lit. f i g ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oraz art. 9 i art. 10 ust. 3 ustawy z 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej. Wskazany wyżej przepis ustawy o samorządzie gminnym stanowi, że "do wyłącznej właściwości rady gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych gminy, przekraczających zakres zwykłego zarządu, dotyczących tworzenia i przystępowania do spółek i spółdzielni oraz rozwiązywania i występowania z nich, określania zasad wnoszenia, cofania i zbywania udziałów i akcji przez wójta (burmistrza, prezydenta)". Delegację do tworzenia spółek akcyjnych, a taką jest „Sportino”, dają też gminie ww. przepisy ustawy o gospodarce komunalnej. Art. 10 ust. 3 tej ustawy pozwala gminie – poza enumeratywnie wymienionymi tam spółkami - tworzyć (cyt.:) „także inne spółki ważne dla rozwoju gminy”. Taka spółką bez żadnych wątpliwości jest „Sportino”. Czy dana uchwała jest zgodna z prawem czy nie decyduje Wojewoda, który sprawuje nadzór nad działalnością samorządu. Wspomniana uchwała przesłana została zgodnie z procedurami Wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu, który uznał ją za zgodną z prawem i nie wniósł żadnych zastrzeżeń co do podstawy prawnej powołania ww. Spółki. Projekt tej uchwały przed podjęciem przez Radę Miejską – tak jak każdy zresztą inny projekt - został zaopiniowany przez radcę prawnego Urzędu Miasta. Przywołany artykuł „Kiedy gmina może zakładać spółki” („Gazeta Prawna” z 3 marca 2009 r.) odnosi się w swej tematyce do wyroku NSA w Gdańsku, którego argumentacji nie podzielamy. Z jednej strony jest bowiem ten wyrok, a z drugiej strony orzeczenie z 7 października 2003 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie, który stwierdza, że (cyt.:) „nie jest wykluczona realizacja zadania własnego przez gminę w zakresie kultury fizycznej w postaci sportowej spółki akcyjnej, nawet jeśli elementy realizacji zadań w sferze kultury fizycznej mogą się częściowo łączyć ze sferą sportu profesjonalnego”. Inowrocław to nie jedyne miasto, które posiada akcje w utworzonej spółce sportowej. Przykładów funkcjonowania takich Spółek wspieranych przez gminę jest wiele, m.in. Bydgoszcz (np. Żużlowy Klub Sportowy Polonia Bydgoszcz. „Łuczniczka Bydgoszcz”), Kraków (MKS Cracovia), Zabrze („Górnik Zabrze”) czy Sopot („Prokom”). Przypomnijmy, że wniesionym aportem pieniężnym w wysokości 51 tys. zł Miasto zapewniło sobie pakiet większościowy w Spółce (51 %), co zapewnia nadzór nad funkcjonowaniem tego podmiotu. Spółkę wspierają także sponsorzy. W skład „Sportino” wchodzi kilka firm z terenu miasta i regionu, które są akcjonariuszami i które finansowo wspierają Spółkę, bowiem – tak jak Miastu – zależy im na rozwoju koszykówki w mieście. Korzyści z działania tej Spółki są wymierne. To doskonała promocja Miasta na arenie krajowej. „Sportino” zapewnia grę na najwyższym poziomie rozgrywek, znajduje się w elicie drużyn koszykarskich w kraju. Nieporównywalny z tym jest jeszcze jeden argument i przykład. Koszykarze „Sportino” stanowią wzór dla młodego pokolenia inowrocławian, wzrasta liczba młodych ludzi interesujących się tą dyscypliną sportu. Miasto wspiera „Sportino” na takich samych zasadach, jak pozostałe dyscypliny prowadzone przez inne inowrocławskie kluby sportowe. Wszystkie kluby sportowe mają zapewnione bezpłatne korzystanie ze sportowych obiektów, m.in. stadiony czy hale na treningi i mecze. Monika Dąbrowska rzecznik prasowy Urzędu Miasta InowrocławiaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze