Piątek 30 kwietnia był ostatnim dniem działalności sezonowej Ogrzewalni przy ul. Toruńskiej 24, prowadzonej przez Koło Inowrocławskie Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Inowrocławiu.
Placówka zapewniała warunki bieżącej egzystencji osobom pozbawionym doraźnie, a nierzadko trwale przysłowiowego „dachu nad głową”. Funkcjonowała systemem codziennym, nieprzerwanie od 15 listopada ubiegłego roku.
Termin uruchomienia uległ nieco przesunięciu z uwagi na konieczność montażu wyposażenia, głównie zaś remontu i adaptacji pomieszczeń do wymogów tego typu placówki.
Zanim podjęła działalność, przeszła gruntowną lustrację ze strony służb socjalnych i sanitarno-epidemiologicznych oraz Wiesławy Paszkiewicz prezes Zarządu Koła TPBA. Obsługę zapewniał zespół doświadczonych opiekunów.
Każdemu potrzebującemu zagwarantowano tu możliwość korzystania ze schronienia, wypicia gorącego napoju, zjedzenia posiłku w postaci zupy oraz kanapek.
Niezależnie pośród zainteresowanych rozprowadzono kurtkośpiwory dostarczone bezpłatnie przez Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Warto podkreślić, że opisana forma udzielania pomocy społecznej w postaci ogólnodostępnej Ogrzewalni, prowadzona jest nieprzerwanie od 2011 r. Jej realizacja wynika bezpośrednio z zapisów statutowych Towarzystwa.
W latach poprzednich, wygospodarowano na przedmiotowy cel jedynie niewielkie lokum przy ul. Jacewskiej 118.
Podczas sezonu 2020/2021 odnotowano łącznie 959 zgłoszeń (kobiet i mężczyzn).
Liczebnie zdecydowanie przeważali mężczyźni w wieku 22-70 lat. O pomoc zwróciły się również 3 kobiety.
Potencjalni beneficjenci zgłaszali się przeważnie sami, choć bywali niekiedy dowożeni przez Policję lub Straż Miejską. Nie obowiązywały zatem żadne skierowania pisemne.
Na przełomie stycznia i lutego, gdy panowały siarczyste mrozy sięgające kilkunastu stopni, placówka świadczyła opiekę systemem całodobowym.
Po likwidacji od 1 stycznia 2021 r. mało wykorzystywanego Schroniska dla Bezdomnych Kobiet, Ogrzewalnia stała się dla nich jedynym, dostępnym przytuliskiem.
Mimo, że większość bywalców Ogrzewalni wywodziła się z marginesu społecznego, nie wyłączając osób uzależnionych, obyło się bez konieczności interwencji służb porządkowych.
Kolejny sezon działalności od pierwszego października.
Grzegorz Roczek, fot. SP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze