Niestety koszykarze Noteci zaliczyli kolejny fatalny występ na I-ligowych parkietach. Czas upływa, przegrywamy kolejne spotkania, w których niestety nie widać poprawy w jakości gry. Pytanie czy jest to wina tylko zawodników czy też trenera? Jedyna nadzieja, że na play-outy przyjdzie forma i koszykarze zdołają uratować ligę w tych najważniejszych spotkaniach. Bo jeśli nie....
KSK Noteć Inowrocław - Astoria Bydgoszcz
61:98 (19:30, 11:13, 15:27, 16:28)
Noteć: Paul 13, Żurawski 9, Sroczyński 8, Filipiak 8 (1), Marciniak 6 (2), Adamczewski 5 (1), Małecki 5 (1), Rzosiński 4, Szczepanik 3
Astoria: Fatz 19, Szyttelnholm 14 (1), Śpica 12 (2), Aleksandrowicz 11 (1), Kornijec 10 (2),Bierwagen 10, Kondraciuk 7, Gospodarek 6 (1), Frąckiewicz 5, Pochocki 4, Barszczyk 0
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
fatalne granie. Nic polotu.
w tabeli też nie jest za wesoło.
Pierwsza piątka zawodników gra cały mecz wiec nie jest wstanie go wygrać. Zmiennicy są zbyt słabi by coś wnieść do gry. A co się dzieje z Lisewskim i Michalskim?
Sorry ale nie będzie żadnych play-outów , spadek od razu
fatalne granie. Nic polotu.
w tabeli też nie jest za wesoło.
Pierwsza piątka zawodników gra cały mecz wiec nie jest wstanie go wygrać. Zmiennicy są zbyt słabi by coś wnieść do gry. A co się dzieje z Lisewskim i Michalskim?