Reklama

Basket odprawiony z kwitkiem

Sasza Krutikov wraz ze swoim zespołem nadal niepokonany. Tym razem Basket Kwidzyn musiał uznać wyższość koszykarzy z Inowrocławia.

Sportino – Basket Kwidzyn 67:59 (21:10, 18:13, 6:17, 22:19) Sportino: Żytko 21, Gabiński 16, Cywiński 9, Szubarga 7, Małecki 5, Świderski 4, Wichniarz 3, Świętoński 2, Robak 0, Piechucki 0 Basket: Mazur 18, Andrzejewski 9, Lofton 9, Dąbrowski 8, Kowalewski 7, Wilczewski 3, Milewski 3, Puncewicz 2, Olszewski 0, Mordzak 0, Potulski 0, Lewandowski 0
Zobacz wywwiady pomeczowe Spotkanie rozpoczął od rzutu za trzy punkty obrońca gości Hubert Mazur i to było pierwsze i ostatnie prowadzenie kwidzynian w dziejszym spotkaniu. Sygnał dla gospodarzy do ataku dał swoją trójką Żytko, taki sam rzut oddał Łukasz Wichniarz i na tablicy widniał wynik 6:3 dla Sportino. W tym okresie gry inowrocławianie grali świetnie w defensywie, a gracze z Kwidzyna nie potrafili wyjść na czyste pozycję, byli nieskuteczni, zwłaszcza doświadczony Lewis Lofton i szkoleniowiec Basketu musiał posadzić go na ławce. Ostatnie dwa punkty w pierwszej kwarcie zdobył Robert Małecki i ta część spotkania zakończyła się wynikiem 21:10 dla Sportino. Druga kwarta meczu należała do młodego skrzydłowego Sportino Michała Gabińskiego, który zdobył 11 pkt.. Inowrocławianie osiągnęli najwyższe prowadzenie w meczu prowadząc 33:12!!!!!!. W końcówce kwarty gością udało się zniwelować dystans dzielący do gospodarzy i po pierwszej połowie drużyna z Kujaw prowadziła 39:23. Trzecią kwartę kibice zgromadzenie w hali w Inowrocławiu przeżywali huśtawkę nastrojów i popis gry w obronie zawodników Basketu. Podopieczni Aleksandra Krutikowa nie zdobyli punktu przez blisko sześć minut, w tym 6 razy odgwizdywany był błąd 24 sek. Nieskuteczny był też Dariusz Cywiński, po dwóch rzutach wolnych Andrzejewskiego tablica świetlna wkazywała wynik 44:38 dla Sportino. Tą część spotkania zakończył Łukasz Żytko trafiając dwa rzuty wolne i wynik brzmiał po trzech kwartach 45:40 dla inowrocławian. Ostatnie dziesięć minut meczu to znów uważna gra w obronie Sportino po dwóch punktach Krzysztofa Szubargi było 53:44. Po kontrze Cywińskiego i kolejnej trójce Gabińskiego było 64:49. Na dwie min. przed końcem spotkania trener Basketu Mariusz Karol pogodzony z porażką mógł usiąść na ławce. Mecz zakończył rzutem za trzy punkty Lewis Lofton. Ostatecznie Sportino pokonało Basket Kwidzyn 67:59.Tym samym trener Aleksander Krutikov odnosi swoje czwarte zwycięstwo, a szkoleniowec Basketu doznaje pierwszej porażki. Na wyróżnienie zasłużyli Łukasz Żytko, Michał Gabiński , Dariusz Cywiński ,Krzysztof Szubarga, Robert Małecki. Kibiców inowrocławskich nie tylko cieszy styl w jaki wygrała drużyna ale to, że udało się odrobić straty poniesione w pierwszym meczu w Kwidzynie.Sportino praktycznie zapewniło sobie trzecią lokatę przed play off.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama