Reklama

Artur Grobelski zwycięzcą bilardowego cyklu Grand Prix Inowrocław sezonu 2021/2022

We wtorek 17 maja 2022 r. w Kręgielni Inowrocław odbył się 12 i zarazem ostatni turniej bilardowego cyklu Grand Prix Inowrocław, organizowanego przez Stowarzyszenie INO-POOL. Tym razem grano w odmianę 9 bil, która na amatorskim poziomie bywa bardzo nieprzewidywalna i często murowani faworyci przegrywają z teoretycznie dużo słabszymi zawodnikami.

Gra staje się przez to ciekawsza i jest bardzo lubiana przez większość graczy. Na zawody stawiło się więc aż 23 zawodników, którzy walczyli o utrzymanie zajmowanych w sezonie lokat lub o ich poprawienie. Rywalizacja toczyła się tak naprawdę na trzech płaszczyznach.

Po pierwsze trzech zawodników zajmujących trzy pierwsze lokaty, walczyło o zdobycie mistrzostwa całego cyklu. Po 10 turniejach wydawało się, że zwycięstwo ostatecznie musi przypaść Tomkowi Wachowskiemu, który nad kolejnym graczem miał przewagę aż 34 punktów, drugie i trzecie miejsce mieli już zagwarantowane Artur Grobelski i Marcin Baranowski, a czwarte i piąte zapewnili sobie Arek Pijnowski i Jacek Jabłoński. Jedynym elementem, który mógł namieszać był fakt, że żaden z tych graczy nie wykorzystał jeszcze tzw. Jokera. Jest to przywilej każdego gracza, który w jednym wybranym turnieju z całego sezonu może podwoić swoją zdobycz punktową, musi jednak o takim zamiarze poinformować jeszcze przed losowaniem. Taka decyzja niesie za sobą dość poważne ryzyko, gdyż poprzez podwójną punktację dobry występ może pozwolić nadrobić nawet duże starty do rywali, a słaby doprowadzić do spadku w kwalifikacji. W 11 turnieju chęć wykorzystania Jokerów zgłosiła pierwsza trójka z rankingu, choć Tomek od samego początku wahał się z podjęciem tej decyzji. Jak się później okazało, miał niestety dobre przeczucie, gdyż zaliczył najsłabszy występ w sezonie, zajmując 13 miejsce i zdobywając zaledwie 24 punkty (12x2 - Joker). Na jego nieszczęście Artur wygrał ten turniej zdobywając dzięki Jokerowi aż 80 punktów, a Marcin zajął drugie miejsce powiększając swój dorobek punktowy o 70 punktów. Tak więc przed ostatnim turniejem to Artur był już faworytem do końcowego zwycięstwa z przewagą nad Tomkiem 22 punktów i 26 nad Marcinem. Artur aby zapewnić sobie zwycięstwo, potrzebował znaleźć się w pierwszej ósemce wtorkowego turnieju i wtedy nawet wygrana rywali nic by nie zmieniła. Sprawa rozstrzygnęła się jednak dużo szybciej, gdyż pech nie opuścił Tomka Wachowskiego i w ostatnim turnieju zaliczył on jeszcze słabszy występ niż poprzednio. Wykorzystał to Marcin Baranowski, który awansując do ćwierćfinału, przesunął się w klasyfikacji końcowej na drugie miejsce, natomiast Artur Grobelski zajmując 3 miejsce w turnieju, zdobył z bezpieczną przewagą mistrzostwo Grand Prix Inowrocław sezonu 2021/2022. Artur w ten sposób obronił tytuł zdobyty w sezonie 2020/2021.

Reklama

Drugą płaszczyzną była walka o znalezienie się w pierwszej dwunastce cyklu, dającej automatyczny awans do prestiżowego turnieju Master, w którym bierze udział najlepsza 16 całego cyklu Grand Prix. O pozostałe 4 miejsca walczą w barażach gracze sklasyfikowani na miejscach od 13 do 20. Gracze sklasyfikowani od 1 do 8 miejsca mieli już zagwarantowany udział w turnieju Masters, ale o miejsca od 9 do 12 walczyło aż 8 zawodników. Bardzo duże szanse miał zajmujący 15 miejsce i grający z Jokerem Mariusz Czekała, lecz zaliczył niestety bardzo słaby występ i ostatecznie zakończył sezon na 14 miejscu. Nie najlepsze występy kolegów wykorzystał Marcin Kaczorowski, który zagrał wspaniały turniej i awansował z 16 aż na 11 miejsce (gdyby Marcin wygrał ostatni turniej, to może awansować jeszcze o jedną lokatę – w turnieju został jeszcze do rozegrania jeden półfinał oraz finał), wyrzucając z pierwszej dwunastki Kubę Sarbinowskiego.

Trzecią płaszczyzną była walka o miejsca od 13 do 20, które pozwalają zagrać we wspomnianych wyżej barażach. Tutaj fenomenalnym występem popisał się Wojtek Krosta, który rozegrał najlepszy turniej w swoim życiu i awansował do finału. W finale czeka na zwycięzcę z pojedynku między Marcinem Kaczorowskim, a Jackiem Orzechowskim. Warto dodać, że Wojtek w półfinale pokonał 4:2 lidera rankingu Artura Grobelskiego. To zwycięstwo dało mu awans na 19 miejsce w całym cyklu, jednocześnie spychając Darka Burzyńskiego na miejsce 21.

Reklama

Co prawda regularne rozgrywki już się zakończyły, ale to jeszcze nie koniec emocji w tym sezonie. Pozostały jeszcze baraże, czerwcowy turniej Masters i wrześniowe Mistrzostwa Inowrocławia. Od października jak zwykle startuje nowy sezon.

Organizatorem rozgrywek jest Stowarzyszenie INO-POOL przy współudziale Kręgielni Inowrocław.

W tabeli na żółto zaznaczone są punkty graczy, którzy nie skończyli jeszcze turnieju, ale na tę chwilę zdobyli właśnie taką ilość punktów. Mogą oni oczywiście zdobyć jeszcze więcej punktów.

Reklama

A.G.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo inowroclaw.info.pl




Reklama