Inowrocławianie zapowiadali wyjazd po naukę i… odnieśli wielki sukces pokonując całą europejską czołówkę.
Po niezbyt udanym turnieju w Warszawie (przyp. red. zajęli 6. miejsce) zawodnicy BHT Damy Radę Inowrocław pojechali na silnie obsadzony międzynarodowy turniej do Nagyatad na Węgrzech. Był to turniej z cyklu European Beach Handball Tour. W Nagyatād wzięło udział 15 ekip z Serbii, Chorwacji, Węgier i Polski. Inowrocławianie trafili do grupy z gospodarzami turnieju BHC Fireball Budapeszt oraz Győri Villāmkezűek. Oba grupowe spotkania zakończyły się zwycięstwami polskiej ekipy w stosunku 2:0. Turniej był rozgrywany takim samym systemem jakim gra się podczas mistrzostw Europy. Dwie najlepsze ekipy z grupy A i B trafiły do grupy E, a dwie najlepsze z C i D do grupy F z zaliczeniem spotkania pomiędzy dwoma zespołami z grup, które awansowały dalej. Po wyjściu z grupy z pierwszego miejsca Polacy trafili w kolejnej fazie rozgrywek na dużo silniejsze ekipy. Kolejnym przeciwnikiem okazał się zespół Dabasi Dynamit. Drużyna z Inowrocławia przegrała nieszczęśliwie po shoot out’ach 1:2. Porażka nie przekreślała jednak awansu Inowrocławian do półfinału. W kolejnym spotkaniu musieli pokonać najlepszą ekipę w Europie z roku 2004 i 2005 - LETO2002.COM. Po bardzo zaciętym spotkaniu ekipa z Kujaw wygrała 2:1 i mogła się cieszyć z awansu. W półfinale Damy Radę spotkali się z obecnie najlepszą ekipą w Europie – BHC Detono Zagrzeb. Spotkanie było bardzo wyrównane, obfitujące w świetne zagranie z obu stron. Po dwóch setach na tablicy widniał remis 1:1 i do rozstrzygnięcia potrzebne były shoot` outy. Po pięciu seriach był remis. W kolejnej serii Damy Radę trafili za dwa punkty. Do pełni szczęścia Inowrocławianie potrzebowali obronionego rzutu zawodnika z Zagrzebia. Na wysokości zadania stanął doświadczony Andrzej Grabowski, który obronił rzut i Inowrocławianie mogli cieszyć się z awansu do finału. W finale na zespół Damy Radę czekał już najlepszy team tego sezonu, lider klasyfikacji EBT 2010 - AXA Beach Stars Budapeszt. Finał był spełnieniem marzeń zawodników z Inowrocławia. Po oficjalnej prezentacji rozpoczął się emocjonujący pojedynek. Przy fantastycznym dopingu przede wszystkim zawodniczek AZS-u AWF-u Wrocław ekipa Damy Radę podbudowana wcześniejszymi wynikami ruszyła po zwycięstwo. Inowrocławianie wypracowaną przewagę na początku pierwszego seta utrzymali do końca. W drugim secie aktualni Mistrzowie Polski prowadzili równorzędną walkę i zakończył się on remisem. Do rozstrzygnięcia seta potrzebowano więc "Złotej Bramki". Wznowienie wygrał niespełna 18-letni Przemysław Żywocki. Po udanej akcji w ataku i faulu podczas rzutu, sędziowie podyktowali rzut karny przeciwko zawodnikom z Budapesztu. Ostatnią bramkę w turnieju zdobył Jarosław Knopik i zawodnicy Damy Radę mogli szaleć ze szczęścia. Podczas ceremonii wręczenia nagród zawodnik Damy Radę – Andrzej Grabowski został uhonorowany nagrodą dla najlepszego bramkarza turnieju. Organizatorzy również wybrali drużynę Allstars, w której znalazł się skrzydłowy Mariusz Łukasiewicz. - Faktycznie jechaliśmy po naukę, nowe doświadczenia, a przyjechaliśmy z fantastycznym zwycięstwem. To znaczy, że Europa nie jest już chyba tak daleko jak wszyscy myślą… W perspektywie przyszłorocznych Mistrzostw Europy jako trener kadry mężczyzn z optymizmem patrzę w przyszłość… Obserwując przede wszystkim zmagania w Mistrzostwach Polski i poziom jaki prezentują czołowe ekipy w naszym kraju mogę śmiało stwierdzić, że jesteśmy przygotowani do tego aby walczyć na równym poziomie z najlepszymi ekipami w Europie - powiedział Arkadiusz Fajok. Następny turniej Damy Radę Inowrocław rozegra w dniach 14-15 sierpnia w Świnoujściu. Będzie to finał Pucharu Polski, w którym drużyna z Inowrocławia będzie broniła trofeum z roku 2009. Tydzień później w Starych Jabłonkach zespół z Kujaw będzie bronić tytułu najlepszej ekipy w kraju.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze