Kolejny świetny mecz przed własną publicznością rozegrali piłkarze Cuiavii Inowrocław. Tym razem inowrocławskiej twierdzy nie dała rady sforsować Sparta Brodnica. Mimo wszystko to goście jako pierwsi prowadzili w spotkaniu po trafieniu z rzutu karnego Marcina Rupińskiego.
Odpowiedź Biało-Zielonych nastąpiła w drugiej połowie, kiedy to za sprawą Sebastiana Hulisza w 55 minucie doprowadziliśmy do remisu, a następnie dzięki dwóm trafieniom Mateusza Brzóstowskiego wyszliśmy na prowadzenie i pokonaliśmy Spartę - 3:1.
CUIAVIA INOWROCŁAW - SPARTA BRODNICA 3:1 (0:1)
Hulisz 55', Brzóstowski 70' 88' - Rupiński 13'(k.)
Skład Cuiavii: Piesik - M.Maciejewski, Kucharski, Jastrzembski, Kruszewski, Hulisz, Nadolski, Majchrzak, Mrozik (Mielcarek 46'), Słupski, Brzóstowski (Zdrojewski 90')
Po nieudanym spotkaniu w Warlubiu piłkarzy Cuiavii Inowrocław czekało kolejne ciężkie zadanie. Tym razem do Inowrocławia przyjechała Sparta Brodnica - spadkowicz z III ligi.
Od początku spotkania lekką przewagę osiągnęli goście z Brodnicy, którzy dosyć często gościli pod polem karnym naszej drużyny. W 13. minucie jeden z zawodników Sparty został powalony w polu karnym Cuiavii i arbiter główny podyktował "jedenastkę" dla przyjezdnych. Do piłki podszedł Marcin Rupiński i celnym trafieniem wyprowadził "Spartan" na prowadzenie. Zaledwie 5 minut później brodniczanie stworzyli kolejną doskonałą sytuację. Po dośrodkowaniu z lewej strony główkował Bartosz Zalewski, jednak świetną interwencją popisał się Marcin Piesik, który uchronił nas od starty gola. W kolejnych minutach gra zaczęła oscylować w środku pola. Inowrocławianie nie mieli pomysłu na przedostanie się w pole karne gości, natomiast Sparta bardziej skupiała się na obronie korzystnego rezultatu. W 44. minucie piłka znalazła się w siatce bramki Sparty, jednak sędzia odgwizdał wcześniej faul na bramkarzu gości. Do przerwy Cuiavia przegrywała 0:1 i co gorsza - rozegrała naprawdę słabe 45 minut.
Nikt nie wie, co wydarzyło się w szatni Biało-Zielonych w przerwie meczu, ale na drugą połowę Cuiavia wyszła kompletnie odmieniona i w niczym nie przypominała drużyny, która przegrała pierwszą odsłonę spotkania. Od samego początku nasza drużyna zepchnęła Spartę do defensywy i po kilku składnych akcjach bramka wyrównująca dosłownie "wisiała w powietrzu". To, na co czekali wszyscy kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim im. Inowrocławskich Olimpijczyków nastąpiło w 55. minucie spotkania. Niekryty na 25 metrze znalazł się Sebastian Hulisz, który bez zastanowienia posłał mocny strzał w stronę bramki gości. Uderzenie z pozoru wydawało się niegroźne, jednak było na tyle precyzyjne, że golkiper gości nie był w stanie sięgnąć piłki, która wpadła do jego bramki tuż przy słupku. Mimo wyrównania Cuiavia nadal nie odpuszczała i było widać, że nasz zespół zadowoli się dzisiaj tylko zwycięstwem. Zdecydowany napór na bramkę gości przyniósł efekt w 70. minucie spotkania. Do piłki w polu karnym Sparty dopadł, wprowadzony w drugiej połowie,Norbert Mielcarek, który ładnie ograł defensora gości i oddał mocne uderzenie. Niestety, na drodze do szczęścia stanął bramkarz brodniczan, który wybronił futbolówkę. Na szczęście przytomność w tej sytuacji zachował Mateusz Brzóstowski, który szybko dopadł do dobitki i wpakował piłkę do bramki. W końcowych fragmentach spotkania Sparta odkryła się i ruszyła do ataku, starając się doprowadzić do remisu. Tę sytuację w świetnym stylu wykorzystała Cuiavia. W 88. minucie piłkę na lewym skrzydle przyjął Dariusz Słupski, który poprowadził podręcznikowo kontrę inowrocławian i wystawił piłkę niekrytemu Mateuszowi Brzóstowskiemu, a ten w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem nie pomylił się i ustalił wynik meczu na 3:1.
Warto podkreślić, że ogromny wkład w zwycięskim spotkaniu mieli nasi młodzi piłkarze, którzy dzielnie stawili czoła doświadczonym zawodnikom Sparty. Dwa kluczowe trafienia odnotował bowiem 18-sto letni Mateusz Brzóstowski, a ponadto pełne 90 minut rozegrał jego rówieśnik - Wiktor Majchrzak oraz 16-sto letni Mateusz Maciejewski. Dużo dobrego przyniosło nam także wprowadzenie w przerwie spotkania na plac gry 17-sto letniego Norberta Mielcarka, który ożywił naszą grę na skrzydle i przyczynił się do trafienia, które dało nam prowadzenie.
Następny mecz ligowy piłkarze Cuiavii rozegrają 29 października w Janikowie, gdzie o godzinie 14:00 zmierzą się z miejscową Unią.
Wszystkie wyniki 13 kolejki IV ligi kujawsko-pomorskiej:
Lech Rypin - Notecianka Pakość 7:1 (3:0)
Unia Solec Kujawski - Wisła Nowe 3:2 (1:1)
Pogoń Mogilno - Start Warlubie 3:0 (1:0)
Naprzód Jabłonowo Pomorskie - Chełminianka Chełmno 1:0 (0:0)
Kujawianka Izbica Kujawska - Unia Janikowo 7:2 (6:1)
Sadownik Waganiec - Legia Chełmża 3:4 (1:3)
Cuiavia Inowrocław - Sparta Brodnica 3:1 (0:1)
Orlęta Aleksandrów Kujawski - Łokietek Brześć Kujawski 2:2 (1:0)
Piast Złotniki Kujawskie - Gopło Kruszwica 3:1 (2:0)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze