Arkadiusz fajok - kandydat na Prezydenta Miasta Inowrocław odsłania kolejne karty.
1. Po pierwsze - Budżet obywatelski - chcemy dać mieszkańcom Inowrocławia możliwość aktywnego uczestnictwa w życiu lokalnym oraz możliwość współdecydowania o wydatkach publicznych. Takie rozwiązanie daje mieszkańcom realny wpływ na to co dzieje się w naszym mieście. Będę chciał rozmawiać z mieszkańcami o ich potrzebach, problemach i aktywnie ich wspierać.
2. Klasy sportowe we wszystkich inowrocławskich szkołach podstawowych.
Chcąc zadbać o zdrowie zarówno fizyczne ale i psychiczne naszych najmłodszych mieszkańców musimy zrobić wszystko aby do szkół wróciły klasy sportowe oraz popularne niegdyś SKS-y. O ogromnej potrzebie aktywności fizycznej niech świadczy duża frekwencja dzieci i młodzieży na pozalekcyjnych zajęciach sportowych i kulturalnych. Takie rozwiązanie pozwoli oderwać nasze dzieci od telefonów i laptopów, a to wartość nie do przecenienia. Nie będziemy wtedy zmuszeni szukać pomocy dla naszych dzieci wśród psychologów i innych specjalistów ponieważ najlepszą terapią jest szeroko rozumiana kultura fizyczna. Poza tym trzeba zbudować system, który w przyszłości pozwoli nam oglądać przede wszystkim inowrocławian, naszych wychowanków w inowrocławskich klubach sportowych na różnych szczeblach, a nie inwestować w sportowców z zewnątrz kosztem zawodników z Inowrocławia.
3. Temat spalarni.
Jako przyszły prezydent, mieszkaniec Inowrocławia jestem przeciwny budowie spalarni w naszym mieście. Uważam, że takie inwestycje oczywiście mają racje bytu, ale powinny powstawać poza miastami z dala od terenów zamieszkałych i domostw. Spalarnia godzi w wizerunek miasta uzdrowiskowego.
4. Przywrócenie do życia klubów osiedlowych.
Jako prezydent zrobię wszystko aby takie miejsca wróciły na mapę naszego miasta. Przez wiele lat kluby osiedlowe dobrze funkcjonowały, dawały radość, możliwość spotkań mieszkańcom Inowrocławia niezależnie od wieku, zarówno młodszych jak i starszych. Wypełniały czas wolny dzieciom, młodzieży ale i dorosłym oraz seniorom. To miejsca gdzie rodziły się "lokalne wspólnoty", gdzie pojawiały się ciekawe inicjatywy. W tej chwili słyszy się, że w Inowrocławiu „nie ma co robić, nie ma gdzie się podziać” – ZMIENIMY TO!
Na koniec pragnę podkreślić po raz kolejny, że budujemy komitet zupełnie niezależny, poza polityką, niezwiązany z żadną opcją. Niezależnie od tego, co wydarzy się 15 października w wyborach parlamentarnych deklaruję chęć współpracy ze wszystkimi, ponad podziałami, dla Inowrocławia i jego mieszkańców.
Zapraszam do mojego zespołu.
Arkadiusz Fajok
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze