Na wtorkowe zawody turnieju z cyklu Grand Prix Inowrocław stawiło się 16 zawodników. Turniej obfitował w spore niespodzianki. Pierwszą z nich sprawił Marcin Kaczorowski, który po poważnej kontuzji i długiej przerwie, dopiero wraca do regularnego grania.
Marcin w swoim drugim meczu pokonał świeżo upieczonego Mistrza Inowrocławia, Mateusza Jabłońskiego i ostatecznie zajął dobre 5 miejsce. Kolejną niespodzianką było dopiero 7 miejsce zwycięzcy eliminacji do Mistrzostw Polski Amatorów, Tomka Wachowskiego. Tomek, który ostatnio imponuje wysoką formą, zdecydował się wziąć w tym turnieju tzw. Jokera, który podwaja ilość zdobytych punktów. Niestety okazało się to nie najlepsza decyzją, gdyż zdobył w ten sposób tylko 20 dodatkowych punktów. Na wynik Tomka z pewnością wpłynęła dodatkowa presja związana z Jokerem, ale przyznać należy, że nie miał też szczęścia w losowaniu i przegrał z bardzo dobrymi bilardzistami. Do dobrej formy natomiast wrócił Marcin Kaszuba, który ostatecznie zajął 3 miejsce, przegrywając w półfinale z Arturem Grobelskim 2:3. Mecz ten stał na bardzo wysokim poziomie i był bardzo zacięty. Marcin miał szansę wygrać z Arturem w piątej partii, ale niestety jej nie wykorzystał. W drugi półfinale Michał Dębowski wygrał poprzez walkower z Marcinem Baranowskim, który po ciężkim dniu w pracy, przegrał ze zmęczeniem i zrezygnował z dalszej gry. Tak więc w finale spotkali się Michał z Arturem. W tym pojedynku zwycięzcą został Artur, pokonując Michała 3:1. Wynik jednak nie odzwierciedla bardzo wyrównanego meczu. Warte wspomnienia są szczególnie dwie partie. W drugiej partii, przy stanie meczu 1:0 dla Artura, Michał genialnie rozegrał długą taktyczną partię na odstawne i faule, wyrównując stan meczu na 1:1. W ostatniej partii popisał się z kolej Artur, który zakończył mecz piękną partią z tzw. kija. To już drugie z kolei zwycięstwo Artura w cyklu Grand Prix, które umocniło go na prowadzeniu w ogólnej klasyfikacji. Tabelę z wynikami można znaleźć na stronie internetowej http://ino-pool.pl/grand-prix/ .
Przy okazji turnieju, odbył się pierwszy mecz Inowrocławskiej Ligi Bilardowej, w którym zmierzyli się Mariusz Kubicki z Bartkiem Folleherem. Lepszy w tej konfrontacji okazał się Mariusz, który wygrał z Bartkiem w stosunku 5:2 i jako pierwszy bilardzista w nowym sezonie zdobył punkty w lidze.
Po bardzo intensywnym początku sezonu, bilardziści wreszcie mają 3 tygodniową przerwę. Następny turniej dopiero 10 listopada 2020 r.
nad.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze